Przesypianie nocy

14.05.03, 20:38
Czesc Wszystkim!
Moj syn - Tomek ma prawie 16 miesiecy i wciaz sie budzi raz do dwoch razy w
nocy i musze mu dawac mleko, bo inaczej jest straszny krzyk. Probowalam
wszystkiego, udalo mu sie przespac noc kilka razy (mozna policzyc na palcach)
i od nowa. Fakt, ze uwielbia jesc i jest glodny non stop, czekam na rady od
Was. Moze ktos mi cos podpowie o czym ja nie pomyslalam do tej pory. Tomek
spi jeszcze raz podczas dnia do 2 godzin.
Dziekuje
Asia
    • edytka73 Re: Przesypianie nocy 14.05.03, 23:24
      Hej, Kuba jest w tym samym wikeu, do niedawna budził sie jeszcze 2-7 razy w
      nocy, za każdym razem dawałm cycusia, bo tak było najszybciej i od razu
      zasypiał. Od kilku dni budzi się 1-2 razy, myślę, że to efekt totalnego
      wywietrzenia (prawie cały dzień na podwórku...) i mam nadzieję, ze juz gorzej
      nie będzie. Miałam ochotę zastosować jakieś drastyczne środki, ale jakoś
      brakło mi odwagi i chyba wszystko idzie ku dobremu swoim tempem.
      jeszcze trochę.
      Pozdrwaim. Ed.
    • ekanka Re: Przesypianie nocy 16.05.03, 13:48
      Cześć!
      Ja myślę, że to normalne. Moja mała ma teraz prawie 18 m-cy i budzi się w nocy
      przynajmniej raz, choć od jakiegoś czasu nie domaga się już cyca, bo się z nim
      poprostu rozstała, czasem tylko chce jej się pić więc daję jej wodę.
      Ilość takich pobudek ciągle się zmniejsza, a od pewnego czasu nawet śpi już w
      łóżeczku. Może więc trzeba dać mu jeszcze troszkę czasu, w końcu to jeszcze
      maluszek, prawda?
    • dziunkowska Re: Przesypianie nocy 18.05.03, 13:26
      Ja nigdy nie mialam problemu z przesypianiem nocy oczywiscie poza 3-ma
      pierwszymi miesiacami zycia mojego synka kiedy ale mialo to konkretna przyczyne-
      nieprawidlowy rozklad napiecia miesniowego-ale po kilku miesiacach cwiczeń maly
      przestal plakac i zaczal przesypiac cale noce-od 5-tego miesiaca juz we wlasnym
      pokoju. Ja nigdy nie baralam synka na cala noc do lozka a jedynie na czas
      karmienia. Potem wracal do wlasnego lozeczka. Podobnie postepuje z moja 2-
      miesieczna Amelka- ktora na poczatku budzila sie 3 razy w nocy, potem dwa a
      teraz przesypia cala noc spiac po 8 godzin bez cycka-jego brak odrabia sobie w
      ciagu dnia ale nie jest to dla mnie uciazliwe bo mala ssie bardzo efektywnie i
      jedzenie nie zajmuje jej dluzej jak 10 minut. Mala bezblednie odroznia dzien
      od nocy. Wiele moich kolezanek ma do tej pory problem z koniecznoscia spania z
      dzieckiem w jednym lozku, a ich pociechy nie wiedza co to jest ich wlasne
      lozeczko pomimo ze skonczyly juz 3, 4-latka. Mysle ze niewatpliwie popelnilam
      wiele bledow wychowawczych w stosunku do mojego 4-letniego Marcelka ale
      wprowadzenie zasady spania osbno byla strzalem w 10-tkę.
      Pozdrowienia
      Mama Marcelka i Amelki
    • ellada Re: Przesypianie nocy 21.05.03, 19:36
      Może to Cię pocieszy ale mój 16-miesięczny synek potrafi budzić się nawet co 2
      godziny i tylko cycus może go uspokoić.Od urodzenia nie przespał ani jednej
      nocy.To mały terrorysta,czasami padam ze zmęczenia ale nie potrafię mu odmówić
      mleczka.Może jak skończy 18lat...smile
    • pusiunku Re: Przesypianie nocy 21.05.03, 20:20
      Dzieki dziewczyny. Moj synek od urodzenia sam spi w swoim lozeczku i nigdy nie
      mial z tym problemu, a z tym przesypianiem nocy to mysle,ze jeszcze troszke i
      bedzie lepiej. Teraz byl troche przeziebiony wiec ja sie nad nim litowalam a
      teraz za to place. Dlaczego? Wiec nie chce isc do swojego lozeczka tylko
      placzem wymusza zeby go z tamtad zabrac i usypia mi na rekach, jak tylko
      poczuje, ze klade go do lozeczka jest wielki krzyk i tak na okraglo.
    • majah76 Re: Przesypianie nocy 22.05.03, 00:11
      Hej Asiu!
      Moja Ola ma 25 m-cy i budzi się nadal czasem co pól godziny prawie (koszmarne
      nocki), czasem tak okolo 4 razy (dobre nocki).ŻADNEJ od początku nie przespala
      calej. Poważnie. I ostatnio krzyczy po mleczko. I ja mialam z tym straszne
      dylematy - dawać czy nie. W końcu dawałam. A dziś byłam u pediatry (z czymś
      innym) i pani doktor powiedziala, ze by dawać jej to mleko w nocy (Ola jest
      niejadkiem w dzień). I teraz jest tak - wieczór mleko, 3 w nocy mleko, 6 rano -
      mleko. Nawet myślalam żeby jakiś termosik styropianowy kupić na butelkę wink))
      A w dzień prawie nic, soczek i hipperbatka...
      Tak więc Asiu, twój 16 miesięczny synek naprawdę ma prawo budzić sie nawet i
      dwa razy, pomimo że synek koleżanki nie budzi się w nocy wcale odkąd skonczył
      ileś tam m-cy... Dzieci są różne. Twój moze się tak budzić jeszcze baaaardzo
      długo wink
      A jeśli masz dylemat z tym mlekiem, bo ogólnie dużo je, to próbuj z herbatką,
      wodą... Pewnie próbowałaś... Jeśli nie chce, to daj mu to mleko, widocznie tyle
      potrzebuje. I bądź cierpliwa! Wiem co to znaczy.
      Pozdrawiam i życzę przespanych nocek!!!

