magdalenax
03.07.07, 12:44
Moj problem jest nastepujacy:
Ania ma 2 lata i 7 miesiecy. