co ja mam zrobić?????? Poradźcie.

13.04.07, 20:02
Witam wszzystkicch i proszę o Wasze zdanie i porade bo nie wiem co mam
robić? Mam dwie córeczki maja prawie 5 lat.Jestem rozwódką.Pracuje. W tym
czasie dziecmi zajmuje sie moja mama, mieszka w tym samym bloku wiec jest to
wygodne ( niedlugo sie przeprowadzam dużo dalej). Mama bardzo kocha moje
dzieci i dobrze sie nimi zajmuje, ale jest jedno ALE....mama nadużywa
alkoholu.Praktycznie codziennie jak odbieram dzieci widze że coś piła, czuje
alkohol.Już wiele razy rozmawiałam z nią na ten temat,ale ona nie widzi
problemu. Twierdzi że dzieci są zadbane i niczego im nie brakuje i w ogóle o
co mi chodzi. Czasami po kolejnej awanturze jest lepiej przez jakis czas ale
nie na długo.Od dawna chciałam zeby dzieci poszły do przedszkola, dobrze by
im to zrobilo bo sa mało samodzielne i niesmiałe, a moje mama jest
nadopiekuncza.Poza tym mam dosyć odbieranai dzieci od podpitej babci i
codziennego szorowania dzieci bo śmierdzą papierosami.Parę mc temu rodzice
wzieli kredyt na dwa lata wlaściwie tylko dlatego że mają pieniądze na raty
za opiekę nad dziecmi (bo płacę mamie za opiekę)Bez tych pieniedzy ode mnie
będzie im trudno.W tym roku chciałam poslać dzieci do przedszkola i dzisiaj
byłam je zapisac, a po powrocie miałam awanturę że jestem niewdzieczna i mam
pamiętać że jak dzieci pójdą do przedszkola i beda chorowały to na mamę nie
mam co liczyć. Nie wiem co mam robić. Dzieci kochają dziadków lubią u nich
być ale problem mojej mamy mnie wykańcza no i myślę że dzieciom dobrze
zrobiłoby przedszkole. Naprawde czuje sie jak w klatce bez wyjścia i nie wiem
co mam robić. Proszę poradźcie.
    • aka10 Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 13.04.07, 20:06
      Daj dzieci do przedszkola.Ja bym alkoholu ani papierosow przy dzieciach nie
      tolerowala.Pozdrawiam.
    • zuzalus Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 13.04.07, 20:08
      Współczuję bo wiem jak to jest i jestem całym sercem z Tobą. Takie ciche
      podpijanie się zabija kontakty międzyludzkie a z czasem jest jeszcze gorzej.
      Wiem, że to co napiszę będzie drastyczne ale ja na Twoim miejscu posłałabym
      dzieci do przedszkola, porozmawiałabym z Mamą- choć wiem że to trudne ale może
      się uda, że dla dzieci to same korzyści- kontakt z dziećmi, szybszy rozwój etc.
      ale też powiedz jej co czujesz w związku z jej piciem. Jeśli skończy się to
      awanturą odseparuj się na trochę i dzieci też- może to podziała na Mamę.
      \Trzymaj się ciepło- rozumiem Twój ból w 100 %
      Ola
    • magdulichaa Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 13.04.07, 21:01
      wydaje mi się, że powinnaś posłać dzieci do przedszkola, to naprawdę bedzie dla
      nich dobre, kontakt z innymi dziećmi, będą uczyć się zachowania w grupie itd, a
      mama......... kurcze no tu jest problem......przypuszczam, ze rozmowa z nią nic
      nie da, ale bez takowej się nieobejdzie, a przecież dzieciaczki mogą się
      widywać z dziadkami w soboty, niedziele, ale mam wrazenie , że tu chodzi o ta
      kasę która im dawałaś za opiekę(no miedzy innymi) tak, czy siak moim zdaniem
      dzieciaczki powinny iść do przedszkola
      • duzia3 Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 13.04.07, 21:28
        Dzieki za odpowiedzi. Mamy, co do przedszkola nie da sie przekonac.Ona ma swoje
        zdanie i koniec. O te pieniadze tez chodzi. Bo pozbawie ich jakkiegos dochodu a
        w ich przypadku 500 zl to dużo. Ja bym nie miała problemu z decyzja, gdyby nie
        ten ich kredyt, bo mama twierdzi że tylko dlatego sie na niego zdecydowali że
        mają pieniadze ode mmnie. Jest mi tak trudno podjac jakąs decyzję, że wariuje.
        Z jednej strony dobro dzieci, z drugiej strony bedzie gadanie że jestem wyrodną
        córką i niewdzięczną. Z may problemem alkoholowym już nie mam siły walczyć,
        prosiłam ja tyle razy, że odpuszczam sobie. Nie rozumiem tylko jak może mówić
        ze kocha moje dzziewczynki i że dobrze sie nimi opiekuje ednocześnie pijac. To
        jest dla mnie nie do pomyślenia. Boże, czemu to takie tudne....?
        • jola_ep Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 13.04.07, 21:56
          > Z mamy problemem alkoholowym już nie mam siły walczyć,

          Bo się nie da. Chyba, że to Twojej mamie zacznie zależeć na zaprzestaniu picia. A dzieje się tak czasem dopiero wtedy, gdy sięgnie się dna...

          Jak powiedział kiedyś pewien lekarz zajmujący się zawodowo alkoholikami:"ja jemu głowy nie odrąbię i drugiej nie przyszyję".
          Jedną z zasad jest niewygładzanie życia alkoholikowi i nietuszowanie kłopotów, które jego alkoholizm sprawia.

          Nie możesz zostawiać dzieci z osobą, która nadużywa alkoholu. 100 razy się uda, a 101 nie. Gdyby nie alkohol, mogłabyś być może zostawić dzieci jeszcze przez rok. Ale w takiej sytuacji moim zdaniem powinnaś zapisać dzieci do przedszkola.
          Tu chodzi o Twoje dzieci. One powinny być najważniejsze, ich dobro i bezpieczeństwo.

          Pozdrawiam
          Jola

    • intuicja77 Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 13.04.07, 21:25
      Najważniejsze sa tutaj twoje córki.Na twoim miejscu nie zastanawiałabym sie ani
      chwili. Pomoc finansowa dla rodziców kosztem rozwoju własnych dzieci?
    • mgla_jedwabna Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 13.04.07, 22:36
      a ja walnę z grubej rury: jak ktoś powierza dzieci osobie nietrzeźwej, to powinno mu się odebrać prawa rodzicielskie. Przecież to jest skrajna nieodpowiedzialność!

      Duzia3, ty zwyczajnie ulegasz szantażom- to jest kredyt twoich rodziców, a nie twój, brali go na swoją odpowiedzialność, niech sie teraz martwią. To wina twojej matki, że utraciła źródło dochodów, a nie twoja.

      Jeśli chodzi o opiekę w czasie choroby to chyba stać cię na opiekunkę?

      A jeśli chodzi o bycie dobra córką, to jak dotąd wspomagałaś maminy alkoholizm, nie dając jej odczuć konsekwencji nałogu. Rozmawianie nie pomoże- ona ci przyzna rację a potem i tak się napije. A ty jej dasz pieniądze na następna ratę, więc mozesz sobie gadać do woli. Kółko się zamyka.

      Dzieci lubią dziadków? A wiesz, że dzieci często lubią tez molestujących je wujaszków? I tatusiów, którzy biją mamusię? Dziecięce lubienie/ nie lubienie nie jest więc tu żadnym argumentem.