      Majka, mama Oli.
    • majah76 Re: Przesypianie nocy 22.05.03, 00:16

      Acha, z doświadczenia z moją córeczką, wiem, że spanie, czy niespanie w dzień
      nie ma odniesienia do budzenia się w nocy... Przynajmniej u nas. A Tomek jest w
      takim wieku, ze może spać tyle w dzień i nie powinno mieć to wpływu na jego sen
      w nocy. I może też zbyt wcześnie dajesz mu kolację-mleczko na noc? I on potem
      się z glodu budzi? Można próbować dawac później na noc i potem wcześniej rano.
      Ale to już nie wiem, jak u was wygląda. Takie sugestie...
      M.
      • stynka2 Re: Do majah76 22.05.03, 13:03
        Witam Cię Maju po długiej przerwie. Napisałam Ci już dosyć dawno dwa długaśne
        listy na skrzynkę. Mam nadzieję, że dotarły. Jeśli nie daj znać, wyślę jeszcze
        raz.
        Pozdrowienia.
        Mariola, Justysia i być może trzecia dzidzia (ale to jeszcze nie jest pewne)
        • majah76 Re: Do majah76 23.05.03, 12:40
          Mariolu, wysłalam ci maila także 20.05, nie dostałaś?Wczoraj znowu... Coś
          dziwnego się dzieje zatem z tymi skrzynkami. Ja twoje dostałam!Tylko
          przedłużylam sobie pobyt w Bieszczadach maksymalnie wink))
          Sprawdź na skrzynce gazetowej. Może na inną ci wysyłać?

          Majka i Ola
          PS.Niśmiałe, niepewne GRATULACJE! A jak spanie Justysi?

