michalamama
03.04.07, 16:27
Czy to jakaś "faza" u dzieci czy coś nam nie wyszło? Syn ma 6 lat i zdarza mu
się z uporem twierdzić, że coś zrobił, podczas gdy wszelkie znaki na ziemi
wskazuja coś przeciwnego. W stylu: umyłeś się mydłem? Tak mamo! A mydło suche
jak wiór. Ja dopytuję: jak się mył skoro mydło nietknięte? Bo dawno się
myłem...
Zawsze mówię, że może mi powiedzieć wszystko, że ja mu wierzę, że wysłucham
itp. Że wolę jeśli powie, że się nie umył bo mu się nie chciało, niż zmyślał.
Ale on w takiej sytuacji nie zmienia zdania. Jakby w jego mniemaniu to coś
faktycznie miało miejsce. Wręcz "bije się w pierś"
Czy wasze dzieci też to przechodziły, czy może moje poste powanie zostało
przez nigo źle zinterpretowane? Pozdrawiam Agnieszka