      A poza tym piszesz, że dzieciom dobrze zrobiłoby przedszkole, a ty jesteś już wykończona. To nad czym ty się zastanawiasz?
    • magdulichaa Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 13.04.07, 22:36
      teraz do mnie jakos dotarło!!!!! Ja sie zastanawiam nad tym jak ty mogłaś do
      tej pory zostawiać córki u mamy skoro wiesz, że ona pije??? nie boisz się? a co
      na to twój tata? on nie ma wpływu na mamę, nie zauważa problemu???? a co on na
      to przedszkole jakie jest jego zdanie?
      i naprawdę daj córki do przedszkola, to naprawdę będzie dlanch dobre
      • asinek68 Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 14.04.07, 09:42
        To nie jest takie proste jak Wam sie zdaje!
        Nie zrozumiecie nigdy jak to jest kiedy Wasza mama popija. Nie pomogą prośby,
        groźby, płacz, rozmowa a nawet wylewanie alkoholu czy chowanie butelek. Osoba
        pijąca musi chcieć przestać pić, musi widzieć w tym jakiś cel.
        Rada dla Ciebie: oddziel dzieci od babci nawet za cenę swojej niewygody.
        Powiedz jej otwarcie, że boisz się z nią zostawiać dzieci i boisz się reakcji
        sąsiadów, jak zobaczą podpitą babcię z dziećmi (możesz postraszyć, że ktoś
        powiadomić może Policję i zabiorą dzieci - bo tak robią). Będzie awantura ale
        musisz być twarda. Pomożesz i sobie i mamie. Mama kocha wnuki, więc może jak
        jej je odbierzesz, to coś do niej dotrze. Pozdrawiam Cię, wiem jak to jest.
        Trzymaj się. Jak coś to pisz na priv.
    • etruska Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 14.04.07, 12:24
      Oddaj dzieci do przedszkola, zdecydowanie.
      1. Twoja mama, być może, nawet będąc podpita opiekuje się dziećmi dobrze - ale
      to "dobrze" jest tylko dopóki nic się nie stanie. Nie czytałaś/słyszałaś w
      mediach o różnych wypadkach, które przytrafiły się dzieciom pozostawionym z
      nietrzeźwymi opiekunami? I nie mówię tutaj o ewidentnej krzywdzie ze strony
      tych opiekunów. Mówię o przypadkach, gdy pijana osoba dorosła zasnęła, a dzieci
      w tym czasie np. roznieciły pożar itp. W takiej sytuacji (zakładając, że uda
      się uniknąć tragedii, bo wtedy dalsze komentarze byłyby zbędne), jeśli policja
      stwierdzi u babci choćby 0,5 promila, do akcji wkracza sąd rodzinny, który
      zainteresuje się również Tobą i powodami, dla których zostawiasz dzieci z
      nietrzeźwą osobą. Może być dużo smrodu i poważne konsekwencje.
      2. Skoro Twoje dzieci odbierane od Twoich rodziców „śmierdzą papierosami”, to
      oznacza, że w tym domu się dużo pali i Twoje dzieci cały czas wdychają dym
      nikotynowy. To dużo bardziej szkodliwe dla ich zdrowia niż alkohol wypijany
      przez Twoją mamę !
      3. W kwestii pieniędzy – nie wspomagasz rodziców w spłacaniu ich kredytu, tylko
      finansujesz ich nałogi ! Hipotetycznie: 2 osoby x paczka papierosów dziennie
      (ok. 6 zł. – chyba) x 30 dni/mies. = 360 zł. Pozostałe 140 zł. (z tych 500 zł.,
      o których piszesz) to alkohol.
      4. Skoro się przeprowadzasz, to nie ma różnicy, czy wozisz dzieci do
      przedszkola, czy do dziadków.
    • alina66 Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 14.04.07, 17:00
      duzia, bedzie ostro:z
      zastanów się proszę nad swoim postępowaniem.
      Zostawiasz dzieci z matką, która pije wódę. Nie popija, nie podpija tylko pije
      wódkę. Jest nieodpowiedzialna. Ty też jesteś - wiesz co się może stać.
      To raz. Dwa - dzieci Twoje chowają się w towarzystwie osoby uzaleznionej od
      alkoholu - mają duże szanse przejąć pewne wzorce, zachowania i skłonność do
      nadużywania alkoholu.
      Twoja matka ma wybór- nie pić opieować się dziećmi i dostawać za to pieniądze,
      albo pić i nie mieć kasy.
      Proste jak drut.
      Twoje zachowanie jest typowe dla DDA- opiekujesz się matką i pomagasz jej
      wskutek tego pić dalej.
      Ty też masz wybór- zabrać dzieci od matki, żeby nie uczyły się pewnych rzeczy i
      dać je do przedszkola, albo być może za kilkanaście lat zastanawiać się,
      dlaczego Twoje dzieci nadużywają tego lub owego albo dlaczego to związały się z
      alkoholikiem.
      Wiem , o czym piszę.
      Jestem dzieckiem dwóch alkoholików i byłam żoną alkoholika.
      Łzawe teksty, jak to Twojej matce zależy na dzieciach, i jaka jest biedna to
      tylko zadyma.