          Do wszystkich "pocieszenie": Ola wczoraj obudzila się siedem razy! I co ja mam
          powiedzieć...
    • pusiunku Re: Przesypianie nocy 03.06.03, 20:37
      Dziekuje jeszcze raz za wszystkie rady, moj Tomek wreszcie wrocil do normy,
      znowu zasypia bez krzyku, probuje ale tlumacze mu, ze mama tez idzie spac do
      swojego pokoju, i on tez jest juz duzy chlopczyk i musi spac ze swoim ulubionym
      misiem, i to pracuje. Juz przez ostatni tydzien przesypia mi cale noce, zdaza
      mu sie obudzic troche pomarudzi (zabkuje) i spi dalej. Takze znowu troche
      odzylam. Dzieki za wszystkie pocieszenia.
      Czesc
      Asia
    • cimcicha Re: Przesypianie nocy 04.06.03, 19:18
      A ja muszę Was "pocieszyć", moja córka skończyła 4,5 roku i dopiero od 2 tygodni
      przesypia (tfu, tfu, żeby nie zapeszyć) całą noc bez budzenia.
      W końcu moge sie wyspać po "tylu" latach wielokrotnego wstawania w nocy.
      Trzymajcie sie dziewczyny na pewno uda wam sie wytrzymać to wstawanie.
      Pozdrowienia
      Beata
      • majah76 Re: Przesypianie nocy-do Beaty 05.06.03, 03:48
        Beata, to faktycznie "pocieszyłaś"! Mi mówiono ze tak do 3 roku zycia to się
        powinno zakńczyć. Widać reguł nie ma. Ja własnie któryś raz z kolei wstalam do
        Oli, stąd jestem tutaj, bo juz nawet zasnąć nie mogę.

        A czy robilaś coś z tym budzeniem się twojej coreczki? Czy pytałaś? Bo tyle lat
        to ja chyba nie wytrzymam.

        Majka, mama Oli (2,2L), nadal budzącej się po kilka razy w nocy (jeszcze nigdy
        nie przespala nocki)... sad
        • pusiunku Re: Przesypianie nocy-do Majki 05.06.03, 20:13
          Naprawde mnie pocieszylyscie dziewczyny, tylko teraz ja Wam wspolczuje. Majka
          gdy corka sie budzi i placze czy to znaczy, ze jest glodna, dajesz jej mleko
          czy cos do picia i spi dalej? Jezeli tak to sprobuj dawac jej tylko wode, i po
          jakims czasie przestanie sie o nia upominac, bo to nie smakuje tak jak mleczko.
          Ja sie ciesze, ze moge przesypiac noce, ale to sie zaraz znowu skonczy. Tomus
          ma 16 miesiecy a ja jestem w ciazy, takze zacznie sie znowu wszystko od
          poczatku. Ale takie jest zycie, a dzieci sa naszym szczesciem nawet gdy nam
          bardzo dokuczaja, co nie?

          Asia
          • majah76 Re: Przesypianie nocy-do Majki 06.06.03, 00:56
            Asiu, jak Ola się budzi w nocy to właściwie nie wiadomo, co to znaczy, winkto
            znaczy:czasem chce pić (to pije wodę), czasem chce mleczko (to pije mleczko),
            czasem chce cycusia (to też dostaje - ale to chce mw.raz w nocy), czasem chce
            przytulenia "mamusiuuu, przytul mnieee!!!" (to jest przytulana), a NAJCZĘŚCIEJ
            nie wiadomo, krzyczy, wije sie po lóżku, odpycha mnie, rzuca butelką z wodą,
            ostatnio mnie kopnęła porządnie wink. Czasem to taki ryk, że pół bloku slyszy.
            Choć cześciej budzi się bardziej cywilizowanie... Popłacze, przytuli i śpi.

            I co wy na to? Nikt nie potrafi mi nic konkretnego powiedzieć.Bo nic takiego
            chyba nie istnieje. Wybieramy się w sierpniu do psychologa. Ja myślę, że jej
            kiedyś po prostu przejdzie. Ola rano NIE WYGLĄDA na zmeczoną. A ja? Hmm...


            Fajnie, że Tomuś już śpi smile))
            Majka, mama Oli

            PS. Oczywiście Oleńka jest moim największym szczęściem...
            • cimcicha Re: Przesypianie nocy-do Majki 07.06.03, 21:36
              majah76 napisała:

              > Asiu, jak Ola się budzi w nocy to właściwie nie wiadomo, co to znaczy, winkto
              > znaczy:czasem chce pić (to pije wodę), czasem chce mleczko (to pije mleczko),


              Uwaga, skończ dawać mleko. Moja córka "załapała" od tego próchnicę i w wieku
              2lat i 6 m-cy skończyła u stomatologa na zabiegu (pod narkozą) usunięcia
              górnej jedynki (zgorzel) i naprawy 3 pozostałych "górniaków" i jednej piątki.
              Koszt zabiegu kompleksowego 3.000,00 zł!!!!

              > czasem chce cycusia (to też dostaje - ale to chce mw.raz w nocy), czasem chce
              > przytulenia "mamusiuuu, przytul mnieee!!!" (to jest przytulana)

              Ja jeszcze musiałam lulać!!

