jak odstawic od piersi dwulatka???

22.03.07, 22:37
Witam! Mam kłopot! Karmie syna piersią - i mam juz tego serdecznie dośc, jak
go odstawic? Wiem że to za długo to juz trwa, jednak teraz nie mam wyjścia,
muszę zerwac z tym naszym nałogiem. On ma 23 miesiace i rozpacza kiedy mu
odmawiam piersi. Proszę o konstruktywne rady!
    • molla7 Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 23.03.07, 07:57
      naprawdę nie pozostaje nic innego: jeśli chcesz coś zrobić to zrób to. To nie
      jest maleńki dzidziuś. Można stopniowo ograniczac karmienie, zostawiać
      dwieczorne albo zrobić to od razu - koniec cysia i już. Dawać w zamian porcję
      czułości, ale stanowczo odmówić piersi. Nie pozwól szantażowac się jego
      rozpaczą.
    • alpepe Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 23.03.07, 07:58
      tak samo, jak i młodsze dziecko. Pierś jest chora, on jest duży. Kupić zatyczki
      do uszu, po tygodniu najpóźniej dziecko zapomni.
      I zastanów się, jak to możliwe, że ty, dorosła kobieta nie umiesz znaleźć
      wyjścia z sytuacji z dwulatkiem.
    • chruppek Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 23.03.07, 08:21
      Ja karmilam piersia do 26 miesiaca. Odzwyczailam malego w jeden dzien. Po
      powrocie z pracy nasmarowalam sobie brodawki cytryna i gdy mlody zaczal sie
      domagac piersi, tlumaczylam mu, ze jest chora. Oczywiscie nie uwierzyl, wiec
      dalam mu do sprobowania. Efekt byl taki, ze z druga wolal juz nie ryzykowac.
      Nawet nastepnego dnia rano pamietal i juz nie chcial probowac smile
      Oczywiscie moze sie zdarzyc, ze dziecko lubi smak cytryny, wtedy trzeba wymyslic
      cos innego wink
    • jola_ep Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 23.03.07, 08:34
      > Karmie syna piersią - i mam juz tego serdecznie dośc

      Najpierw zastanów się, czy masz tego seredecznie dość całościowo, czy też raczej pragniesz ograniczyć karmienia. (stopniowo dążąc ku zakończeniu)

      > Wiem że to za długo to juz trwa, jednak teraz nie mam wyjścia,

      Jeśli musisz z przyczyn niezależnych nagle przerwać karmienie, to nie pomogę. Ja odstawiałam bardzo stopniowo.

      > On ma 23 miesiace i rozpacza kiedy mu
      > odmawiam piersi. Proszę o konstruktywne rady!

      Jeśli odmawiasz, to pewnie, że rozpacza. Ja w drugim roku karmienia stosowałam taktykę: najpierw różne propozycje (jedzenie, picie, czułości, zabawa) i dopiero jak miała koniecznie być pierś, to była. Nie odbierasz (piersi) tylko dajesz (coś w zamian). Takie inne spojrzenie na to samo smile
      Karmienia przed snem eliminowałam w okolicy dwóch lat (synka karmiłam jednak dłużej) - proponowałam np. czytanie przed snem. Ale to strategia na dłużej.
      W rezultacie nie odstawiałam moich dzieci: one same dojrzały do tego smile Czasem sobie żartujemy z dzieciakami, że jedno porzuciło mnie dla mleka z kartonu, a drugie dla kiełbaski wink Po dziś dzień jedno jest nabiałożerne, a drugie mięsożerne smile

      Tak. Wiem, słyszałam. Dzieci same nigdy nie zrezygnują z piersi. Im dłużej karmimy, tym trudniej odstawić. Nigdy w to nie wierzyłam i postanowiłam sprawdzić na moich dzieciakach. I okazało się, że miałam rację smile) Fajnie się wspomina, jak dzieciaki same dojrzały do rezygnacji z piersi, ja im tylko pomogłam odkryć ich samodzielność wink

      Zajrzyj na forum Długie karmienie piersią
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
      Pozdrawiam
      Jola
      • molla7 Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 23.03.07, 10:18
        jola_ep użyła ważnego słowa: strategia, choc trochę dziwnie brzmi ono w
        zestawieniu z kwestiammi wychowania. Jednak czesto się dzieje tak, że nie
        zawsze problem można rozwiązać jednorazowo, trzba sobie przemysleć plan
        długofalowy opierający się przede wszystkim na konsekwencji i uwzględnieniu
        potrzeb obu stron i matki i dziecka.
      • michalina7 Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 23.03.07, 14:31
        Genialna strategia. W ten sam sposób odzwyczajam swojego 2-letniego synka. Gdy
        tylko wspomina o piersi proponuje mu inne zamienniki- ulubiony soczek,
        czekoladkę, chrupka, wspólne oglądanie bajki. Mały daje się przekonać. Pozostało
        nam tylko karmienie przed snem i czasami w nocy.
        Nie jestem zwolenniczką nagłego, stresującego dla matki i dziecka sposobu
        odzwyczajania nie tylko od piersi, ale również wspólnego zasypiania, spania w
        jednym łóżku z rodzicami. Myślę, ze dla dzieci jest to szokiem gdy tak nagle
        odbiera się jemu ulubioną formę jedzenia (z piersi) czy zasypiania. Nikt z nas
        nie lubi nagłych i niewytłumaczalnych zmian, nawet jeżeli później miałyby się
        one okazać lepsze.
    • joanna_poz Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 23.03.07, 10:31
      Skończyłam z karmieniem synka miesiąc przed jego 2 urodzinami.
      Tez był z grupy tych zażartych miłośników mleka mamy, co to - wydawało się -
      będą rozpaczać dzień i noc przy probie odstawienia.
      Fakt był tylko taki, że z racji mojej pracy zawodowej w ostatnich miesiącach
      karmiłam go już tylko wieczorem przed snem (i wydawało mi się, że za chiny bez
      tego nie zaśnie) oraz czasem w nocy jak sie obudził. Sporadycznie w dzień w
      ramach pocieszenia przy wielkiej rozpaczy, choć starałam się tego unikać.