      A Tobie polecam stronki w Internecie dla DDA( DOrosłe dzieci alkoholików).

      Osoba, która naraża innych (własne wnuki) wybierając alkohol, jest chora na
      chorobę alkoholową i powinna się leczyć.
      • duzia3 Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 14.04.07, 22:16
        Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Bardzo mi pomogliście i uświadomiłyście że
        tak dłużej być nie moze. Dzieci pójdą do przedszkola, a ja przestane w ten
        sposób "wspierać" mamę w piciu. Macie rację, że bylo to do tej pory
        nieodpowiedzialne, ale ja ciągle sie ludziłam ze po kolejnej awanturze do mamy
        dotrze powaga problemu. Niestety "TO" jest silniejsze od niej, a ja już nie mam
        ochoty udawać że jest wszystko w porzadku. Niestety tak nadal robi większość
        rodziny. Boje sie tego co będzie dalej i boje sie że stracę kontakt z mamą, ale
        nie mam wyjścia. Trzymajcie kciuki.
        • sabciasal Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 17.04.07, 13:40
          słuszna decyzja. zabdaj o siebie i dzieci, a nie o mamę.
          zresztą za rok twoje dzieci będą MUSIAŁY pójsć do zerówki, czy to się babci
          spodoba, czy nie. Czyli płacenie za opiekę skonczy sie tak czy inaczej.
    • onawienaj Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 14.04.07, 23:22
      wyslij do przedszkola, zrob to dla dzieci
      nie mysl o mamie, jej juz nic nie pomoze, moze tylko jesli dostanie pozadnego
      kopa w 4 litery
      niestety wiem, ze nie bedzie to latwe, moja tesciowa pasuje do opisu twojej mamy
      nie pracuje i nawet przebakiwala, ze moglaby sie zajac moim dzieckiem
      ale ja wole oddac dziecko do zlobka niz zostawic z alkoholiczka i palaczka

      pomysl jak wyglada dzien twoich dzieci w twoja mama, czy jest atrakcyjny, czy
      czegos sie z mama i od mamy ucza, czy spotykaja rowiesnikow, czy chodza na
      spacery, czy zdrowo sie odzywiaja - to wszystko zapewni im przedszkole
      dzieci tam odzyja, zrob to dla nich

      a mama moze zajac sie sprzataniem, tez niezle mozna na tym zarobic, zadna praca
      nie hanbi
    • dagbe Napisalam na priv. 15.04.07, 10:55
      Pozdrawiam,
      Dagmara
    • alina66 Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 15.04.07, 12:12
      duzia

      każdy z nas się łudzi, że on/ ona zrozumie, przestanie pić, "naprawi się".

      Niestety 99% wypadków pokazuje, że my się łudzimy , a oni piją.
      Moja matka ma 72 lata. W pewnym momencie przerzuciła się z wódy na prochy
      (nasenne, antydepresanty i takie tam wynalazki)- bierze je do dzisiaj w
      nadmiarze. I do dzisiaj jest święcie przekonana, że ona nie miała i nie ma
      problemu z uzależnieniami, widzi ten problem u wszystkich wkoło, tylko nie u
      siebie.
      Tak to już jest z uzależnionymi. Zastanów się proszę, co jest dla Ciebie
      ważniejsze - przyszłość Twoich dzieci, czy też komfort picia Twojej matki.
      Ja naprawdę nie przesadzam.
    • asidoo Re: co ja mam zrobić?????? Poradźcie. 15.04.07, 21:33
      Jest dobrze do czasu, aż mama się nie upodli kompletnie. Twoja mam nie jest
      kompetentna do opieki nad wnuczkami. Pijana uśnie, a co wówczas zrobią dzieci...
      nie przewidzisz.
Pełna wersja