Nadwrażliwość - dotyk

16.05.07, 11:21
Dzień dobry,
mam taką prośbę o radę: mój synek 3 letni jest troszeczkę nadwrażliwy na dotyk
i niektóre dźwięki (choć tu nie jestem pewna do końca).
Nadwrażliwość na dotyk objawia się tym, że nie przepada za dotykaniem, np
szczoteczką czy koziołkiem do masażu choć pozwala trochę, ale nie tak chętnie
jak inne dzieci. Problem jest też z posmarowaniem kremem buzi, czy jak poliże
go pies, ewentualnie ktoś pocałuje, wtedy wyciera się intensywnie i nie lubi
tego w widoczny sposób.
Może są jakieś ćwiczenia? Zalecenie? Możecie mi coś poradzić?
Może są tutaj "mamy" które miały podobną sytuacje?
Chciałam pomóc mu na razie sama, zobaczyć czy coś zacznie się zmieniać zanim
miałabym wybrać się do poradni.
Zapytałam eksperta, ale ekspert nie chce odpowiedź na forum, więc może "mamy"
mi coś poradzą?



pozdrawiam i dziękuje
Ania
    • aleksandra245 Re: Nadwrażliwość - dotyk 16.05.07, 12:09
      moj mały tez ma nadwrazliwośc dotykową i zachowuje sie tak samo.
      Spróbuj na poczatku podczas kapieli myc synka róznymi rodzajami gąbek od bardzo
      miekkiej zaczynajac do bardzo szorskiej ( w przypadku szorstkiej omijac twarz).
      Można także próbowac dotykać ciało dziecka materiałami np. futerkiem, piorkiem,
      itp. lub róznymi szczotkami do masażu ciała.
      My stosowaliśmy jeszcze tzw. masaż przez szczotkowanie, ale to juz musi pokazac
      terapeuta.
      Pozdrawiam i życze wytrwałości.
      • aniamarr Re: Nadwrażliwość - dotyk 16.05.07, 13:27
        Dziękuję, właśnie zaczęłam robić coś w tym kierunku i ciesze się, że potwierdziłaś.
        Zobaczę najpierw zanim się gdzieś dalej wybiorę, czy to nie jest czasem moje
        przewrażliwienie.


        pozdrawiam
        Ania
    • onika27 Re: Nadwrażliwość - dotyk 16.05.07, 15:41
      wiesz tak troszkę moze przesadzasz?ja osobiście też nie lubie jak mnie ktoś
      dotyka :0 a juz nienawidzę masarzów i jak np ktos mi smaruje twarz itd ale czy
      jestem nadwrazliwa?mój synek tez nie lubi dotykanie głaskanie przytulanie a
      jest zupełnie normalnym 5 latkiem .Moze po prostu nie rób tego co nie lubi i
      wyluzuj smile)aha a calowania to juz nie znosze (no oprócz męża)a twojego
      calowania tez nie lubi?bo mój synek tez nie lubi i juz smileja np nie nawidzę
      podawać ręki na przywitanie smile a tak mi sie pomyślałosmile
      • verdana Re: Nadwrażliwość - dotyk 16.05.07, 16:59
        A musi lubić pocalunki i masaż? Ja nie znoszę - nie mam żadnej nadwrazliwosci,
        tylko nie lubie i już.
        • iwpal Re: Nadwrażliwość - dotyk 16.05.07, 19:25
          >verdana napisała:
          > A musi lubić pocalunki i masaż? Ja nie znoszę - nie mam żadnej nadwrazliwosci<

          A może jednak? ;-DD
          Czasem pewne zaburzenia sa subtelne i można powiedziec, ze sie czegoś nie lubi,
          a czasem utrudnia to życie.
          • anyaa Re: Nadwrażliwość - dotyk 17.05.07, 10:59
            Aniu
            Zajrzyj tutaj:
            pstis.org/kwestonariuszsensomo.html
            To jest kwestionariusz dla rodziców dotyczący zaburzeń SI. Jest wprawdzie
            przeznaczony dla nieco starszych dzieci, ale na pewno pomoże Ci zorientować
            się, czy konieczna jest diagnostyka w tym kierunku.
          • verdana Re: Nadwrażliwość - dotyk 17.05.07, 14:22
            Mnie nie utrudnia. Nie lubię też hałasu i zupy szczawiowej. Wybacz, ale ludzie
            mają różne upodobania i nie nalezy leczyć wszystkiego, tak aby wszyscy lubili
            to, co obecnie uwaza się za normę.
            • iwpal Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 09:44
              >verdana napisała:
              > Mnie nie utrudnia. Nie lubię też hałasu i zupy szczawiowej. Wybacz, ale
              ludzie mają różne upodobania i nie nalezy leczyć wszystkiego, tak aby wszyscy
              lubili to, co obecnie uwaza się za normę. <

              Wybaczam wink VErdano, nie musisz sie tak jezyć, to nie atak na Twoją osobę.
              Nie uważam, aby wszystkich trzeba było poddawać terapii, ale miejmy świadomośc,
              ze to sie jakos nazywa. Akurat często sa pytania rodziców, którzy jakiś problem
              jednak dostrzegają.
              Nawet w trakcie intensywnej terapii nie staramy sie,a by dziecko lubiło to co
              wszyscy.
            • aniamarr Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 11:28
              Zgadzam się zdecydowanie z Verdana.
              A tak swoją drogą mam wrażenie, że jest jakaś marketingowa nagonka na odwiedziny
              u psychologa i terapeuty SI, zwłaszcza są wyspecjalizowane w tym fora, zauważyłam.
              Straszne to, bo mocno nieetyczne!! kiedy robią to niby "psychologowie".
              A niestety wiele osób daje się na to nabrać i pchają takim hochsztaplerom do
              garnuszka.
              pozdrawiam
              Ania
              • iwpal Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 14:28
                aniamarr napisała:
                > Zgadzam się zdecydowanie z Verdana.
                > A tak swoją drogą mam wrażenie, że jest jakaś marketingowa nagonka na
                odwiedziny u psychologa i terapeuty SI, zwłaszcza są wyspecjalizowane w tym
                fora, zauważyłam.Straszne to, bo mocno nieetyczne!! kiedy robią to
                niby "psychologowie".A niestety wiele osób daje się na to nabrać i pchają takim
                hochsztaplerom do garnuszka.pozdrawiam Ania<

                To wszystko dlatego,ze nie dostałaś gotowego przepisu???
                Sa "pewne wyspecjalizowane fora", które sa prowadzone [zrez "pewne
                wyspecjalizowane w czymś osoby" i nie dziw sie,ze maja "pewne specyficzne
                spojrzenie"
                Nagonka nie jest marketingowa, tylko rodzice często nie wiedza dp jakiego
                specjalisty moga udac sie z problemem. Jeżlei jest problem z wadą postawy to
                wysyłam do ortopedy, jeżeli dziecko mdleje - to do neurologa.
                A czekając aż "samo wyrośnie" to często ślepy zaułek
                • aniamarr Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 15:32
                  Słuchaj Iwpal, ja mam za mało czasu żeby siedziec i sprawdzać takie rzeczy, ale
                  ponieważ jestem prawnikiem to bardzo łatwo kojarze pewne fakty i pewne
                  komentarze i odpowiedzi. I wystarczyło mi kilka chwil spędzić na forum dumnie
                  nazwanym "psychologia dziecieca" żeby się zorientowac w jakim ono powstało celu.
                  Czytam tez prase i ostatnio sporo o tym się rozpisywano.
                  I żaden to dla mnie Twoj argument że radzisz rodzicom tak jakby nie mieli sami
                  rozumu.

                  I naprawde odpuść sobie atakowanie ludzi jeżeli nie chcą przyjść do "któregoś z
                  zalinkowanych ośrodków" smile
                  pozdrawiam
                  Ania




                  • iwpal Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 16:13
                    Nie prosiłam o zalinkowanie ośrodka, jeżeli o to Ci chodzi, założycielki
                    tamtego forum nawet nie znam osobiście, ale przez przypadek dużo wiemy o swojej
                    pracy.
                    Mało mnie obchodzi ze jesteś prawnikiem, bo to nie argument. Nie atakuję też
                    Ciebie, bo nie mam w tym żadnego interesu.
                  • onika27 Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 16:14
                    "Nadwrażliwość na dotyk objawia się tym, że nie przepada za dotykaniem, np
                    szczoteczką czy koziołkiem do masażu choć pozwala trochę, ale nie tak chętnie
                    jak inne dzieci. Problem jest też z posmarowaniem kremem buzi, czy jak poliże
                    go pies, ewentualnie ktoś pocałuje, wtedy wyciera się intensywnie i nie lubi
                    tego w widoczny sposób"
                    to napisała autorka wątku.Tak sobie myśle że wy juz ciutke za daleko doszłyście
                    w rozważaniach.Bo jak ma sie "nielubienie dotyku koziołka do masarzu"z histerią
                    bo ktos mnie dotkną.Mam wrażenie ze to zupełnie inne sprawy.kwestia lizania
                    przez psa no ja np nie znosze jak mnie pies po rece poliże a co dopiero po
                    buzi? no i inne pocałunki jakos tez nie lubię.Inna sprawa jak dziecko odbiera
                    normalny dotyk jako coś bardzo zlego to zgadza się cos jest nie tak ale te
                    pierwsze objawy które autorka opisala według mnie "taka jego uroda".
                    • aniamarr Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 16:25
                      Zdecydowanie się zgadzam. Po przeanalizowaniu różnych wątków i informacji na ten
                      temat, uważam że to ja cierpię momentami na nadwrażliwość.

                      pozdrawiam
                      Ania
    • edycia_s Re: Nadwrażliwość - dotyk 17.05.07, 11:07
      A moj 5 latek od kilku m-cy jest nadwrazliwy na dotyk ubran. Wiekszosc bluz,
      koszulek, czasem spodni, butow, ktore nosil (wcale nie nowych) zaczela go
      uwierac i gryzc.
      Nic z tym nie robie, cierpliwie zmieniam na inne, ale sama nie wiem, czy to
      normalne? Starsza corka tak nie miala....

      Pozdrawiam.
    • hankama Re: Nadwrażliwość - dotyk 17.05.07, 13:03
      Moja 3-letnia corka ma zaburzenia integracji sensorycznej. Jest pod opieka
      psychologa. I tu taka mala uwaga - dla wiekszosci naszych znajomych i
      rodziny 'wymyslamy, przesadzamy, dziecko jest nadwrazliwe i juz, minie jej,
      dajcie jej spokoj' - takie mniej wiecej slyszymy komentarze. Ale to nie jest
      tak do konca - to ty jestes z dzieckiem i widzisz / czujesz, czy jest wszystko
      OK, czy nie. Zaufaj swojej intuicji i nie przsejmuj sie tym, co mowia inni.
      Ja na Twoim miejscu skonsultowalabym sie z psychologiem - tak na wszelki
      wypadek. Jak to juz ktoras z forumowiczek napisala - mozna probowac samemu -
      piorka, gąbki, rozne materialy. Niemniej jednak pewne masaze moga nasilac
      nadwrazliwosc, stad tez mimo wszystko lepiej robic cos pod okiem specjalisty.
      Powodzenia!
      • aniamarr Re: Nadwrażliwość - dotyk 17.05.07, 23:30
        Tylko tak przyszło mi do głowy jedno pytanie:
        jeżeli powiedzmy nadwrażliwość jest, nawet malutka ale jednak, to czy nie
        poddając dziecko terapeutycznym zabiegom zaszkodzę mu? tzn czy oprócz tego, że
        nie będzie lubiło dotykania przez obcych i całowania to jeszcze ewentualnie na
        coś to wpłynie?
        Bo tak szczerze mówiąc wolę już dzieci, które nie przepadają za dotykaniem niż
        takie które się do wszystkich kleją......nie wspominając o dorosłychsmile

