adzia_a
28.05.03, 09:44
Wracam z pracy - "Nie chcem cię".
Nie pozwalam bawić się lekarstwami - "Nie chcem cię"
Wyłączam telewizor - "Nie chcem cię"...
Powiedzcie, czy to normalne u trzylatka?
Czy mam się martwić?
Zaznaczam, że mieszkamy z rodzicami. Gdyby nie moje liczne apele, dziecko
byłoby rozpuszczane 24 godziny na dobę.
Ale oni nigdy nie usłyszeli "Nie chcę cię".
O co w tym chodzi?
Pocieszcie mnie, bo wczoraj prawie ryczałam...