              , a NAJCZĘŚCIEJ
              > nie wiadomo, krzyczy, wije sie po lóżku, odpycha mnie, rzuca butelką z wodą,
              > ostatnio mnie kopnęła porządnie wink. Czasem to taki ryk, że pół bloku slyszy.
              Staraj się ją wyciszać w takich sytuacjach, może mieć koszmary senne (to
              normalne zachowanie u 2-latki), tez to przechodzilismy. Kasi się już takie
              zachowania nie zdarzają. Teraz ma intensywne sny, podczas których rozmawia
              przez sen czasem się boi (również przez sen). wystarczy,że ją pgłaszczę po
              główce i powiem, że jestem przy niej i sie uspokaja.
              > Choć cześciej budzi się bardziej cywilizowanie... Popłacze, przytuli i śpi.
              >
              > I co wy na to? Nikt nie potrafi mi nic konkretnego powiedzieć.Bo nic takiego
              > chyba nie istnieje. Wybieramy się w sierpniu do psychologa.

              Do sierpnia to może już jej to przejdzie.

              > kiedyś po prostu przejdzie. Ola rano NIE WYGLĄDA na zmeczoną. A ja? Hmm...

              No właśnie, matki zawsze mają gorzej.


              Pozdrowienia
              Beata mama przedszkolanki prawie z 3 grupy
              • rzenia2 Ma 21 mies. i nadal nie spi 23.06.03, 10:04
                Synek ma prawie 2 latka, przyzwyczailam sie, ze budzi w nocy kilka razy, nie
                ssie od 13 mies. ale jest inny problem. A mianowicie po przebudzeniu np. o 3 w
                nocy nie zasypia a chce mu sie spac. Placze, chce zeby kolysac go ale spi po 5
                minut i znowu placze i tak do rana. W dzien jest bardzo wesoly, mowi wiersze
                spiewa piosenki itp. Oboje z mezem pracujemy i juz sie nie da czsami zniesc
                tych placzow. Czy to niedojrzaly uklad nerwowy, moze takie zywe dziecko nie
                potrafi sie w nocy uspokoic? jakie macie doswiadczenia, nie wiem z jakiego
                powodu nie spi. Masci, krople, glaskanie, lulanie nie zawsze pomaga.
                • majah76 Re: Ma 21 mies. i nadal nie spi 24.06.03, 03:34
                  Hej!
                  Właśnie Ola tak podobnie... Tylko ona zasypia dosć szybko poprzytulana
                  porządnie wink Jak teraz...

                  I na pocieszenie dodam, że moje 27miesięczne prawie dziecko zaczyna lepiej
                  spać. Budzi się od jakiegoś tygodnia po parę razy góra (nie ma już tego co
                  chwilę). Teraz są 3-4 pobudki średnio. To da się "przeżyć".

                  A Ola też baaardzo żywa. I układ nerwowy też może być ponoć niedojrzały jeszcze
                  (choć to trudno zrozumieć - u tak fajniutko rozwijającego się dziecka)...

                  Majka
        • cimcicha Re: Przesypianie nocy-do Beaty 07.06.03, 21:24
          Wielu sie pytałam, każdy dawał inną radę, a to żeby przestać dawać jeść i
          zamiast tego wodę- to sie odzwyczai budzic- polubiła wodę..., nie wstawać do
          dziecka -niech sobie popłacze. No i nie wstawałam- Kasia natomiast zaczęła
          wstawać i przychodzić do rodziców, co stało sie kłopotliwe ze wzgledu na brak
          wolnego miesjca w naszym łózku dla 3 osób. Zresztą i tak nas wtedy budziła.
          Mysilelismy, że jak pójdzie do przedszkola to się tam wyszaleje (nie spała w
          dzień). Owszem, padała o 20:00
          ale w nocy (z przyzwyczajenia) i tak sie budziła dosyć regularnie o 3 nad
          ranem, a gdy była młodsza to co 2 godzinki. Myślę,że nie ma reguły, wszystko
          zależy od dziecka, nawyków itp. Mam nadzieję, że ten okres "upojnych" nocek
          mamy już poza sobą. Muszę przyznać,że mi sie to podoba, bo w końcu zaczęłam
          spać snem kamiennym. Ciekawa jestem kiedy te wszystkie coce nie przespoane
          odeśpię (nadal jestem nieco zmeczona - może tylko wspomnieniami z nocnego
          wstawania). Nie mam rzadnych dobrych rad, trzeba to ścierpieć i tyle. A jak
          długo to będzie trwało u Twojego dziecka, to Bóg jeden raczy wiedzieć.
          Goraco pozdrawiam i trzymam kciuki, bo wiem jak to jest meczące. Beata
          • majah76 Re: Przesypianie nocy-do Beaty 09.06.03, 00:31
            Dzięki za wszystkie rady, Beatko! smile)))))
            Ja wiem, ze to musi przejść i kiedyś się wyśpię... Nie sądzę, że psycholog nam
            pomoże przesypiać nocki wink Ale może coś podpowie. I jakoś nie wierzę, ze do
            sierpnia się skończy, skoro już trwa dwa lata.Zbyt piękne by bylo prawdziwe sad
            Ola jest po prostu bardzo żywym dzieckiem (takim nawet hiperaktywnym), to może
            mieć już ZAWSZE taki słaby sen. Tylko jak będzie starsza, moze już sama zaśnie
            z powrotem. Dzieki raz jeszcze i cieszę się że u was się skończylo koszmarne
            nieprzesypianie nocy.

