tusia00
16.03.07, 23:58
Witam Was.Mam synka,ktory ma 6 lat chodzi do "0" jest bardzo wstydliwy.Niewiem
jak mam mu pomoc Od wrzesnia idzie do 1ej klasy boje sie ze nieodnajdzie sie w
nowej sytuacji jest bardzo niesmialy.Probuje z nim rozmawiac ale po chwili
zatyka uszy i niechce sluchac co mowie do niego.W tamte wakacje byl problem z
chlopcami na dworze niemial z kim sie bawic i boje sie ze w tym roku tez tak
bedzie.Jest jeden taki kolega z ktorym bawia sie czasami na placu zabaw ale
ten chlopczyk bawi sie z moim synkiem jak niema innego kolegi z zasiegu a
jesli juz jakis sie pojawi to mojego syna zostawia i idzie a nawet zdarzylo
sie kilka razy ze Adriana {moj syn}wygania{co w takiej sytuacji mam robic?Jak
tlumaczyc?Ja mu doradzilam zeby nastepna raza grzecznie mu powiedzial ze
niebedzie sie z nim bawil bo zachowuje sie w brzydki sposob {ten kolega}Niech
zobaczy jak to jest przykro.}Moj syn jest taki ze niepotrafi sie obronic
chodzi mi o slowna obrone na jakis komentarz ze strony kolegi kolezanki Zawsze
go wychowywalam tlumaczac mu ze niewolno nikomu robic przykrosci nikomu
niewolno ublizac-Moze to moja wina ze on teraz taki jest czy akurat niekotre
dzieci takie sa na tym placu zabaw na ktory chodzimy?? Dodam ze w przedszkolu
ma kolegow z ktorymi sie bawi Np jak pojde z nim gdzies na spacer na inny plac
zabaw to niema wiekszych problemow z zawieraniem znajomosci Jest bardzo
wrazliwy,pokorny Wada czy zaleta?-Sama niewiem Doradzcie mi jak wy
postepujecie jak wspieracie dziecko bo mi pomyslow juz brak Martwie sie o
niego ze nie da sobie rady i kazdy mu wejdzie na glowe Tak z grubsza opisalam
problem zebyscie wiedzialy o co chodzi Moze ktorejs z was dziecko jest w
podobnej sytuacji Bede wdzieczna za odwet Pozdrawiam
www.bartus2006.bobasy.pl NASZE SERDUSZKA DWA