Dodaj do ulubionych

No i zaczęły razem trzymać sztamę:)

21.03.07, 15:39
Dzieci podrosły, mają już 4,5 i 2,5 roku i właśnie wczoraj próbowałam ze
starszym przeprowadzić pogadankę wychowawczą. I gdy tak głęboko patrzyłam w
oczka i mocno trzymałam za ręce mój starszy zakrzyknął do młodszego:
- mam tego dosyć!
- antek ratuj mnie!
I mój antek, 2,5 roku zaczął wyswobadzać brata z moich uścisków. I nie dałam
rady ich razem utrzymaćsad
źle mi to wróży na przyszłość!

W każdym razie jestem trochę zaniepokojona, bo młodszy bezkrytycznie wykonuje
polecenia starszego. Już nie raz zdarzyło się w czasie jakiejś bury, że
starszy sam nie mając odwagi, namówił młodszego, by nakrzyczał na mnie.
antek, powiedz mamie no!no!no!
i antek biegnie z uniesionym palcem i mi grozi.

z jednej strony cieszy mmnie ta ich miłość i to stanie w jednym szeregu, ale
jak już pisałam, zaczynam się niepokoić. bo mały jeszcze wielu rzeczy nie
rozumie, a z dużym ciężko nam się rozmawia, jak jest pogadanka, to on się
wyłącza.

A u was, czy zdarzają się takie sceny solidarności?
Obserwuj wątek
    • edycia_s Re: No i zaczęły razem trzymać sztamę:) 21.03.07, 15:49
      Mikolaj (4,5) jest zapatrzony w Gabrysie (7)jak w obrazek.
      Broni jej przed moim gniewem, zwykle dochodzi do tego, ze bierze jej wine na
      siebie, bylebym tylko nie robila jej wyrzutow. I wtedy dopiero mam zagwozdke,
      jak sie zachowacsmile Zwykle natychmiast mi zlosc przechodzi i spokojnie sobie
      wyjasniamy problemy.
      Z niego jest maly mezczyzna. Obrona dziala tez w druga strone - jak z Gabrysia
      udajemy ze mnie atakuje (bo jest np. Vaderem), on natychmiast staje w mojej
      obronie. Nie do konca bowiem wie, czy to zarty czy prawdziwa wojna domowa smile
      Nie wiem zreszta, skad mu sie to wzialo, bo przemocy w domu zadnej nie ma....

      E

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka