olunia75
16.03.07, 10:28
Witam
Mam pewien problem ze swoim synkiem (4,5 l.), a mianowicie taki, że moje
dziecko nie chce w przedszkolu bawić się z innymi dziećmi. Tzn. do pewnego
momentu się bawi, w innych zajęciach zorganizowanych także czynnie
uczestniczy, ale gdy nadchodzi pora "zabaw dowolnych" on woli rysować lub
pisać (już trochę umie, zresztą troszkę też czyta). I oczywiście z
niecierpliwością czeka na powrót do domu do mamy(typ maminsynka). Nie wiem z
czego to wynika. On wogóle interesuje się jakimiś "faktami". Jak mam mu coś
czytać, to chce encyklopedię dla dzieci, lub taką książkę (dla młodzieży) o
planetach układu słonecznego. Jego ulubiony film to program popularno-naukowy
na discowery "Podróż do wnętrza ziemi". teraz na szczęście przerzucił się na
Harego Pottera (ale bajki na szczęście też ogląda). On wogóle woli
rozwiązywać zadania z książek dla 6 latków i pisać, malować, pisać,
malować....i ciągle tęskni do mamy. W domu natomiast jeszcze gra w monopol,
piotrusia i inne gry opierające się na pewnych zasadach (w przedszkolu tego
typu gry wprowadzone są w starszych grupach).
Panie w przedszkolu zasugerowały, żebym z dzieckiem porozmawiała...dziecko
natomiast tłumaczy, że dzieci za dużo krzyczą i są niegrzeczne, a on woli
bawić się z grzecznymi dziećmi.
Nie wiem co mam zrobić, nie chcę go do niczego zmuszać, z drugiej strony nie
wiem gdzie jest "kot pogrzebany".
Może Wy mi coś pomożecie.
Pozdrawiam