Dziecko z wyobraźnią czy z problemami.

30.05.07, 09:19
Mój syn(4lata)opowiada wszystkim że jest krasnoludkiem i pracuje w kopalni
diamentów. Bardzo podobała mu się bajka o królewnie Śnieżce i na tej podstawie
zaczął się identyfikować z jej bohaterami. Oczywiście nie robi tego non stop.
Dla mnie jest to tylko przejaw jego wyobraźni. Natomiast moja teściowa
twierdzi że ma symptomy autyzmu, tworzy swój świat. Co o tym myślicie?
    • verdana Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 09:20
      Że teściowa jest głupia.
      • jagaa Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 10:13
        Niesłychanie mi sie spodobała Twoja odpowiedz smile Az poplułam monitor smile

        Szzczerze mowiac chcialam napisac to samo, ale w bardziej zawoalowanej formie smile

        Pozdrawiam, Jagaa
        • nangaparbat3 nie oplułam 10.07.07, 15:50
          monitopra tylko dlatego, ze wcinam orzeszki, i nie chcialoby mi sie czyscic.
          Przeczytałam, powiedzialam: uaaaa - idiotka! - potem przeczytałam wpis Verdany,
          a po tem Twój.
          No własnie.
          • tetlian To nie autyzm, to tylko niewinna zabawa 13.07.07, 21:43
            To wyobraźnia, a raczej zabawa. Zanim Twoje dziecko podrośnie, takich historii
            stworzy pewnie jeszcze wiele. Nie ma to nic wspólnego z autyzmem. Dzieci lubią
            się bawić udając, że są kimś innym. Pomysły często czerpią z bajek. Gdy jakaś
            bajka zrobi na nich duże wrażenie, to potem przez długi czas mogą udawać jej
            bohaterów. Ale to mija, tak więc nie masz co się martwić.
      • krystyna-anna7 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 14.07.07, 08:38
        W pelni popiera. Po prostu głupiua i bez wyobraźni.
        Pozdrawiam
    • stefania123 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 10:16
      Po pierwsze dzieci nie odróżniaja rzeczywistości od fikcji do ok 6-7 roku
      życia. Po drugie dzieci z autyzmem nie szukaja kontaktu, a już na pewno nie
      opowiadają na lewo i prawo. Dzieci autystyczne sa zamkiete w sobie, owszem,
      mają swój swiat, ale to nie jast świat jednej bajki. Mysle, że jest
      zafascynowany bohaterami.
      • moleslaw Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 10:29
        Ja myślę że dzieciątko ma fantastyczną wyobrażnię,teściową się nie przejmuj.
        • kropkacom Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 10:51
          Dzięki za odpowiedzi. Dla mnie też zachowanie synka jest przejawem sprawnie
          działającej wyobraźni. Jednak w kontaktach z teściową doszłam do momentu w
          którym zaczynam myśleć że się jej czepiam i częściowo stąd ten post. Zupełnie
          nie zgadzamy się w ocenach zachowania i sposobach wychowania moich dzieci.
          Pozdrawiam.
          • anilah777 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 20.06.07, 02:36
            Powiedz teściowej, że jak nie zmądrzeje, to ograniczysz widzenia z dzieckiem-żeby tylko nie palnęła pry nim,ze ono jest chore-dziecko jest super-ma fantazje, wyobraźnię, jest zdolne, twórcze Mój syn miał podobnie-tylko,ze on wciaż wymyślał różne historie. Do 6 roku zycia nie oglądał telewizji-chodził natomiast na zajęcia angielskiego dla takich małolatów. Któregoś razu pani wyszła i zjadliwie zapytała, co ja za filmy mu pozwalam ogladać, no i dodała, że jakiś dziwny jest, bo te jego historie nie sa normalne-Obecnie syn ma 20 lat, jest studentem najlepszej uczelni w kraju i własnie dostał propozycję wydania książki. Rozwijaj dziecko, a teściową do psychiatry wyślij
          • jacksparrow1 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 13.07.07, 18:14
            Wiesz co kropkacom?Kup tesciowej podrecznik o na temat dzieci z autyzmem i
            najlepiej duzego formatu zeby zajelo jej dosc sporoczasu zapoznanie sie z
            trescia ksiazki.A Ty spedzaj wiecej czasu z dzieciakiem z wielka wyobraznia i
            podsycaj ja jeszcze bardziej.Ogladnijcie tez moze razem z tesciowa film Bridge
            to Terabithia( nie wiem jaki tytul byl w Polsce) to moze tez jej da cos do
            myslenia.
            Moja corka mam w klasie kolege z autyzmem.Dopiero w 4 klasie zaczeli go uczyc i
            troche "zmuszac" zeby mowil a do tej pory dzieci uczyly sie jezyka migowego
            zeby sie z nim porozumiec.Wiec takie rozglaszanie wszem i wobec ze sie jest
            krasnoludkiem i sie ma pelny etat w kopalni diamentow to nie pasi pod dziecko
            autystyczne.
          • zibijaga Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 15.07.07, 14:59
            Przepraszam.Dlaczego niektóre starsze osoby próbują być mądrzejsze od rodziców
            wychowujących dzieci w teraźniejszych czasach.Teściowa pewnie twierdzi że kiedyś
            dziecku wystarczyła szmaciana zabawka i było dobrze.
      • iwucha Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 14:39
        > Po pierwsze dzieci nie odróżniaja rzeczywistości od fikcji do ok 6-7 roku
        > życia.

