bogusia1231
23.02.07, 08:59
Od jakiegoś czasu moje prawie czteroletnie dziecko przestały interesować
wszelkie kolorowanki. Sądziłam, że jest to spowodowane nadmiarem takich zajęć
w przedszkolu - więc przestałam go namawiać, a tu się okazuje że pani
myślała, że młody za dużo maluje w domu. Do niedawna nie miał z tym żadnych
problemów - a wręcz odwrotnie. Teraz się zastanawiam, czy jeszcze odpuścić,
czy namawić go żeby coś pokolorował... Problem tkwi w tym, że nie lub być
gorszy od innych, a jak odpuścimy to będzie mu to wychodziło gorzej i może
się zupełnie zniechęcić, z drugiej strony namawianie go może spowodować, że
na samą myśl będzie miał dosyć.