            Najwięcej mi daje fakt, że są inne dzieci nieśpiące podobnie, jak Ola wink))) Bo
            bardzo sie martwiłam.A widać tak to jest z niektórymi... I trzeba się z tym
            pogodzić.

            Majka, mama Oli (2,2)

            PS.Oli nie da się NIE DAĆ mleka w nocy, bo ona prawie w dzień nie je
            (autentyczny niejadek żyjący powietrzem) i jest taka głodna że absolutnie nie
            zaśnie bez. Też się tym martwię. Bardzo. A moze ją brać po mleku do lazienki i
            myć zeby???? Może to ją zniechęci do "nocnych uczt"? Nie robiłam tego ze
            strachu - a nóż już wcale nie zaśnie...? wink
            • majah76 Re: Przesypianie nocy-do Beaty 09.06.03, 00:38
              A czy dawałaś, Beatko zymafluor Kasi? Bardzo wspólczuję z powodu tych zebów
              (Ola na razie ma ich i tak mało sad, bo pierwszy ząbek miała na pierwsze
              urodzinki wink, ale za to czyszczenie zębów - ŁATWE, czyli są tego plusy smile))).
              Może gdyby dawać... Już sama nie wiem, ja na razie mam ten preparat w
              szafce.Chyba zacznę podawać Oli od jutra. Tak się przymierzam.

              Majka.
              • cimcicha Re: Przesypianie nocy-do Beaty 11.06.03, 20:48
                majah76 napisała:

                > A czy dawałaś, Beatko zymafluor Kasi? Bardzo wspólczuję z powodu tych zebów
                > (Ola na razie ma ich i tak mało sad, bo pierwszy ząbek miała na pierwsze
                > urodzinki wink, ale za to czyszczenie zębów - ŁATWE, czyli są tego
                plusy smile))).
                > Może gdyby dawać... Już sama nie wiem, ja na razie mam ten preparat w
                > szafce.Chyba zacznę podawać Oli od jutra. Tak się przymierzam.
                >
                > Majka.

                Jasne, że dawałam zymafluor, myłam ząbki. Gdy Kasi miała ok. 1,8 m-ca
                zauważyłam na ząbkach brązowe plamki. Poszłam z małą do stomatologa (renomowana
                siec gabinetów w W-wie). Lekarka zapytała mnie, czy dziecko dostało po porodzie
                antybiotyk, bo te plamki to przebarwienia po podanym antybiotyku. Na moje i
                Kasi nieszczęście podano jej antybiotyk po porodzie (zielone wody). Niestety,
                to uśpiło moją czujność. Po ok. 2-3 miesiącach zauważyłam, że plamek już nie ma
                ale za to są ubytki w szkliwie. Poszłam tym razem do następnego stom. i okazało
                się, że te przebarwienia po ant. to nic innego tyko próchnica. Zaczęło się
                lapisowanie, ale było już za późno. Teraz fluorujemy ząbki co 3 m-ce, myjemy
                szczot. elektryczną i jest wszystko w porządku. Mam nadzieję, że to już koniec
                naszych kłopotów z próchnicą. Na całe szczęście Kasi uwielbia chodzić do
                stomatologa, myć zęby i nitkować. Pozdrawiam. Beata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja