koniec z łóżeczkiem?

22.03.07, 23:39
kiedy wasze dzieci dorosły do tego aby zacząć spać w dorosłym łóżku.moja
córka ma 2,7 lata i myślę ze mogłaby spać w dorosłym łóżku w swoim pokoju.do
tej pory spała z nami w pokoju w swoim łożeczku.boję się że śpiąc w dużym
łożku może spaść z niego i jeszcze jedno -w nocy mała budzi się i woła
siku.ja ją zabieram z łóżeczka i zanoszę do wc. boję się że gdy będzie spała
w swoim pokoju ja jej nie usłyszę jak woła.co wy o tym myslicie?
    • stypkaa Re: koniec z łóżeczkiem? 23.03.07, 06:28
      Nasz obecnie dwulatek śpi już od prawie roku w swoim pokoju, na razie jeszcze w
      łóżeczku. Ale odkąd wyjęliśmy szczebelki i tak z niego wychodzi kiedy chce więc
      pewnie niedługo przeniesiemy go na duże łóżko.
      Na początku pewnie dziecko może parę razy spaść, ale jeśli na podłodze zrobisz
      miękki podkład np. z poduszek to nic jej się nie stanie smile Potem się
      przyzwyczai do tego, że już nic jej nie ogranicza i pewnie przestanie spadać.
      Co do usłyszenia - nie wiem jak mocny masz sen, ale ja słyszę mojego synka z
      jego pokoju bez problemu. Jeśli masz elektroniczną nianię to możesz na początek
      nią się posłużyć. Wtedy będziesz słyszeć każdy szelest smile
      • hillroad Re: koniec z łóżeczkiem? 23.03.07, 09:28
        Nela miała 2 lata i 4 miesiące, jak przeszła do swojego pokoju i "dorosłego"
        łóżka. od początku nie było z tym problemu. nie przygotowałiśmy spacjalnie
        podłogi na ewentualne upadki. owszem spadła pare razy, ale nie rozbudzała się i
        gdy układliśmy ją na nowo zaraz zasypiała. gdy spadnie napewno usłyszyszsmile
        pozdrawiam
        • ib_13 Re: koniec z łóżeczkiem? 23.03.07, 11:19
          Ola śpi w swoim pokoju od czasu skończenia 16 m-cy, łóżko dostała, gdy miała
          2,5 roku, spadła z niego raz, stwierdziła, "ale jaja" i poszła spać dalej
    • joakal Re: koniec z łóżeczkiem? 23.03.07, 09:53
      moja Karolina (2 lata) śpi w swoim pokoju na normalnym łóżku z barierką już kilka miesięcy, po prostu pewnego dnia zbuntowała się i nie chciała się położyć w łóżeczku, tylko pokazywała duże łóżko stojące u niej, na początku położyliśmy materac na podłodze żeby zobaczyć czy nie będzie spadać, potem dołożyliśmy barierkę żeby mała nauczyła się schodzić tylko tam gdzie nie ma barierki (bałam się że będzie przechodzić górą - barierka jest niska)
      jak już przyzwyczaiła się do spania na dużej powierzchni to została przeniesiona na łóżko
      używamy niani elektronicznej żeby słyszeć co się dzieje u niej w pokoju
    • e-dziunia Re: koniec z łóżeczkiem? 23.03.07, 11:11
      moja córeczka jest w tym samym wieku i jeszcze przed drugimi urodzinami
      otrzymała przeprowadzkę do własnego pokoju, a odkąd na 2 urodziny kupiliśmy jej
      "dorosły" tapczanik, to już śpi sama. I też budzi się w nocy i woła, ale ja
      jestem tak wyczulona, że słyszę nawet jak się odwraca na drugi bok, a też się
      bałam że nie usłyszę.
      I jeszcze jedno, ma niziutki, jednoosobowy tapczanik i jeszcze nigdy z niego nie
      spadła, a śpi na nim prawie rok smile
    • truscaveczka Re: koniec z łóżeczkiem? 23.03.07, 11:40
      Olga ma półtora roku. Własnie planujemy kupić jej łózko, bo w niemowlęcym jest
      jej za ciasno, budzi się w npcy bo wali głową o szczebelki. Tylko, ze my
      postawimy jej łóżko w naszej sypialni, bo nie mamy innej możliwości.
    • gania76 Re: koniec z łóżeczkiem? 23.03.07, 22:07
      Mikołaj śpi w "dorosłym" łóżku, odkąd skończył rok
      W łóżeczku bardzo się wiercił, nogi wpadały mu między szczebelki, i zawsze płakał.
      Kiedy zdecydowaliśmy się na dorosłe łóżko, dostał swoją pościel z pszczółką Mają, co mu się bardzo podobało. Czasami jeszcze przychodził do nas w nocy, ale już od długiego czasu tego nie robi.
      Dodam, że od początku (tzn. od początku spania w dorosłym łóżku) śpi u siebie w pokoju i jeszcze nie było przypadku, żebym go nie usłyszała
    • michatka Re: koniec z łóżeczkiem? 24.03.07, 18:06
      moja córka w wieku 1,5 roku powędrowała na parter piętrowego łóżka, na górze
      spał brat
      z łóżeczka bez problemu wychodziła i szkoda mi było miejsca
Pełna wersja