        pozdrawiam
        Ania
        • vatum Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 06:10
          Moja mała ma nadwrażliwość sensoryczna (dotyk i słuch). Chodziłyśmy do specjalisty niestety zamknięto bezpłatna przychodnie.
          Powiem ci tak: nadwrażliwość u małych dzieci nie bierze się z tego, że nie lubia lecz dlatego, że mózg za wolno przyswaja pewne informacje dlatego reakcja jest zasłaniane uszu czy wzdryganie sie po dotyku. Córce psycholog robiła ćwiczenia takie by jak najwiecej była dotykana: głaskanie, masaż głowy, ćwiczenia na piłce, w basenie z kuleczkami. Ćwiczenia dla małych dzieci sa prawdziwą frajdą - moja mała uwielbiała te wizyty bo czuła się jak na placu zabaw.
          Z dotykiem jest już lepiej bo ja mogę ją dotknąć i pogłaskać, najgorzej z obcą osobą - jak widzisz to, że psycholog będzie głaskał nie znaczy, że każdy obcy będzie mógł to robić smile
          Nadwrażliwość na dźwięki może też się wziąć stąd, że dziecko ma bardzo dobry słuch i nawet najmniejszy szmer może przeszkadzać - moja mała gdy spała to żadne huki, wiertarki, nic nie przeszkadzało. Gdy nie spała podskakiwała na jakikolwiek szmer i pytała smutno: co to? Bała się dźwięków, których nie mogła kontrolować i których sama nie wywołała.
          Poszukaj specjalisty od integracji sensorycznej tylko od razu mówię: bezpłatnego możesz nigdzie nie znaleźć i prawdopodobnie trzeba będzie za każdą wizytę płacić.
          A teraz mam pytanie, bo ciekawa jestem skąd u dzieci biorą się te dolegliwości:
          moja mała jest z ciąży podtrzymywanej, twój syn też? nie raczkowała i późno zaczęła chodzić, twój syn też? Pytam bo ciekawa jestem czy te dwie rzeczy mogą później rzutować na rozwój mózgu... hm..
          • aniamarr Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 09:26
            > A teraz mam pytanie, bo ciekawa jestem skąd u dzieci biorą się te dolegliwości:
            > moja mała jest z ciąży podtrzymywanej, twój syn też? nie raczkowała i późno zac
            > zęła chodzić, twój syn też? Pytam bo ciekawa jestem czy te dwie rzeczy mogą póź
            > niej rzutować na rozwój mózgu... hm..

            Nie, mój syn jest z bardzo łatwej i przyjemnej ciązy i jest super sprawny
            ruchowo, raczkował i wcześnie zaczął chodzić.

            Pozdrawiam
            Ania
          • iwpal Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 09:42
            >vatum napisała:
            A teraz mam pytanie, bo ciekawa jestem skąd u dzieci biorą się te dolegliwości:
            > moja mała jest z ciąży podtrzymywanej, twój syn też? nie raczkowała i późno
            zaczęła chodzić, twój syn też? Pytam bo ciekawa jestem czy te dwie rzeczy mogą
            później rzutować na rozwój mózgu... hm..<

            CO do pzryczyn, to czesto ciąża i poród, a często bagaż genów od przodków.
            W czasie szczegółowego wywiadu czesto i mama i taa identyfikują u siebie
            pewne "drobiazgi", co to można później nazwać, ze sie "nie lubi i taka uroda",
            a dziecko po prostu miało pecha i złapało wszystkie te "drobiazgi" po przodkach.
            Zła ciaża i poród moga też dołożyć problemów do pewnych predyspozycji
            genetycznych.
            • vatum Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 10:27
              Acha smile
              Dzięki.
              I jeszcze jedno: gdy będziesz pierwszy raz szła do przedszkola z dzieckiem - nie mówię o zapisach tylko o pierwszym dniu w przedszkolu - wtedy powiedz pani wychowawczyni, że twoje dzieko ma tę nadwrażliwość. Powiedz, że leczycie itp. Mówię ci to bo ja miałam problemy i panie przez chwilę myślały, że mała jest nienormalna. Po wyjeśnieniu zaczęto ją inaczej traktować, czyli unikać dotykania, tłumaczyć różne dochodzące dźwięki i po jakimś czasie wszyscy przyzwyczaili się do jej inności a i mała pozwalała na coraz więcej. Były też sceny płaczu, gdy pani się zapomniała i położyła rękę na ramieniu małej, mała w płacz, że pani bije smile
              I tak w przedszkolu już jest ok. Ale np. na placu zabaw jak obce dziecko ją dotknie, popchnie top płacze. Ale ogólnie duży krok do przodu.
              Pozdrawiam.
              • aleksandra245 Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 11:55
                to sie zgadza. U nas objawia sie to nie płacem ale agresja i uderzeniem tego
                kto dotknał. Jest coraz mniej ale jeszcze sie zdarza.
    • lolinka2 Re: Nadwrażliwość - dotyk 18.05.07, 12:09
      terapia integracji sensorycznej - IMHO jedyna metoda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja