Nie chce bawić się z dziećmi w przedszkolu.

16.03.07, 10:28
Witam
Mam pewien problem ze swoim synkiem (4,5 l.), a mianowicie taki, że moje
dziecko nie chce w przedszkolu bawić się z innymi dziećmi. Tzn. do pewnego
momentu się bawi, w innych zajęciach zorganizowanych także czynnie
uczestniczy, ale gdy nadchodzi pora "zabaw dowolnych" on woli rysować lub
pisać (już trochę umie, zresztą troszkę też czyta). I oczywiście z
niecierpliwością czeka na powrót do domu do mamy(typ maminsynka). Nie wiem z
czego to wynika. On wogóle interesuje się jakimiś "faktami". Jak mam mu coś
czytać, to chce encyklopedię dla dzieci, lub taką książkę (dla młodzieży) o
planetach układu słonecznego. Jego ulubiony film to program popularno-naukowy
na discowery "Podróż do wnętrza ziemi". teraz na szczęście przerzucił się na
Harego Pottera (ale bajki na szczęście też ogląda). On wogóle woli
rozwiązywać zadania z książek dla 6 latków i pisać, malować, pisać,
malować....i ciągle tęskni do mamy. W domu natomiast jeszcze gra w monopol,
piotrusia i inne gry opierające się na pewnych zasadach (w przedszkolu tego
typu gry wprowadzone są w starszych grupach).
Panie w przedszkolu zasugerowały, żebym z dzieckiem porozmawiała...dziecko
natomiast tłumaczy, że dzieci za dużo krzyczą i są niegrzeczne, a on woli
bawić się z grzecznymi dziećmi.

Nie wiem co mam zrobić, nie chcę go do niczego zmuszać, z drugiej strony nie
wiem gdzie jest "kot pogrzebany".

Może Wy mi coś pomożecie.

Pozdrawiam
    • gemmavera Re: Nie chce bawić się z dziećmi w przedszkolu. 16.03.07, 10:37
      Spróbuj napisać ten post tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40028
      powodzenia smile
      • olunia75 Re: Nie chce bawić się z dziećmi w przedszkolu. 16.03.07, 11:04
        dzięki...wrzuciłam...
    • belferka33 Re: Nie chce bawić się z dziećmi w przedszkolu. 16.03.07, 13:59
      Nie przejmuj się. Miałam ten sam "problem" z córką w przedszkolu. Zachowywała
      się zupełnie jak Twój synek. Nawet byłam z tym u psychologa. Stwierdził, że jest
      nad wiek rozwinięta, ma wyjątkowo bogaty zasób słownictwa i wyobraźnię oraz że
      jest bardziej rozwinięta emocjonalnie niż dzieci w jej wieku. Stąd niechęć do
      zabawy z rówieśnikami - ich zabawy wydawały jej się nudne albo dzieci nie
      rozumiały o co jej chodzi w zabawie. Córka twierdziła to samo co Twój syn -
      dzieci są niegrzeczne i robią za dużo hałasu, a to ją męczy, poza tym zajmują
      się głupotami. Rozwiązaniem okazały się zajęcia teatralno-taneczne w MDK. Chodzą
      tam dzieci w różnym wieku i córka znalazła "pokrewną duszę". Twój synek rozwija
      się wspaniale, możesz się tylko cieszyć i go wspierać. Może warto mu wyszukać
      zajęcia, gdzie znajdzie podobnych sobie "naukowców" ; )
      Jako nauczyciel zupełnie nie rozumiem postawy pań z przedszkola. Osobiście
      uważam i tak też robię, że dla dzieci/młodzieży bardziej zainteresowanej czy
      uzdolnionej należy przygotować zadania dostosowane do ich potrzeb. Absolutnie
      jestem przeciwna "równaniu do małego".
      Sądzę, że Twój synek jest mądrym chłopcem, indywidualistą i należy pozwolić mu
      być sobą. Nie martw się - będziesz z niego dumna!
      • olunia75 Re: Nie chce bawić się z dziećmi w przedszkolu. 16.03.07, 14:22
        Dzięki belferko za słowa otuchy. Ja generalnie daleka jestem od uptrywania w
        moim dziecku oznak jakiegoś geniuszu. Wogóle w rozmowie normalny człowiek nie
        jest w stanie odróżnić go od innego dziecka w jego wieku, no może poza faktem,
        że moje dziecko jest w stanie na dany temat wypowiedzieć się w części rzeczowo
        i konkretnie (bazując na zdobytej wiedzy i słownictwie), jednocześnie kończąc
        zdanie stekiem abstrakcjonicznych zwrotów.

        A jak stwierdzić/gdzie się udać, żeby zbadali mi dziecko pod kątem jego rozwoju.
        Być może wtedy będę miała jakiekolwiek argumenty w rozmowie z jego opiekunkami
        w przedszkolu....

        pozdrawiam
        • belferka33 Re: Nie chce bawić się z dziećmi w przedszkolu. 16.03.07, 14:47
          Nie mówię, że zaraz będzie geniuszem, ale po co spowalniać ładny rozwój; )
          Sama widzisz, że inni ludzie uważają Twojego synka za normalne dziecko. Jeżeli
          jednak czujesz niepokój możesz skorzystać z pomocy psychologów z Poradni
          pedagogiczno-psychologicznej - na pewno jest w Twoim mieście (głównie zajmują
          się tam diagnozowaniem dysfunkcji dzieci typu dysleksja czy dysgrafia, ale też
          pomogą Ci rozwiać wątpliwości).
          I nie przejmuj się tym "co ludzie powiedzą" - niektórzy nie dorośli do tego, by
          uszanować czyjąś indywidualność czy "inność". A dziecko też ma do tego prawo.
          Myślę, że należałoby uprzejmie acz stanowczo paniom to uświadomić, chociaż
          zależy dlaczego na to zwróciły uwagę (czy się martwią o niego, czy chciałyby
          zaproponować szersze zajęcia czy się czepiają - trudno mi ocenić). Jako matka
          masz do tego prawo. Zawsze możesz się powołać na ustawę o systemie oświaty,
          która nakazuje indywidualizację podejścia do dzieci/młodzieży i dostosowanie
          programu nauczania do ich potrzeb/możliwości.
          Trzymaj się i nie daj się! Rodzice małych "indywidualistów" i oni sami muszą
          sporo znieść w życiu, ale warto to przetrzymać!
    • kanna Re: Nie chce bawić się z dziećmi w przedszkolu. 17.03.07, 01:18
      Cos za cos, kochane... pracuje z dzieci zdolnymi i u nich najcześciej jest tak,
      ze intelektem przerastaja rówieśników, natomist ich umiejetnosci społeczne i
      emocjonalne sa nieco gorsze. To powoduje, ze w grupie jest im trudno, bo
      interesuja się czyms innym niz reszta dzieci, a do tego kiepsko nawiazuja
      znajomosci.

      Co warto robhic, to szukac im grupy, gdzie sie dobrze poczuja (spotkaja dzieci
      podobne do siebie)- poza szkołą czy przedszkolem. Bardzo wazne jest dla takich
      dzieci, zeby te umiejetnosci społeczne cwiczyły, a to tylko w grupie sie da.

      pozd. Ania
Pełna wersja