      I kiedy przyszedł ten dzień, kiedy klamka zapadła (a ja już widziałam tę wielką
      rozpacz) połozyliśmy się spać i poiwedziałam mojemu synkowi, że już nie będzie
      teraz mleka, bo mnie boli i że teraz będziemy zasypiać bez mleka ale za to
      będziemy się przytulać. O dziwo, nie zaoponował, chętnie się przytulił i zasnął.
      Miałam plan - żeby nie było drastycznie - dac mu w nocy, jeśliby sie obudził,
      ale o dziwo wcale się nie obudził.
      Kolejny wieczór i ta sama strategia - zasypiamy bez mleka, przytulamy się. Zero
      rozpaczy. W nocy obudził się, nawet chciałam mu dać to mleko, ale w ostatniej
      chwili przystopowałam i powiedziałam żeby się przytulił. I zasnąłsmile

      I tak moje dziecko, zaawansowany i zażarty cyckomaniak do lat 2 odzwyczaił się
      bez jednego jęknięcia.

      I zdałam sobie sprawę, ze czasem my matki dużo bardziej boimy się tak
      radykalnych zmian dla dzieci, niż one same.
    • e-dziunia Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 23.03.07, 10:50
      Ja z konieczności musiałam odstawić córkę od piersi z dnia na dzień. Ale miała
      wtedy 16 miesięcy. Moim sprzymierzeńcem był silikon wink
      Otóż córeczka nie cierpiała jakiejkolwiek gumy w ustach, począwszy od smoczków,
      aż po butelki. Nigdy ich nie używałyśmy. I kiedy musiałam ją odstawić,
      przykleiłam sobie plastrami "na stałe" (tzn, na kilka dni, bez zdejmowania) i
      tak ilekroć córcia sięgała po cycusia, ten był "gumowy" i nie podobał się jej.
      Więc odpuściła smile
    • anaj75 Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 23.03.07, 16:12
      Gdy próbowałm odmawiać ssania mojemu 24-26 - miesięczniakowi była rozpacz.
      Odpusciłam, przeczekałam, w wieku 29 miesięcy zrezygnował bez jednej łzy.
      Podobnie jak Jola_ep, proponowałam cos innego w zamian. Na początku nic takiego
      nie wchodziło w grę, w końcu zaczął akceptować zabawę, jakąś przekąskę, picie.
      Pewnego dnia powiedziałam, że już jestem zmęczona karmieniem i muszę odpocząć,
      niech napije sie czegoś innego. Napił się i tylko jeszcze dwa razy w ciągu
      nastepnych dni zapytał, czy dalej jestem zmeczona. Powiedziałam, że tak. Płaczu
      nie było. Dorósł do rozstania z piersią, ja w tym tylko nieco pomogłam.
      Tę sama strategię przyjęłam wobec młodszego dziecka - karmie 20 miesiecy i
      spokojnie czekam, aż straci potrzebę tego sposobu żywienia się.
      Jeżeli jednak zdecydowanie źle się czujesz, karmiąc, to możesz po prostu
      odmówić dalszego ssania dziecku, pozwalając mu jednak wyrazić rozpacz po
      stracie czegoś ważnego. Ty masz prawo skończyć karmienie a dziecko ma prawo to
      opłakać.
    • mgm25 Re: jak odstawic od piersi dwulatka??? 24.03.07, 10:45
      Kiedy syn mial 23 mc stwierdziłam,ze mam dosc karmienia( dziennego, bo sprawe
      nocnego zlatwilismy jak mial 12 mc). Mlody byl strasznym ssakiem i myslalam, ze
      sprawa bedzie super trudna. Na drugi dzien po powrocie z wycieczki od dziadkow
      powiedzialam mu, ze piersiaki zachorowaly( przylepilam sobie nawet na nie
      plastry dla lepszego zobrazowania problemu)bo zawialo mnie w trakcie jazdy
      samochodem.Placz byl tylko na poczatku przez jakies 30 minut. Potem tylko padalo
      pytanie sa chore? Po kilku dniach i to sie skonczylo. Trzymam kciuki ,zeby i
      Tobie sie udało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja