co jeśli skarby wasze odwracają się przeciwko wam

14.05.07, 21:33
co jeśli skarby wasze odwracają się przeciwko wam ?szczegulnie po rozwodzie ?
    • weekendowy_ojciec Re: co jeśli skarby wasze odwracają się przeciwko 14.05.07, 21:42
      napisz coś więcej
      pozdrawiam
      ojciec
      • 71w5 Re: co jeśli skarby wasze odwracają się przeciwko 15.05.07, 04:37
        Moze jaśniej napisze .Kiedy dzieci raz mówią na tate be i walczą z Nim ,a po
        jakimś czasie zaczynają walke z mamą ,bo teraz jest Ona be i teraz chcą z tatą
        mieszkać ,tylko na jaki czas ?chyba do momętu aż tata teraz nie krzyknie;
        [[[[[[[[
        • cynta Re: co jeśli skarby wasze odwracają się przeciwko 15.05.07, 12:07
          Mama jest Beeee bo tak mowi lub przekazuje takie uczucia tata i w druga strone
          tak samo. Niestety winni sa rodzice. A wogole to jak rodzice sie rozwodza dzieci
          reaguja roznymi formami agresji i nic w tym nie ma dziwnego: swiat rodzicow moze
          bedzie po rozwodzie rozowszy ale swiat dzieci stracil koloryt na zawsze, nie
          bedzie juz nigdy tak jak przed tem.
          • 71w5 Re: co jeśli skarby wasze odwracają się przeciwko 15.05.07, 15:55
            Popieram co napisalaś tylko wychodzi nato ze ile z siebie nieda mama to tata to
            podwarzy i błędne kolo ;[[[[[[[[[[[
            • weekendowy_ojciec wkręcenie 15.05.07, 20:33
              nie wiem jak dawno jesteś po rozwodzie i ile lat ma Twoje dziecko, ale długo po
              zauważyłem, że będąc święcie przekonany, że to Ona prowokuje, zacząłem zauważać
              gdzie ja wrzucam kamyczek do ogródka.

              a z dzieckiem nigdy nie rozmawiałem w stylu "dlaczego mamusia jest be". Zawsze
              powtarzałem, że mamusia ją kocha tak samo jak ja, ale nie mogliśmy się dogadać
              i postanowiliśmy zakończyć wieczne awantury. Nigdy świadomie nie mówiłem nic
              złego matce, ale koncentrowałem się na tym czego moja córa potrzebuje i jak
              mogę jej to dać.

              nie wiem czy trafnie widzę na podstawie b. skromnych inf., które przekazujesz,
              ale na moje oko to jesteś wkręcony

              pozdrawiam
              ojciec
              • 71w5 Re: wkręcenie 15.05.07, 20:43
                Ja jestem teraz ta matka be i to najgorsze a wiek dzieci 2 16 latki i syn 12
                lat a co do ojca to podziwiam mazylam o takich stosunkach dla dzieci z
                ojcem .Malo go dzieci interesowaly ale to ojciec i szacunek mu sie nalezy !ale
                teraz jak ja zaczynam wymagac od dzieci obowiązków to tata jest ten dobry tylko
                jak długo ?;[[[[[[[[[
                • marioladabr zawsze się zmienia 16.05.07, 11:40
                  Z dziećmi niestety tak jest, że zawsze wybierają łatwiejszą drogę. Mój synek ma
                  tylko 3 latka a jak ja mu czegoś zabronię to krzyczy, że mnie nie lubi a tatę
                  kocha i odwrotnie, jeśli tata zrobi coś co dziecku "nie na rękę" to jest
                  nielubiany a mama jak najbardziej. Twoje dzieci są juz duże i być może
                  przechodzę trudny wiek dojrzewana a w tym okresie też jest bunt i wszyscy,
                  którzy czegoś wymagają są be, a Ci którzy są bardziej liberalni są cacy... samo
                  życie. Myślę, że to czy rodzina jest cała, czy rodzice są po rozwodzie nie ma
                  żadnego znaczenia - tzn w pełnych rodzinach również są takie "problemy". Myślę,
                  że musisz przetrwać i okazywać miłość swoim dzieciom. One i tak docenią to
                  dopiero jak same będą dorosłe i same zostaną rodzicami - wtedy zmienia się
                  pogląd na relacje z rodzicami, zaczyna się widzieć świat oczami rodziców (coś
                  wiem na ten temat bo sama byłam zbuntowaną nastolatką i bardzo podziwim
                  rodziców za cierpliwość, ale dopiero teraz to podziwiam,kiedyś byłam zła na
                  nich i na wszystko).
Pełna wersja