        ...a niektóre nawet do 10 roku życia!

        Teściowa jest bez wyobraźni. Dziękować Bogu, że synek nie ma "genów" babci smile
        • weronikarb Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 20.06.07, 13:17
          iwucha napisała:

          > > Po pierwsze dzieci nie odróżniaja rzeczywistości od fikcji do ok 6-7 roku
          > > życia.
          >
          > ...a niektóre nawet do 10 roku życia!

          A po tesciowej widac ze niekeidy do konca zycia smile
        • biedronka202 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 13.07.07, 14:14
          A niektóre jeszcze dłużej..do trzydziestki np. i po niej też wink
      • adam81w Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 13.07.07, 16:53
        stefania123 30.05.07, 10:16 + odpowiedz

        Po pierwsze dzieci nie odróżniaja rzeczywistości od fikcji do ok 6-7 roku
        życia.


        niektórzy nigdy nie odróżniaja rzeczywistości od fikcji smile nie ważne czy mają 30
        czy 80 lat.
    • mera73 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 11:01
      Mój kolega opowiada, że uważał się w dzieciństwie za hobbita... (lata 70 - te).
      Próbował palić fajkę i jeść 6 posiłków dziennie. Rodzice byli z nim u
      psychologa, który zdębiał smile Ale wyrósł z tego smile
    • carmelaxxx Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 11:28
      a muj synek twoierdzi ze jest policjantem, wczesniej byl spawaczem, lekarzem, a
      jeszcze wczeshniej byl kotkiem ktory chce jesc z miski i pieskiem ktory szczekal
      nawet na listonoszke . Z kazdej roli wyrosl ale nie omieszkal wcielic sie w
      nastepna. Tesciowa naprawde jest hmmm niezbyt madra albo sama by chciala byc
      spiaca krolewna wink
      • agatsu heh 15.07.07, 21:50
        ja sie przedstawialam raz jako krolewna sniezka, a raz jako strazak podczas akcji smile))))))))

        Slyszalam, ze dzieci, ktore klamia, sa bardzo inteligentne wink)

        Podobno zdarzali sie ludzie, ktorzy obrazali sie na moich rodzicow, jak opowiadalam takie historie. Moze tesciowa tez do takich nalezy. Na pocieszenie: przeszlo z czasem, i co jak co, ale autyzm nie byl moim problemem smile)
    • crusk Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 14:01
      Dziecko z wyobraźnią, a teściowa bez. Mój Sym ma też 4 lata, na bazie znanych bajek i rzeczywistości snuje skomplikowane opowieści, w których bywa czasem kilkoma postaciami na raz. Ciekawe o co podejrzewałaby go Twoja teściowa wink
      • joanna_can Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 13.07.07, 19:02
        "Ciekawe o co podejrzewałaby go Twoja teściowa wink"

        Personality disorder (multiple personality). Rozdwojenie jazni - przeciez to
        jasne jak slonce



    • anaj75 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 14:34
      No, mój niespełna 4 - latek bywa różnymi postaciami i rzeczami. A ostatnio
      twierdził przez jakiś czas, że jest roweremsmile
      • anaj75 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 14:36
        Dodam, ze dla mnie też jest to przejaw zdrowej wyobraźni.
        Takie maluchy mają bogate życie wewnętrznesmile
    • kicia031 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 15:02
      Twoja tesciowa ma symptomy nadgorliwosci, a ta jak wiadomo jest gorsza od
      faszyzmu.
      • hillroad Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 15:42
        moja córka czasami mówi że jest Muminkiem lub Ryjkirem itp. wtedy tylko mówię
        do niej jej nowym imieniem , a ona jest zadowolona. wydaje mi się to normalne,
        że dzicko identyfikuje sie z postaciami z ulubionej bajki. u nas teraz etap
        Muminków, ale była już Tygrysem, Kubusiem, Garfieldem... nie przejmuj się
        teściową. pozdrawiamsmile
        • iwucha Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 16:59
          Pokaż teściowej wypowiedzi na tym forum i powiedz, że wszystkie te dzieci będące
          rowerami, hobbitami, Muminkami itd. są z całą pewnością autystyczne!Po prostu
          istna plaga autyzmu smile
    • dorotakatarzyna Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 30.05.07, 23:43
      To jest akurat zupełnie normalne zachowanie dziecka w wieku 4 lat. Moja Amelka
      na przykład zawsze ma przy sobie (nieistniejące) Weronikę, Olę i Wiktorię. Są z
      nami w sklepie, jadą w koszyku albo idą obok, trzeba je przypiąć w samochodzie itp.
      Kolega Kuba jest np. mamutem - i wydaje dziwne dźwięki. Z kolei Wojtek jest
      kowbojem.
      Po prostu czterolatki...
      • koalaa8 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 31.05.07, 17:05
        Lepiej żeby dziecko widziało róznicę między fikcją a rzeczywistoścą, ja jako
        dziecko tego nie widziałam, jak miałam 10 lat pojawiły się głosy, rodzice to
        ignorowali, jako nastolatka okazało się że mam schizofrenie.
        pozdrawiam
        • kropkacom Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 31.05.07, 18:58
          Do koalaa8.
          Z tego co pisały dziewczyny powyżej wnoszę, że do pewnego wieku tego typu
          wyobrażenia są normalne. Myślę że typowe dla czterolatków. Jak moje dziecko
          będzie miało 10 lat i nadal takie "wizje" to będę się poważnie martwić.
        • femian koala8 19.07.07, 00:29
          To moje dziecko chyba tez ma schizofremie bo wymyślił sobie 2 postaci, złą i
          dobrą i kiedy broi a czasem robi cos naprawdę złego (np bije inne dziecko) to
          twierdzi że kazał mu tak robic Kuba (wymyślony kolega) a kiedy ma
          momenty "grzeczne" to twierdzi, że wymyślony Krzysiu, to wymyślił. Podejrzewam,
          że te 2 postaci odzwierciedlają jego dwie skrajne osobowiści. Martwię sie o
          mojego 5 latka...
    • asidoo Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 20.06.07, 13:31
      Jako dziecko wmawiałam wszystkim, że rozmawiam z demonami. Wyrosłam z tego, a w
      dzieciństwie wiedziałam, że zmyślam.
      Pewnie z synem wszystko dobrze.
      • marysienka110 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 22.06.07, 13:16
        Mam dwoch siostrzencow, 6 i 4 zawsze jak ich z synkiem odwiedzamy dowiadujemy sie ze ktoregos z ich
        znajomych wlasnie przejechala ciezarowka a potem utopi sie w jeziorze i musiala pryzjechac straz
        pozarna.
        Albo ze do sie spalil, Albo ze znalezli ptaszka i chowaja go w szufladzie, albo ze mieli gumisie.
    • ejka.pe Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 22.06.07, 13:08
      Moja córeczka skończyła już dwa latka; od paru dobrych miesięcy "wciela" się w
      różne postacie. Nadaje sobie różne imiona (najczęściej jest którymś z
      Teletubów), niekiedy jest Mopsikiem (z Misia Uszatka), czasem jest Samolocikiem
      albo Maleństwem Kangurzycy, a dziś była Bartusiem, swoim ulubionym kolegą.
      Jeśli zwrócę się do niej "Zuziu", natychmiast mnie poprawia: mówię
      jej "dziękuję, Zuziu", ona odpowiada "dziękuję, Bartusiu", i czeka, aż powiem
      tak, jak ona sobie życzy. Osobiście nie widzę w tym niczego złego. Dla mnie to
      przejaw wyobraźni i ważnej umiejętności wcielania się w role czy utożsamiania z
      innymi, dlatego jakoś się tym nie martwię, choc znajome dzieciaki nie
      przejawiają podobnych upodobań. Zuzia wie, ze jest Zuzią, po prostu czasem ma
      ochotę byc kimś innym i ma z tego świetną zabawę.
      • rozmowy_kontrolowane Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 10.07.07, 12:58
        Potomek codziennie jest innym dinozaurem- bo głownie dinozaury go interesują-
        reakcje otoczenia na to wcielanie się w zwierzęta olewam.
        Tobie radzę to samo.
    • tijgertje Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 11.07.07, 02:15
      Moj sistrzeniec jak mial jakies 5-6 lat mial w swoim pokoju wlasna parafiesmile Z
      drewnianych kockow budowal domy, kociol, przedszkole, w ktorym zajecia
      prowadzily zakonnice... Opowiadal o "swojej parafii" tak obrazowo, ze czasem
      nie wiadomo bylo, czy mowi o rzeczywistym ksiedzu X, ktoremu zepsulk sie
      samochod pewnej marki i musial pozyczyc samochod innej mrki i innego koloruy od
      ksiadza y, zeby o ktrejs tam godzinie zdazyc na spowiedz w sasiedniej parafii
      pod wezwaniem jakiegos tam swietegosmile)) Potrafil np zapowiedziec kilka dni
      wczesniej malowanie kosciola w sobote, w sobote rano przysc na sniadanie i
      oznajmic, ze nie moze sie bawic w swoim pokoju, bo malarze wystawili lawki na
      malowanie i nie ma miejscasmile Nie wiadomo, skad mu sie to wzielo, bardzo lubi
      chodzic do kosciola (ku radosci babci i przerazeniu ksiedza, ktoremu wytyka
      pomylki w czasie nabozenstw). Byl kilka razy u psychologa, bo jest nerwowy,
      bardzo zdolny i jego zaintresowania i opowiesci sa dla jego rowiesnikow istna
      chinszczyzna. Autyzmu nie stwierdzono, ale dzieci inteligentne czestomaja
      ybujala wyobraznie. U przedszkolakow to ormalne, ze opowiadaja cos zmyslonego
      tak, jakby sie to wydarzylo naprawde, wiec nie ma si czym przejmowac. Na pewno
