gosieak
05.04.07, 17:16
Daje z siebie wszystko, prowadzę cały dom, dbam o dzieci, zawożę dziecko do
szkoły, odrabiam lekcje z córką (ma 12 lat) myślałam, że jestem doceniana, że
rodzina to widzi. Tymczasem nie mam żadnego autorytetu u córki, nie słucha
mnie kompletnie. Wystarczy natomiast jedno słowo ojca i już jest rezultat..
Nie jestem pobłażliwa, nie pozwalam na wszystko, staram się dobrze wychować
córki, ale starsza mnie nie słucha! Nie jest tak, że mąż podważa moje decyzje,
czy zdanie, staje zawsze za mną, ale dopiero jak on się odezwie jest rezultat.
Co robić.. Jak temu zaradzić? Pomóżcie