Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce

17.03.07, 15:55
Witam,
Coraz bardziej niepokoi mnie zachowanie mojego 3,5 letniego syna, któremu
podobają się dziewczęce zabawki, ciuchy i buty. Wręcz uwielbia różowy kolor,
kucyki PONY, i wszystko co udekorowane jest kolorowymi kwiatkami. Jest
bardzo wyczulony na piękno. Oczywiście zdarza się mu bwić chłopięcymi
zabawkami, ale jeśli miałby wybrać prezent dla siebie, to napewno wybrałby
coś dziewczęcego. Do tej pory staraliśmy się z mężem nie negować tego typu
zachowań, ale muszę przyznać, że zaczyna mnie to coraz bardziej denerwować.
Najawiększy problem polega na tym, że nie wiem w jaki sposób postępować, czy
krytykować takie upodobania, czy tylko starać sie odwracać uwagę syna, czy w
ogóle pozostawić to tak jak jest. Dodam tylko, że mój syn jest jedynakiem.
Bardzo was proszę o wasze opinie i komentarze.
    • andaba Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 17.03.07, 16:04
      Mój syn koniecznie chce sobie zapuścić włosy, nosi siostry opaskę, w dodatku różową, strasznie jej zazdrości wszelkich spinek i biżuterii, lalkami też mu się zdarza bawić. Na różowo się nie próbuje ubierać, nie ten wiek już, ale z zachwytem ogląda siostry ciuchy, im bardziej różowe i błyszczące, tym zachwyt większy. Ma prawie 9 lat.

      Poza tym jest normalny, uwielbia samochody, piłkę nożną, a i przywalić potrafi jak trzeba...

      Nie przejmowałabym się tym raczej. Taki ma na razie gust, a nikt mu nie powiedział, że różowe to się tylko dziewczynkom może podobać. I dobrze.
      • bitch.with.a.brain Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 26.04.07, 12:28
        dziwne,ze niepokoją kogoś upodobania kolorystyczne dziecka a agresja to powod do
        zadowolenia,że jest normalne.Cóż, gorzej jeśli kiedyś rozkoszne dziecko
        postanowi przywalić mamusi bo uzna,że akurat trzeba...
        • lolyta Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 26.04.07, 13:50
          biczyslawo, dzieciak potrafi przywalic _jak trzeba_.
          Agresja to przywalanie _kiedy nie trzeba_.
          Zreszta, poczekaj az sama bedziesz miec dzieci smile))...
        • ruchanko Bitch.without.brain, idź lepiej na manifę 02.05.07, 03:34
          Hehe, feministka 'bitch' uczy innych wychowywać dzieci. Zupełnie jak ksiądz
          mówiący o życiu rodzinnym.
    • ajlii Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 17.03.07, 17:35
      Moi czterej kuzynowie także lubili zabawki "dziewczece". Mimo że w domu sami chłopcy, mieli garnuszki, lalki, mebelki dla lalek, wózeczek itp. Bawili się tym sami, albo ze mną.
      Wszyscy są już dorośli... trzej jeszcze na studiach. Wyrośli na wspaniałych mężczyzn - nie tylko przystojnych i silnych, ale też bardzo opiekuńczych, uczuciowych. Może to kwestia rodziców i wychowania, a może tego że prócz wyścigów resorakami i strzelania z plastikowych pistoletów, mieli też możliwość "zaopiekowania" się lalką, ugotowania obiadku dla głodnych misi smile Jeden z nich skończył rechabilitację (czy jak to się zwie), pracuje z osobami chorymi i niepełnosprawnymi. Dwóch wybrało bardzo "męskie" zawody. Myślę że wszyscy będą wspaniałymi mężami i ojcami smile
    • ginny22 Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 17.03.07, 18:16
      Nie martwiłabym się, dzieci są różne. Jako dziecko (i jako kobieta też)
      nienawidziłam różowego, nie interesowały mnie lalki, tylko klocki i łażenie po
      trzepakach i drzewach, nie nosiłam spódniczek. Teraz jestem jak najbardziej
      kobieca, aczkolwiek nie w typie slodkiej lali. Aha, mojej mamy nigdy nie
      martwiło to, że nie bawię się lalkami.

      I dlaczego tak naprawdę zachowanie synka cię denerwuje? Boisz się, że od zabaw
      lalkami zostanie gejem? wink
      • baskas3 Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 17.03.07, 21:03
        Wiesz dlaczego mnie to denerwuje? bo mam prawie zawsze problem przed wyjściem z
        domu, bo chcę założyć synkowi spodnie a on ich nie lubi po podobają mu sie
        spódniczki, bo zawsze mam problem z kupieniem bucików, bo wszystkie, nawet te
        uniseksualne nie wpadają w jego gust, i jeszcze pewnie znalazło by się sporo
        takich przykładów.... Najbardziej jednak obawiam się reakcji rówieśników, np z
        przedszkola i podwórka, bo dzieci nie rozumieją tego co dla nas dorosłych jest
        oczywiste i niechcący bywają okrutne.
        • lolyta Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 26.04.07, 13:55
          A wiesz, to w sumie ciekawe co piszesz - mnie zawsze do szalu doprowadzalo jak
          szlam do sklepu i widzialam mini kucheneczki i peicyki i domeczki rozowwe, a
          inne zabawki w panterke i w khaki. Ale nigdy nei myslalam o ubrankach! przeciez
          skoro dorosli faceci pomykaja w zoltych i rozowych koszlach (no moze nie
          landrynkowych, ale jednak) i w krawatach w kwiatki, to czemu chlopcy nei maja
          takeigo wyboru?
          • sir.vimes Pejczyki? 30.04.07, 11:17
            "i peicyki i"

            Hmmm.
    • titta Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 17.03.07, 18:34
      A czemu chlopak nie moze lubic rozowego? Ja wychowywalam sie z kuzynem. A poniewasz, nie
      cierpialam rozowego, a poza tym bylam starsza (i glosniej protestujaca) zawsze wszystko mialam
      niebieskie, a on rozowe... I tak tez jest bardziaj naturalnie: w koncu to faceci sa "zaprogramowani" na
      pociag do czerwonego...
      • viviana_o Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 17.03.07, 18:55
        Mysle ze wyrosnie z tego.Nie zamartwiaj sie.
        Moi synowie tez lubili wozki.lalki ,garnuszki..minelo.
    • olamazur Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 17.03.07, 22:16
      Wydaje mi się, że 3-letnie dziecko jeszcze nie musi mierzyc ubrania w sklepie.
      Można mu kupic na oko i po prostu przynieśc do domu. Zabawki też można mu kupic
      bez jego udziału w zakupach. A potem dużo się z nim bawic, pokazywac różne
      zajęcia, proponowac zabawy - na pewno będzie chętnie podejmował wasze
      propozycje. Czyli byłabym raczej zwolenniczką narzucenia swojej wizji, choc
      pewnie to nienowoczesne...
      • kasia-asia1 Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 20.03.07, 17:41
        Wiesz Baskas, może wyluzuj? Dziecko wyczuwa twoje nerwowe reakcje. Mam synów, i
        oni w tym wieku uwielbiali jeźdźdić głębokim wózkiem z trzema lalkami.
        Pożyczaliśmy od sąsiadki co miała córki.
        Mniej dyskutowania nad jego gustami, bo zakazane owoce smakują najlepiej. I
        rzecz przeminie jak jąkanie, na które nie zwraca się uwagi. Bo Twoja
        postawa "na nie" też może problem nasilać. Try latek to jeszcze maluch. Wiem,
        wiem, jak moje dzieci miały tyle to też myślałam,że prawie dorosłe.
      • piekielnica1 Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 26.04.07, 12:16
        olamazur napisała:

        > Wydaje mi się,że 3-letnie dziecko jeszcze nie musi mierzyc ubrania sklepie.
        > Można mu kupic na oko i po prostu przynieśc do domu

        > Czyli byłabym raczej zwolenniczką narzucenia swojej wizji, choc
        > pewnie to nienowoczesne...

        Tego właśnie nie mogę wybavczyć rodzicom. ZAWSZE wiedzieli, co jest dla mnie
        najlepsze, sami podejmowali wszystkie decyzje.

        W życiu doroslym podjęcie jakiejkolwiek decyzji, dokonanie wyboru, zalatwienie
        czegokolwiek - to straszliwa walka ze sobą, swoimi ograniczeniami, kompleksami,
        niewiarą w siebie.

        Ja wychowując swoje dzieci cały czas pamiętałam o tym co uwierało mnie w
        dzieciństwie i na wszystkie swoje decyzje odnośnie dzieci staralam się przez
        chwilę spojrzeć ich oczyma. Oczywiście popełniłam masę błędów, ale udało, mi
        się je wychować na samodzielne, pewne siebie, odnoszące sukcesy osoby i
        zachować doskonały kontakt ze swoimi córkami do dzisiaj.

        Moja trzyletnia wnuczka zdaje się, że decyduje o wszystkim, ale również jest
        otwarta na sugestie, odmowy i zakazy ze strony rodziców. Mówią jej zawsze
        dlaczego nie może być tak jak ona by chciała w wypadkach gdy jej wybór nie może
        być uwzględniony.
        I mamy nadzieję, że wyrośnie na otwartą, mądrą, samodzielną i rozsądną osobę,
        pewną swojej wartości.
    • dzemma Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 22.03.07, 15:59
      Nie przejmuj się, mój synek jak poszedł do przedszkola to bardzo długo bawił
      się wóżkami dla lalek - miał nawet swój ulubiony, dziewczynki przyzwyczaiły
      się ze to jego wózek, nie zabierały mu i bawili się wspólnie. Nikt nie robił z
      tego problemu i z czasem mu się znudziło, teraz znów pała miłością do
      resoraków. Mam swiadomośc, że przed nami jeszcze wiele dziwnych etapów i
      zachowań.
      • vatum Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 23.03.07, 23:05
        Ale tu nie leży problem w lalkach tylko w ubraniu.
        Jeżeli chce chodzić w różu to niech chodzi - minie mu. Jeśli chce włożyć spódniczkę to mu załóż a na wierzch długa kurtka, pod spód cienkie spodenki - wilk syty i owca cała.
        Uwierz, że w tym wieku takie upodobania szybko przechodza, bo za chwilę polubi coś innego.
        A poza tym porób mu zdjęcia w tych ubrankach i zemścij się na nim, jak będzie miał 14-15 lat i przyjda koledzy czy koleżanki, wyciagniesz, pokażesz i powiesz "a masz!" - żartuję oczywiście smile
    • amucka Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 15.04.07, 22:55
      Doskonale rozumiem Baskas3. Moj prawie 4 latek: uwielbia wszystko co rozowe i
      fioletowe, w sklepie patrzy tylko na lalki i domki dla lalek, z upodobaniem
      oglada takiez reklamy (jak nie zdaze wylaczyc wink, przeglada godzinami pisma
      typu Claudia albo katalog C&A skupiajac sie na urodzie pań i komentujac ich
      wlosy (preferuje dlugie i rude) oraz - NAJMOCNIEJSZE - zaklada recznik na glowe
      (jako wlosy, ocywiscie dlugie), bierze do reki torebke (jak pochowam to nosi
      bebenek na tasiemce jako torebke), najchetniej zalozylby tez moje korale, ale
      chowam, i bawi sie ze jest panią, odgrywa sceny mowiac w rodzaju zenskim itp.
      Jedynakiem nie jest, starszy brat tlumaczy mu ze jest chlopczykiem, ale on jest
      panią i tyle. Ewentualnie dziewczyną. W przedszkolu - ulubione zabawki to lalki
      i zabawy z dziewczynkami. Jezeli jeszcze nie powycierałam krzeseł u wszelkich
      możliwych psychologow to dlatego że JEDNAK bawi sie tez samochodami, BIJE
      starszego brata czyli typowo meskie wink zachowania tez wystepują. Tym niemniej
      niepokoją mnie te jego upodobania. Mówicie że wyrośnie????? Niepokoi mnie też
      fakt, ze zamiana w panią bardzo go uspokaja, jakby szukał w tym ucieczki...
      ogólnie jest bardzo nerwowy... Nie wiem jak to interpretować.
      • asidoo Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 16.04.07, 06:26
        Mam wrażenie, że tutaj jest inna obawa rodzica, która nie została
        wyartykułowana... a brzmi: "Czy mój synek będzie gejem?" lub "Czy mój synek
        prawidłowo identyfikuje się z własną płcią?"
        O wiele za wcześnie na takie pytania. Dziecko może mieć po prostu takie poczucie
        estetyki, że lubi to, co różowe i dziewczęce. Najprawdopodobniej mu minie. Mam
        kolegę, który w dzieciństwie przychodził w klipsach mamy do przedszkola a teraz
        jest z grubsza normalnym (bo aż za dobrym) facetem. Byli też tacy bardzo męscy,
        którzy okazali się gejami po 20 latach znajomości i wcześniej nic na to nie
        wskazywało!
        Nie martw się gustem chłopca. Powinno mu się odmienić, bo tak się dzieje w
        większości przypadków. Najważniejsze, żeby był wrażliwy, empatyczny, bo to
        określa jego prawdziwą wartość! Ja wobec swoich dzieci mam 2 wymogi -
        1. aby nie krzywdziły innych ludzi dla własnej satysfakcji,
        2. nie były ludźmi słabymi uzależnionymi od żadnych używek i sytuacji.
        Reszta sama się ułoży!
        A tak w ogóle to podejrzewam, że świetny dzieciak jest z twojego syna.
      • emonik amucka! 19.04.07, 16:32
        Jakbym czytała o swoim kuzynie! Identyczne zachowania przed laty! Na wszystkich
        zdjęciach z dzieciństwa kuzyn ma na szyi korale i jakąś spinkę we włosach. Do
        szkoły chodził ubrany po chłopięcemu, bo wstydził się ubierać jak dziewczyna.
        Zawsze otaczał się wianuszkiem dziewcząt. Miał kumpli, grał w piłkę, ale
        preferował wygłupy z koleżankami. Rodzice akceptowali to dziwactwo, chociaż
        mieli obawy. Teraz kuzyn ma 23 lata, jest wspaniałym chłopakiem, inteligentnym,
        przystojnym, b. wrażliwym, lubianym wszędzie, studiuje na uczelni artystycznej.
        Jest gejem. Rodzice pogodzili się z tym faktem, choć łatwo nie było. Ja nie
        widzę w tym żadnej tragedii, chociaż potrafię zrozumieć, że pewnie marzyły im
        się wnuki...
        ---
        Monika - mama Inki
      • sir.vimes Bicie fajniejsze niz teatralne scenki? 26.04.07, 13:27
        Moja córka bywa kotkiem, wilkiem , wampirem i wilkołakiem. Przebiera się i mówi
        odpowiednio do odgrywanej postaci. Księciem też bywa - księżniczką też.

        Nie martwi mnie to. Gdyby biła inne dzieci - martwiłabym się. Bicie nie jest
        męskie ani kobiece. Jest wyrazem problemów z komunikacją. Przemoc nie jest
        fajna. Uczenie dzieci, że przemoc jest nieodzowna w życiu mężczyzny jest CHORE.
    • yarekgay Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 19.04.07, 05:41
      miałem podobne problemy w dzieciństwie
      nigdy nie pociągały mnie typowo męskie zabawki: samochody czy pistolety
      nie grałem w kapsle jak koledzy, nie biegałem za piłką po boisku
      byłem spokojnym, grzecznym, skrytym chłopcem, który nigdy na nikogo nie podniósł
      ręki
      i co... wyrosłem na geja, ale zaakceptowałem to mając dopiero grubo ponad 20 lat
      jak sobie przypominam zawsze większą uwagę zwracałem na facetów

      moja młodsza siostra - na początku była śliczną błękitnooką dziewczynką z blond
      lokami - sukienki nosiła, ale z wiekiem przechodziła na noszenie spodni
      teraz spódnic nie zakłada w ogóle, buty tylko na płaskim obcasie
      uprawia sporty ekstremalne - wspinaczka skałkowa, wysokogórska
      wyprawy w Alpy na lodowce itp.

      jak sobie myślę, to chyba coś było nie tak z identyfikacją z własną płcią
      ja powinienem być dziewczyną a moja siostra facetem
    • vaana Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 23.04.07, 06:41
      W tym roku mój młodszy syn skończy 5 lat, mniej więcej dwa - trzy lata temu
      szukałam odpowiedzi na Twoje pytanie. My także z pewną obawą obserwowaliśmy
      takie fascynacje naszego malucha. Zachwycał się moją biżuterią, bawił się
      wózkami w przedszkolu, więcej uwagi poświęcał dziewczynkom i dziewczęcym
      zajęciom, miał właśnie ulubioną różową bluzkę ze srebrnym misiem. Myślę, że
      dobrze jest uczyć się akceptacji inności swojego dziecka od zawsze, od
      najmłodszych lat. Po wielu rozmowach, obserwacjach, wahaniach doszliśmy do
      wniosku, że jak z tego wyrośnie to fajnie ale jeżeli nie, to świat się nie
      zawali. Kochamy go do szaleństwa i po prostu akceptujemy. Dziś śladu nie ma po
      tamtych upodobaniach, minęły te zabawy, ubrania niewojskowe wg niego
      są "dziewczyńskie", ulubione rysunki to pająki, czachy i wojownicy. Potraktuj
      to, jako element poszukiwań, jako fascynację kobietami i ich światem, nie
      zadręczaj siebie ani jego swoimi uprzedzeniami, pozwól mu na dokonywanie
      wyboru, przecież żeby stwierdzić co dla nas dobre powinniśmy wielu rzeczy
      spróbować, niech Twój syn próbuje. Pewnego dnia sam lub z pomocą rówieśników
      oceni co dla niego jest atrakcyjne, ważne byś zawsze go akceptowała.
      Pozdrawiam.
    • weronikarb Re: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce 23.04.07, 09:39
      hmmmm
      To moj syn (3,6l) uwielbia kosic ze mna trawe, naprawiac auto z tata, brudzi
      sie w tempie błyskawicznym (i te zabawy najbardziej uwielbia ). Nie lubi lalek,
      misiow, domkow. Ubran dziewczecych
      Natomaist uwielbia kolczyki, korale, spinki, malowanie paznokci, robienie
      makijazu sobie, chcialby miec dlugie wlosy i byc mama. Ostatnio stwierdzil, ze
      aby byc dziewczynka musi sobie uciac "fifolka" no coz mam nadzieje ze sobie
      tego jednak nie zrobi smile

      Nie martwie sie, poprostu lubi to co kolorowe i co zmienia wyglad czlowieka smile
Pełna wersja