      olac tesciowa. Nie pamieta wol, jak cieleciem byl...
    • sylwia32 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 11.07.07, 09:59
      moja córcia mniejwięcej w tym wieku miała dwóch wymyślonych przyjaciół( kawa i
      darek) z którymi się bawiła i kąpała( musiała njpierw wyciągnąć ją z wanny i
      potem po kolei jej przyjaciół). z czasem przestała się z nimi bawić, bo miała
      coraz więcej zajęć( przedszkole, zabawa na podwórku) i dziś ma 10lat w ogóle
      ich nie pamięta. jak jej opowiadam o tych przyjaciołach to się śmieje.
      mam nadzieję, że z twoim dzieckiem będzie tak samo.
      acha nie chodziłam do psychologów i nie karciłam jej za to.
      jak miała 5 lat to napisała i zilustrowała swoją pierwszą książeczkę-to chyba
      dzięki swojej wyobraźni i wrażliwości.
    • yennefer79 tesciowa do psychologa! :) 13.07.07, 15:26
      Twoja tesciowa sama nie ma wyobrazni i dlatego zamiast sie cieszyc, stwarza
      problemy!
      Ja mam prawie 30 lat, meza, dziecko, prace i owszem, umiem odrozniac
      wyobrazenia od rzeczywistosci, ale UWIELBIAM zanurzyc sie w swiat swoich
      wyobrazen i to nie tylko po to, zeby po pracy (mam scisle studia i "scisly"
      zawod) napisac opowiadanie, ale tez dla czystej przyjemnosci zabawy.
      Mialam to szczescie miec babcie o niebo madrzejsza od Twojej tesciowej. Moja
      babcia nie tylko nie zabraniala mi bawic sie w wymyslonym swiecie, ale
      wymyslila go dla mnie - a przy tym mnostwo, naprawde mnostwo mnie nauczyla,
      takiej ogolnej wiedzy (np. nazw "morz" ksiezycowych, miejsce ladowania Apollo
      11, ale tez ... ortografii, stylistycznego pisania). Uwielbialam to uczucie
      balansowania na granicy bajki i rzeczywistosci, kiedy np. babcia bez mrugniecia
      okiem mowila mi, ze jest kosmitka smile)).
    • skoczek_25 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 13.07.07, 15:27
      poczekaj az dziecko podrosnie i bedzie mu sie zdawalo ze jest kilerem i zjeb....
      tesciwa.ona nie ma racji.synek lubi fantazje,moze ma to po mamusi ojj musialo
      sie dziac podczas produkcji synka.pozdawiam
    • komnen3 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 13.07.07, 16:51
      Kiedy byłem mały, twierdziłem z kolegą, że widzę niewidocznego stworka, że
      rozmawiam z drzewami itp. Na takim wzgórzu koło bagna stworzyłem ołtarz i
      składałem ofiary z kwiatów i owoców. Co więcej, przekonałem do tego wszystkiego
      kolegów.
    • adam81w Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 13.07.07, 16:51
      kurde ja wierze wkrasnoludkow. wiec jesli twoj syn jest rzeczywiscie
      krasnoludkiem to ech wlasnie znalezlismy kolejnego wielkiego mistrza
      krasnoludzkiego jak w buddyzmie.
    • mamamalejjulii Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 13.07.07, 17:03
      no, gratuluje tesiowej,
      moja corcia - 4 latka, od pewnego czasu bywa ciasteczkowym potworem. mowi jak
      ciasteczkowy, no i uwielbia ciasteczka, ktore rowniez zjada jak ciasteczkowy. a
      ze ciasteczka to klocki, a do tego wszyscy musimy je jesc w bardzo
      charakterystyczny sposob, to juz zupelnie inna bajka wink

      popros swoja tesiowa o psychoanalize dla mnie i mojej rodziny wink)pozdrawiam
    • krystyna-anna7 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 14.07.07, 08:56
      I jeszcze jedno- daj jej do poczytania /teściowej- jesli umie czytać? / Anie z
      Zielonego Wzgórza- był tam Jas który mial cały Ludek. Nie pamiętam juz
      dokladniejaki- plażowy ,jaskiniowy, ale były w nim
      Mam 60-siatke i nie czytuję juz Ani ale co nieco jeszcze pamietam.
    • kovbat To całkowicie normalne, ale.... 14.07.07, 10:06
      ..jeśli nadal nie podoba Ci się, że Twoje dziecko udaje, że pracuje w kopalni,
      to daj mu łopatę i poproś, żeby pokopał sobie przez godzinę, bo przecież w
      porównaniu z jego pracą to pestka... Od nastepnego dnia, nie będzie już
      krasnoludkiemmsmile)
    • milenah Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 14.07.07, 12:02
      Ze tesciowa ma autyzm i trudno jej wyjsc poza jej wlasny swiat
      • everplaya Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 14.07.07, 17:07
        a dziecku zdarza się zaglądać tutaj?

        jerzol.playeverwars.com
        polecam każdemu
    • bkt Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 14.07.07, 21:53
      Mam dziecko z takimi problemami - ze spektrum autyzmu.
      I chciałabym żeby wymyślało sobie takie rzeczy ...
      Nie jest to objaw autyzmu – tego jestem pewna. Mały autysta nie jest taki
      twórczy. Tylko się cieszyć. A teściowa ... cóż. Pozostaje oglądanie serialu
      mamuśki i złośliwe naśmiewanie się smile
    • piekielnica1 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 15.07.07, 08:44
      Jestem teściową i często z wnuczką wcielamy się w różne postacie *na niby*
      Czy jestem nienormalna
      • login_niedostepny Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 15.07.07, 13:44
        Wprawdzie dzieci nie mam, ale moj 10 lat mlodszy brat "bywal" roznymi
        postaciami, oraz dodatkowo swietnie pamietal jak babcia byla mala - mial wtedy
        jakies 3-4 lata i rozmawial z babcia o tym, jak ja przebieral, jak zmienial jej
        pieluchy, jak plakala bo byla glodna, jak jej tata cos powiedzial itp.
        Doslownie gawedzili sobie o dziecinstwie babci, w ktorym moj brat rzekomo bral
        czynny udzial. Babcia na szczescie tez to "pamietala" smile
        Dzis brat ma 19 lat i jest calkowicie normalny.
        • maja98 A czy to normalne?proszę o radę 15.07.07, 17:48
          Troszeczke z innej beczki.ja tez mam 4 letniego synka on natomiast jak sie
          zdenerwuje na mlodszego brata potrafi powiedziec ze jak bedzie duzy to kupi
          sobie koparke wykopie dol i zakopie w nim braciszka.Bardzo mnie to martwi bo
          jest to brutalne.
          • franklin76 Re: A czy to normalne?proszę o radę 15.07.07, 18:23
            Myślę że w tym wieku nie zdaje sobie sprawy do końca z tego co mówi.
            U moich znajomych starsza córeczka (6 lat) mówiła o 3 miesiecznym braciszku do
            babci konspiracyjnym szeptem: "Babciu, ja muszę załatwić to dziecko, bo juz
            wytrzymać nie mogę jak on płacze"
    • franklin76 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 15.07.07, 17:50
      Wiesz co - olej to co gada teściowa - będziesz zdrowsza.
      Moja teściowa co rusz wysyłała mnie z Małą na badania do poradni rozwoju - a
      Agatka ma 4 lata, jest bardzo sprawna fizycznie, liczy do 15, pisze 5 literek,
      z moją pomocą umie sie podpisać, jest bardzo inteligentna i ma fenomenalną
      pamięć.
      A moja teściowa jak się Aga miała urodzić, ciągle częstowała mnie historyjkami
      o wadach i chorobach.
      Teraz mam powtórkę z rozrywki, bo jestem w ciąży, a na dodatek plecie takie
      bzudry przy dziecku (!!!)
      • paniwalewska Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 16.07.07, 09:25
        Teściową na księżyc. I życzę dużo samozaparcia. Ja czasem muszę zrobić
        awanturę, żeby mi babcia nie ganiała z talerzem za siedmiolatkiem, a dwulatkowi
        nie wciskała na siłę smoczka. To są tylko drobiazgi. Czasem trzeba ostro, bo
        inaczej dziecko jest skołowane i nie wie, kogo ma słuchać.
    • ewak25 Re: Dziecko z wyobraźnią czy z problemami. 16.07.07, 09:51
      autyzm to min. tworzenie własnego świata, ale nie świadome opowiadanie o nim. w
      autyżmie dziecko zamykasię na świat zewnętrzny traci kontakt z rzeczywistością.
      Przedstawiona sytuacja obrazuje raczej rozwijającą się psychikę i inteligencję
      dziecka - normalną dla tego wieku.
      Kiedy miałam około 6 lat wymyśliłam sobie że jestem milicjantką i razem z
      kolegą w tym samym wieku ścigam złodzieji - w gre wchodziło nawet pożyczenie
      (oczywiście w wyobrażni) samochody rodziców, uciekanie przed czymś nie
      sprecyzowanym, malownicze pościgi. Kiedy w swoje marzenia wciągnęłam kolegę,
      razem prześcigaliśmy się w pomysłach na ciąg dalszy. Co ciekawe byliśmy święcie
      przekonani że to jest możliwe, prawie wierzyliśmy, że to się dzieje. A rodzice
      byli przerażeni i ganili nas za kłamstwa. Przeszło po ... 2 latach, jak
      zmądrzeliśmy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja