Dodaj do ulubionych

Nagość i dziecko...

20.04.07, 20:02
Nie wiedziałam jak zatytułować i wyszło jak wyszło, ale. Moja córa ma 5 lat i
ja kąpię się z nią. Niedawno byłam w ciąży i też nie ukrywałam się ,
chodziłam z córką pod prysznic. Mam z nią b.dobry kontakt.Ona i ja
przyjmujemy to jak najbardziej naturalnie. Widziała brzusio, głaskala i może
też dlatego tak pięknie zaakceptowała siostrzyczke. Mam pytanie- Czy jest
taki wiek u dziecka kiedy to powinno się zmienić. Ja myśle, że pewnie bedę
wiedziała, ale jednak pytam. Dodam, że otwarcie rozmawiamy z córką na
wszelkie tematy. Oczywiście używając dialektyki odpowiedniej do Jej wieku.
Obserwuj wątek
    • asidoo Re: Nagość i dziecko... 20.04.07, 22:49
      Moim zdaniem już za długo się z nią kąpiesz. Dobrze, że nie z tatą mała chodzi
      pod prysznic.
      --
      Wielkie to nieszczęście, że w naszych czasach nie ma już głupca, który by się
      trochę nie poduczył.
      • aqua_77 Re: Nagość i dziecko... 20.04.07, 22:56
        E tam.
        Ja mysle, ze to bardzo indywidualna sprawa i samemu sobie trzeba na to pytanie
        odpowiedziec.

        Mieszkam za granica i tutaj calkiem spore dzieci chlopcy chodza z mama na basen,
        gdzie jak wiadomo widza nago nie tylko swoja mame, ale tez inne kobiety.

        Ja mam 2,5 letniego synka i na razie nie przyszlo mi do glowy, zeby sie przed
        nim ukrywac.
    • femian Re: Nagość i dziecko... 20.04.07, 23:08
      Ja również do niedawna kąpałam się z moim dzieckiem (5 latek). Również mam z
      nim bardzo dobry kontakt. Cielesność traktujemy bardzo naturalnie. W wypadku
      chłopaka uważam jednak, że górna granica wieku, kiedy należy zaprzestać
      wspólnych kąpieli to 5 lat. Z córką za bardzo jeszcze nie wiem, myślę, że może
      się ten czas wydłużyć. 5 latek-chłopak jest już jednak bardzo dociekliwy,
      zaczyna interesować się różnicami płci i gdzieś czytałam, że nawet może miewać
      dziecięce fantazje seksualne (dziewczynki podono też miewają), najczęściej te
      pierwsze są na temat matki. Lepiej niepotrzebnie nie rozbudzać w dziecku
      fantazji na własny temat pokazując mu się bez oporów nago. Jeśli pojawiają się
      jakieś pytania to zwięźle wyjaśnić. W wieku 5 lat warto aby dziecko nauczyło
      się szacunku dla potrzeby intymności rodzica, kiedy przebywa w łazience.
      Osobiście od jakiegoś czasu już nie wpuszczam go do łazienki kiedy się kąpię.
      Chociaż syn wie, że nagość jest czymś naturalnym, powoli jednak się uczy, że
      istnieje coś takiego jak intymność, którą nalezy szanować.
      • e-dziunia Re: Nagość i dziecko... 21.04.07, 09:46
        Ja myślę, że w obrębie tej samej płci nie ma jakiś konkretnych granic. Dziś
        kąpiel z mamą, jutro z koleżankami na koloni. A przecież wiadomo, że dziecko nie
        będzie się z nami kapać w nieskończoność, bo kiedyś zaczniemy mu przeszkadzać w
        ciasnej wannie wink
        Ja bym się nie martwiła na zapas smile))

        --
        Moja Alicja
        Forum PROMYCZEK
    • maadzik3 Re: Nagość i dziecko... 21.04.07, 11:13
      W stosunku do rodzica tej samej plci nie widze potrzeby bariery czasowej. Do
      dzis jak spie u rodzicow i kapie sie to mama przychodzi czasem pogadac do
      lazienki. Ja do niej tez. W czym problem?
      --
      <*>
      'Our greatest natural resource is the minds of our children' Walt Disney
        • fakara Re: Nagość i dziecko... 21.04.07, 13:48
          Też uważam, że jeżeli chodzi o dziecko i rodzica tej samej płci, to nie ma co
          się wstydzić nagości - ja podobnie jak Madzik normalnie traktuję nagość mojej
          mamy, nie jest też dla mnie porblemem się przy niej rozebrać. Jeżeli chodzi o
          rodzica i dziecko różnych płci, to jednak oduczałabym chłopców wchodzenia mamie
          do łazienki w wieku jakiś 5-6 lat. A mój szwagier ostatnio ostatecznie odmówił
          kąpania się ze swoją roczną córeczką, która była niezwykle zainteresowana
          niektórymi szczegółami jego anatomii...
          • asiara74 Re: Nagość i dziecko... 21.04.07, 17:03
            Mój syn ma teraz 8 lat i od jakiegoś roku(może troche więcej) sam zaczął
            zakrywać swojego siusiaczka jak wchodze do łazienki. Automatycznie przestał też
            wchodzić do łazienki gdy ja się kąpie. Wcześniej nie było skrępowania z naszej
            czy jego strony, ale w końcu granica sama się wytyczyła bez mojego czy męża udziału.
    • camel_3d nagosc jest ok.... 21.04.07, 17:20
      tylko nie wszedzie i nie dla wszystkich. tu (tzn w niemczech) sa najczesciej
      mieszane plaze. kto chce byc nago jest nago, kto nie to nie.
      na golych plazach widuje sie cale rodziny od malych dzieci pop babdzie i
      dziadkow. Nikt si enie krepuje. Bo w sumie chodzi tylko o kawalek materialu
      czysem tak malutki, ze juz rownie dobrze moze byc bez. tak wiec..dopoki twoja
      corka i ty nie masz z tym problemu to chyba ok.




      --
      BERLIN BERLIN!!!
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
    • sabko Re: Nagość i dziecko... 22.04.07, 19:24
      W moim rodzinnym domu nigdy nie było jakiegoś przesadnego ukrywania nagości. Tz
      nikt jej nie eksponował ale gdy np zapomniałam ręcznika do łazienki to nie
      wstydziłam się przelecieć szybko do swojego pokoju w stroju Ewy smile
      W stosunku do mamy takiego ukrywanie nie było w ogóle, tzn nadal spokojnie mogę
      się przy niej przebrać albo posiedzieć w łazience i pogadać gdy któraś z nas się
      kąpie.
      Podobnie zamierzam podchodzić do moich dzieci, na razie moją 2 letnią córeczkę
      kąpie jeszcze mąż bo jestem w ciąży i trudno mi ją podnieść do wanny. Pewnie po
      urodzeniu maluszka zrobimy podział, ja będę myła małą a maż synka smile
      --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36195
      Zapraszam na moje forum
      Niski APGAR - trudne początki
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka