elektryk57
22.05.03, 14:35
Witam wszystkich na forum.
Mamy z żoną bardzo poważny problem z naszym 5-letnim synkiem. Jest bardzo
niegrzeczny i nieposłuszny, zarówno w domu jak i w przedszkolu. Ignoruje
polecenia rodziców, przedszkolanki, dziadków. Nie chce sprzątać zabawek, nie
chce pożyczać ich do zabawy kuzynce czy innym dzieciom. Często reaguje
histerycznie, rzuca zabawkami, płacze, trzaska drzwiami. Często opuszcza
spodenki, wypina gołą pupę na ludzi, albo puszcza bąki i śmieje się, mimo ze
nikogo to nie bawi. Ostatnio bardzo niebezpiecznie jeździ na rowerku –
znienacka skręca na środek drogi, nie patrząc że jedzie samochód. Gdy raz
zatrąbił na niego wujek, synek w odpowiedzi popukał się w czoło. Próbowaliśmy
dawać mu lanie pasem po pupie, zapowiadaliśmy że nie kupimy nowych zabawek ,
nowego rowerku, ale niewiele to daje.
Dla wyjaśnienia: z różnych powodów nie mieszkam razem z żoną. Ona mieszka w
domu swoich rodziców, kilkadziesiąt km ode mnie. Synka widuję raz na 2
tygodnie, przyjeżdżając do niego. Podejrzewam że synek odziedziczy po mnie
niektóre złe cechy. Mnie wychowywała tylko matka. Jestem nerwowy i wybuchowy,
mam trudności w kontaktach z kobietami. Chciałbym oszczędzić synkowi
nieprzyjemności w życiu, chcę aby wyrósł na porządnego człowieka, a nie na
chuligana. Niedawno urodziła nam się córeczka, żona zajęta malutkim dzieckiem
nie ma już czasu i siły na użeranie się ze starszym. Zaś jej rodzice i
siostry zaczynają mieć dosyć małego urwisa.
Czy mamy zaprowadzić synka do psychologa dziecięcego ? Jeżeli tak, to jakiego
dobrego polecalibyście w Łodzi ?
Bardzo proszę o pomoc i z góry gorąco dziękuję za wszystkie odpowiedzi.