do mam chłopców - zabawki militarne

    • gibor Re: do mam chłopców - zabawki militarne 22.06.07, 21:56
      Miecze, karabiny to normalne zabawki chłopców. Nie ma w nich - jak i w samej prawdziwej broni - nic
      złego. Każdy chłopiec marzy, by być rycerzem, żołnierzem, bohaterem. Znajomi zabraniali dziecku
      posiadania zabawek militarnych, więc zbudował pistolet z klocków, a rodziców okłamywał, mówiąc, że
      to wierza.
      Mojemu dziecku nie kupowałem zabawek militarnych, ponieważ nie wprowadzałem w temat wojny,
      więc zastanowiło mnie, dlaczego kiedyś (w wieku 2 lat) zaczął znosić do domu patyki i mówić, że to
      "ciach, ciach". Okazało się, że z Biblii dla dzieci. Była tam historia Dawida i Goliata i obrazek izraelskich
      rycerzy.
      Pozdrawiam serdecznie
      Gibor
      • walek_z_lasu Re: do mam chłopców - zabawki militarne 23.06.07, 21:35
        Czy wierzyć w tę wieżę?smile
    • bushi.do Re: do mam chłopców - zabawki militarne 24.06.07, 11:40
      Podziwiam waszą zdolność przewidywania i jestem zachwycony zestawem zabawek dla
      4 latka. Kiedy wasz synek dorośnie, spełni wasze marzenia o zabijaniu semickich
      wrogów i terrorystów z Al Kaidy. Będzie on mógł dołączyć do przyszłych wojsk
      kolonialnych, po takim przystosowaniu psychicznym do atmosfery wojny w rodzinnym
      domu. Nie zapomnijcie kupować mu gier komputerowych, które znakomicie rozwijają
      w starszych już chłopcach niechęć do podludzi krajów muzułmańskich, konieczność
      ich eliminowania fizycznego, podziw dla bohaterów lotnictwa i wojsk rakietowych,
      którzy niszczą wrogie cele i obiekty obrzydliwego kultu religijnego.

      Takie gry komputerowe, sponsorowane przez organizacje i przemysł militarny, są
      bardzo kosztowne w opracowaniu, jednakże tańsze od bomb i rakiet jednorazowego
      użycia, a poza tym, ich oddziaływanie na dorastającą młodzież jest większa niż
      zmurszały ze starości dekalog. W ubiegłym miesiącu, na którymś z kanałów
      satelitarnych, oglądałem naszych dzielnych chłopców rozrywających się przy
      takiej grze na play station, w świetlicy fortecy afgańskiej. Trupy terrorystów
      padały gęsto bez konieczności wybrania się w teren, na patrol bojowy.

      Biznes zabawkowy znajduje się na 3 miejscu po komputerowym i militarnym.
      ---
      Starszy Syneczek, Marcin is 4 years 3 months old - szkoda, że nie dołączyliście
      zdjęcia w hełmie i kamizelce kuloodpornej
      Młodszy Synuś, Adam is 19 months 1 week old - również nie dołączyliście zdjęcia
      w kamizelce kuloodpornej.

      Pozdrawiam i życzę powrotu bohaterów z przyszłych wojen z łupami lub w
      sumeryjskich popielnicach.

      ________
      Cytaty:
      - Agresja nie jest zła! Wręcz przeciwnie- to motor postępu i ważne narzędzie
      przetrwania. - napisał ppo 18.06.07, 15:44
      - Tylko z grami jest inna sprawa - te są dzisiaj hiperrealistyczne. Tutaj
      dziecko może mieć potem problemy z odróżnieniem rzeczywistości od fikcji,
      napisał ergiel 19.06.07, 10:40
      - Rozwój to walka przeciwieńst - J. Stalin napisał trochę wcześniej przed wami.
      - Nie kupuję i nie lubię patrzeć na dzieci z bronią na podwórkach- (winno być:
      Sierra Leone) w krajach muzułmańskich dzieci też chodzą z bronią,tyle , że
      prawdziwą sad - napisała: mamaoscara 20.06.07, 12:10
      - Kiedyś podeszłam do łóżeczka 4-letniego synka, który uśmiechał się do siebie i
      zapytałam "O czym tak marzysz, synku?". "O karabinie maszynowym" - odparło
      pacyfistycznie wychowywane dziecię, które nawet kreskówek nie oglądało,
      napisała: verdana 20.06.07, 16:02
      ________
      Świat dziecka jest odbiciem otaczającej go rzeczywistości: oglądanych zabaw
      rówieśników, filmów w telewizji, zabawek, gier komputerowych, bajek, opowiadań
      dorosłych (dzieci mają uszy dokoła głowy), dzieci naśladują rówieśników zabaw i
      dorosłych, a nie rodzą się z granatami w pieluszkach.
    • marysienka110 Re: do mam chłopców - zabawki militarne 25.06.07, 20:56
      Ja mojemu kupilem wczoaj czolg, nie rozumiemy sie donrze z sasiadami. Nasze diecko nie jest
      agresywne, ale jak trzeba potrafi zadbac o swoje interesy. Ma dopiero dwa lata, ale zawsze fascynowly
      go noze kuchenne. Ma to pewnie po ex-chlopaku wujka.

      bazylea1 napisała:

      > kupujecie? jesli nie to czemu?
      > moj syn (4 lata) buduje sobie karabiny, strzelby, armaty z klocków, tektury
      > itp. wiem ze nie jest dziwolągiem, znajomi chłopcy też tak robią. męczy nas
      > oczywiscie o kupno "prawdziwego" karabinu czy pistoletu. nie jest agresywny.
      > kupowac? nie kupować?
    • harrypotter Powinni zabronic sprzedazy - problem by nie bylo 14.11.07, 21:48
      Producenci dali by se spokoj i rodzice tez
      W czolgach nie ma nic zlego ale po co kupowac pistolet jesli mozna
      kupic cos innego??
      Dajcie sobie spokoj z tymi militariami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja