makbyt 04.05.07, 14:36 wlaśnie , jak to jest że najpierw mamy biją a potem zaraz przepraszają , placzą i utulają swoje dziecko. Czy to jest dobrze? Bo jeśli dalam już klapsa to nie przepraszam i nie tulę bo klaps się należal. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
scher Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 14:54 makbyt napisała: > wlaśnie , jak to jest że najpierw mamy biją a potem zaraz przepraszają , > placzą i utulają swoje dziecko. Czy to jest dobrze? Przepraszać nie, ale utulić tak. Odpowiedz Link Zgłoś
anisr Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 15:07 A ja przepraszam bo klaps(może ze trzy razy w życiu go uzyłam a mam dwójke dzieci) jest moją porażką.Przepraszam za to że mnie poniosło.Nie za to,że dziecko mnie do tego sprowokowałoPo prostu uważam klaps za błąd-i za ten błąd przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kalendarzowa_wiosna Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 15:11 Nie dawać klapsa, nie będzie za co przepraszać. Szczerze? Nie spotkałam się jeszcze z taką winą dziecka, która zasługiwałaby na klapsa. Nie jestem święta, dwa razy mi puściły nerwy kiedy syn miał 3 lata i cholery można było z nim dostać. Za każdym razem przeprosiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 16:15 Zartujesz? Jak to - BEZ KLAPSA? Przeciez to prosta droga do wychowania rozwydrzonego bachora!Klaps to nieodłaczny element dobrego wychowania. Tak przeciez uwaza spora rzesza e-matek, a one nie moga sie mylic. Dzieci klapsuje sie dla ich wlasnego DOBRA. Moze by tak akcje zorganizowac, jakies haslo na billbordy? Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 17:48 lola211 napisała: > Zartujesz? Jak to - BEZ KLAPSA? Przeciez to prosta droga do wychowania > rozwydrzonego bachora!Klaps to nieodłaczny element dobrego wychowania. > Tak przeciez uwaza spora rzesza e-matek, a one nie moga sie mylic. > Dzieci klapsuje sie dla ich wlasnego DOBRA. > Moze by tak akcje zorganizowac, jakies haslo na billbordy? na szczęście na forum, oprócz nas, patologicznych i wyrodnych oprawczyń, można znaleźć jeszcze mamy idealne, takie jak ty podesłać ci fotki mojej rodziny na bilboard? będzie bardziej wiarygodny. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 19:23 Hmm, a gdzies przepraszam, insynuuje , ze jestem IDEALNA? Masz widze duza skłonnosc do nadinterpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 19:30 lola211 napisała: > Hmm, a gdzies przepraszam, insynuuje , ze jestem IDEALNA? Masz widze duza > skłonnosc do nadinterpretacji. nie mówisz tego wprost ale bez klapsów potrafisz idealnie dziecko wychować ;D a nawet jeśli mam zdolność do nadinterpretacji, to w sumie tobie nie powinno to w najmniejszym stopniu przeszkadzać... ) Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 19:46 > ale bez klapsów potrafisz idealnie dziecko wychować ;D Tak, potrafie.Ale to nie znaczy, ze ze mnie ideal.Popelniam błedy jak kazdy, ale nie posuwam sie do fizycznego zalatwiania spraw.Z tego akurat jestem dumna. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 19:54 lola211 napisała: > > ale bez klapsów potrafisz idealnie dziecko wychować ;D > > Tak, potrafie.Ale to nie znaczy, ze ze mnie ideal.Popelniam błedy jak kazdy, > ale nie posuwam sie do fizycznego zalatwiania spraw.Z tego akurat jestem dumna. gdybyś jeszcze nie trąbiła wszem i wobec, że klapsy to już istny horror, terror i patologia, to i ja byłabym z ciebie dumna - że jesteś mądrą i rozsądną mamą. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 20:01 Ibulko- czyli nie czytasz dokladnie i stad sie biora nieporozumienia. Jak mozna zauwazyc w sasiedniej dyskusji ostry moj ton wywolalo nie stwierdzenie, ze matka dala klapsa, tylko ze wymierzyla kilkanascie klapow i to mocnych, skoro rozbolala ja reka.To chyba nie jest ot takie niewinne przywolanie do porzadku? Trudno zgodzic mi sie ze stwierdzeniem, ze klapsy to w ogole nic takiego, normalka.Nie twierdze, ze 1 klaps to patologia.Natomast uwazam, ze najlepiej by bylo, gdyby rodzice postarali sie poszukac innego rozwiazania niz uzywanie reki. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 21:39 lola211 napisała: > Ibulko- czyli nie czytasz dokladnie i stad sie biora nieporozumienia. > Jak mozna zauwazyc w sasiedniej dyskusji ostry moj ton wywolalo nie > stwierdzenie, ze matka dala klapsa, tylko ze wymierzyla kilkanascie klapow i to > > mocnych, skoro rozbolala ja reka.To chyba nie jest ot takie niewinne > przywolanie do porzadku? > Trudno zgodzic mi sie ze stwierdzeniem, ze klapsy to w ogole nic takiego, > normalka.Nie twierdze, ze 1 klaps to patologia.Natomast uwazam, ze najlepiej by > > bylo, gdyby rodzice postarali sie poszukac innego rozwiazania niz uzywanie reki. czasami przeoczę kilka faktów, dlatego mówię tylko i wyłącznie w swoim imieniu, i jeśli podaję przykłady, to na podstawie własnych obserwacji itd. też nie uważam, że podnoszenie ręki na Dziecko to dobre rozwiązanie - zapewniam, że jeśli u Nas zdarza się klaps, to naprawdę jest to sytuacja wyjątkowo, zwłaszcza, że jak już wcześniej pisałam - moja Dzieciarnia nie należy do aniołów, ale nie są to wybitnie upierdliwe i wkurzające brzdące ) chyba doszłyśmy do pewnego porozumienia, cieszę się pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
olamazur Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 15:28 makbyt napisała: > wlaśnie , jak to jest że najpierw mamy biją a potem zaraz przepraszają , > placzą i utulają swoje dziecko. Czy to jest dobrze? Dobrze. Jak się zrobi coś złego, to trzeba przeprosić. Tego uczymy nasze dzieci i takim przykładem powinniśmy świecić. Uderzyłeś - przeproś, zasada obowiązuje bez względu na wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 16:25 a ja z innej bezczki. Tez jeszcze nie dałam klapsa mojemu dwualtkowi, nawet mnie ręka nie zaswędziałą, choć nie raz mam już nerwy napięte do granic wytrzymałosci. Ale nie jestem ich przeciwniczką. Mąż też nie uderzył dziecka choc on sam (jedynak) obrywał od matki czym popadło za pyskówki (miał juz kilkanaście lat, nie wiem jak było jak był malutki) , od ojca nigdy nie dostał lania, a teraz sam mówi i ja to widze, że to do matki mawiększy szacunek niż do ojca. Wyrósł z niego porzadny facet, któy nie skrzywdził by muchy. Więc jak sie maja te wszystkie teorie o "oddawaniu agresji". Jakie sa wasze przemyślenia? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 04.05.07, 16:33 Z tym jak widac jest roznie. Ja obrywalam od matki i mam jej za zle.Pamietam ponizenie i wielka niesprawiedliwosc.Nienawidzilam jej.Uwazam ze matka z niej byla taka sobie.Owszem dbala w tych ciezkich czasach o to bysmy mieli co jesc i w co sie ubrac, ale chlod emocjonalny pozostal do dzis.Nie chce byc taka matka dla wlasnego dziecka. Na szacunek nalezy pracowac inaczej i mysle, ze fakt iz nie szanuje ojca nie ma wiele wspolnego z tym, ze go nie klapsowal. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: kolejny wątek o klapsach 04.05.07, 17:45 proszę, nie...!!! ile można tłuc ten temat?! to jest TEMAT RZEKA. są zwolennicy i przeciwnicy klapsowania. po co wywoływać burzę i niepotrzebnie się spierać...?! Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Venus i Mars ;))) 04.05.07, 18:08 Mnie sie zdaje, ze reakcje damskie i meskie na klapsy czy w ogole kary fizyczne sa rozne. Podobnie jak rozwiazywanie konfliktow miedzy dziewczynami i chlopakami jest rozne - u chlopcow czesto silowe, u dziewczyn to bardziej jad i wykluczenie z grupy. Dlatego moze wspomniany wyzej maz nie ma zadnego zalu do swojej mamy, ze Mu czasem przylala scierka czy gazeta. Wielu facetow przechodzi nad takimi wydarzeniami do porzadku dziennego. Plec zenska uwielbia rozstrzasac, rozpatrywac, rozkladac na czesci pierwsze nawet takie drobiazgi jak to, ze ktos na nie krzywo spojrzal a co dopiero, ze np. dal klapsa. Nauka z tego moze byc taka, ze nie mozna zapominac o indywidualnym traktowaniu kazdego czlowieka, kazdego dziecka. W tej samej rodzinie, na jednego malucha klaps w pupe moze podzialac bardzo skutecznie, drugiego moze nie powstrzymac przez dalszym brojeniem a dla trzeciego bedzie powodem do dlugotrwalego boczenia sie na rodzica, ktory klapsa wymierzyl. Dzieci trzeba obserwowac i probowac roznych rozwiazan w procesie Ich wychowywania Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: kolejny wątek o klapsach 04.05.07, 19:28 Mozna tłuc i trzeba.Temat oczywiscie. Tak, aby niejednemu nieradzacemu sobie w swojej roli rodzicowi dac co nieco do myslenia. Bo moze tkwi biedaczek w przekonaniu, ze cala Polska bije dzieci i jest to normalne. A tak przynajmniej bedzie wiedzial, ze sa inne opcje. Przemoc fizyczna, zwlaszcza wobec dzieci, trzeba pietnowac.Nawet jesli to jest kilka czy kilkanascie saznistych klapsów, ktore dla niektorych sa czyms normalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: kolejny wątek o klapsach 04.05.07, 19:31 na forum tak czy inaczej z tego tylko pyskówki i niepotrzebne kłótnie wychodzą - co innego rozmowa w cztery oczy, na żywo ;] nie przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamartusia Re: kolejny wątek o klapsach 05.05.07, 16:26 Ja tam nie toleruję bicia dzieci. Na forum i w cztery oczy także!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: kolejny wątek o klapsach 07.05.07, 11:27 czy ten post jest do mnie? bo jeśli tak to chyba źle mnie zrozumiałaś. Mój "biedaczek" maz własnie nie bije dziecka, i nie uważa że wszyscy biją swoje dzieci. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.konowrocka Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 07.05.07, 19:26 Ja czasem przepraszam. Bo czasem dociera do mnie chwilę póxniej, ze mogłam załatwić sprawę nie dając klapsa, tylko tłumacząc, otwiera mi sie jakaś klapka z mózgu, ze on po prostu czegoś nie zrozumiał. Czasem przepraszam, bo mam świadomośc, ze mam zły dzień, skumulowały sie jakieś szarpiące mi nerwy wydarzenia i dałam klapsa za coś, co innego dnia wywołałoby tylko zmarszczenie brwi i pogrożenie palcem. Takie jest życie. W stosunkach między dorosłymi też przepraszamy, bo emocje nas poniosły i nakrzyczeliśmy na kogoś, emocje nas poniosły, choć sprawa była tego nie warta albo po prostu się nie zrozumieliśmy. Przepraszam dorosłych, przepraszam dzieci tak samo, jak ochłonę z emocji. Myślę, że lepiej przeprosić niż nie przepraszać, w imię "trzeba być konsekwentnym". Trzeba być ludzkim, tak myślę - pomyłki są rzeczą ludzką, a słowo przepraszam służy właśnie do wyjasnienia komuś, że jest nam przykro z powodu popełnionego błędu. Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: napierw KLAPS a potem Przepraszam 08.05.07, 13:35 nie dawać klapsów. kropka Odpowiedz Link Zgłoś