4-latka i histerie płaczu

22.06.07, 10:26
Mam problem moja 4 letnia córeczka ostatnio zrobiła sie nie do wytrzymania.
Nie chce sie rano ubierać, nic jej nie odpowiada a przy tym kładzie sie na
podłogę i płacze, a powiedzenia nie lubie cię idź sobie sa na porządku
dziemmym. Nie wiem skad to sie jeje wzięło i nie mam już cierpliwości.
Conajmniej raz dziennie odstawia takie ceregiele . Staram się nie zwracać na
to uwagi ale ona wówczas mocniej płacze i histeryzuje. Macie jakies receptę
na poskromienie 4 -latka.
    • agakb Re: 4-latka i histerie płaczu 22.06.07, 11:08
      No wlaśnie nie mam. A przeżywamy to codziennie z 3,5 letnim synkiem. Na forum
      znalazlam już ten wątek- widać problemy pojawiają się w tym wieku. Ale kiedy
      znikną?!
      • ada_zie Re: 4-latka i histerie płaczu 22.06.07, 11:48
        Kurcze -u nas to samo!! Syn 4 lata i 3 m-ce od jakiegoś czasu przekracza
        wszelkie granice. Powiedzenia typu "nie kocham cię, nie chcę żebyś była moją
        mamą" są dosyć częste, do tego ostatnio doszedł teks "opluję cię" - normalnie
        wysiadam.
        Wprowadziłam kary typu - nie pozwalam oglądać mu dobranocki albo przez cały
        dzień nie dostaje nic słodkiego. Przy czym starm się mocno mu uświadomić za co
        został ukarany. Wieczorem stosuje "umoralniające" pogadanki, chwalę jak jest
        grzeczny.
        Ale musze przyznać, że jak jesem zmęczona to ciężko mi spokojnie reagować na
        takie zachowanie.
        Pozdrawiam!
        • kea100 Re: 4-latka i histerie płaczu 22.06.07, 23:40
          No to dzieki Bogu nie jestem odosobnionasadOśli upór,od jakiegoś czasu jest nie
          do wytrzymania,złość,i wpadanie we wściekłość jak na przykład zada mi jakąś
          zagadkę typu:"niebieskie,z wąsami,leci w kosmos"a ja nie potrafię
          odgadnąć.Przeprasza mnie po sto tysięcy razy dziennie.Mam nadzieję,że to
          przejściowe.........
        • nangaparbat3 Re: 4-latka i histerie płaczu 22.06.07, 23:51
          Karzesz go za mówienie, ze nie chce, zebys byla jego mamą? Nijak nie rozumiem.
          Ja tez to uslyszałam, pare razy, zawsze wtedy mowiłam"A ja nie chce zadnej
          innej coreczki, tylko moja kochana M..." i mocno przytulałam, i awantura
          natychmiast sie konczyla. To sie zdarzyło ze 3-4 razy, nie wiecej, wiec chyba
          moja "metoda" była dość skuteczna.
          acha: dla czterolatka "nie lubie cie" znaczy "gniewam sie na ciebie, jestem na
          ciebie zła".
          • kea100 Re: 4-latka i histerie płaczu 23.06.07, 13:11
            nangaparbat3 napisała:

            > Karzesz go za mówienie, ze nie chce, zebys byla jego mamą? Nijak nie rozumiem.
            > Ja tez to uslyszałam, pare razy, zawsze wtedy mowiłam"A ja nie chce zadnej
            > innej coreczki, tylko moja kochana M..." i mocno przytulałam, i awantura
            > natychmiast sie konczyla. To sie zdarzyło ze 3-4 razy, nie wiecej, wiec chyba
            > moja "metoda" była dość skuteczna.
            > acha: dla czterolatka "nie lubie cie" znaczy "gniewam sie na ciebie, jestem
            na
            > ciebie zła".

            och mój Boże doprawdy?Jak ja uwielbiam ten moralizatorsko-pseudopsychologiczny
            ton.
            • nangaparbat3 Re: 4-latka i histerie płaczu 23.06.07, 15:27
              Ciesze sie, uwielbiam byc uwielbiana.
              • ada_zie Re: 4-latka i histerie płaczu 26.06.07, 13:26
                To pytanie wyżej to chyba do mnie było...
                Nie karzę dziecka za powiedzenia typu "nie chcę żebyś była moją mamą" - chociaż
                czasami proszę aby określił się to jaką chce mieć mamusię - Kasię czy Zosię i to
                skutkuje - natychmiast zmienia zdanie wink))
                Karany jest za obrażanie mnie, niszczenie zabawek w złości.
                • rzymianka Re: 4-latka i histerie płaczu 29.06.07, 22:25
                  Polecam "rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat" wyd. GWP, jak przeczytałam
                  to odetchnęłam - z aniołka w diabła - wypisz wymaluj moja córka (4 latka),
                  cierpliwośći !!!! rodzicu - tam określają ten wiek (etap, różne dzieci różnie z
                  różną intensywnościa) "nie do opanowania",
                  książkę polecam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja