mamakacperaska
28.02.07, 12:46
mój synek jest moim oczkiem w głowie, często mu powtarzam jaki jest
wspaniały, jaka jestem z Niego dumna itp.itd. Myślałam, że to dobrze, ale
teraz już sama nie wiem...On jest strasznie wrażliwy na swoim punkcie, nie
można mu zwrócic uwagi, że coś jest nie tak bo zaraz się obraża, smuci...nie
można mu powiedziec nic złego (nawet nie złego tylko po prostu zwrócić uwagę,
że coś jest nie tak, że coś źle zrobił)...ja Go znam, wiem w jaki sposób z
nim rozmawiać, w jaki mu zwracac uwagę, ale inni niestety nie...nawet Pani w
przedszkolu mówi, że nie można mu zwrócić uwagi bo zaraz jest problem. Wiem,
że taki jest i że utrudnia mu kontakt z innymi, zwłaszcza z dziećmi, które
potrafią być nadwymiar szczere i z pewnością nie będą się z nim obchodzić tak
delikatnie jak ja.
Co robić?
Jak to zmienić? Jak wytłumaczyc 3 latkowi, by nie brał sobie tak wszystkiego
do siebie???