3mama3
19.03.07, 18:44
Nie wiem już jak trafić do moich dzieci, a właściwie do synka, żeby sprzątał
zabawki. Nie wymagam porządku w ciągu dnia i dzieci nie muszą zbierać zabawek
po każdej zabawie. Tylko wieczorem, przed snem.
Starsza córcia (5lat)posłusznie zbiera, a syn (3lata) nie chce. Wykorzystuje
fakt, że siostra zbiera i zwleka. Córcia denerwuje się, że sama musi zbierać,
a on nie. I rozumiem ją.
Sama pomagam im zbierać, segreguję zabawki, pokazuję mu gdzie co wrzucić, a on
jakby w innym świecie. Próbowałam mówić, że nie oglądnie dobranocki, jak nie
będzie zbierał, ale do niego nie dociera. Jak już przychodzi pora bajki, to
konsekwentnie on nie ogląda, ale wtedy jest taka histeria, że uszy bolą.
Następnego dnia historia się powtarza.
Wymyśliłam nagrody. Za pomoc dostają słoneczka. Jak nazbierają 10, dostają
loda. Na początku syn cieszył się i angażował w zbieranie. Teraz słoneczko już
nie zachęca.
A ja się wkurzam każdego wieczoru. Czas między 18 a 19 jest męczący.
Co robicie mamuśki, żeby wasze dzieci nauczyły się zbierać zabawki?
K.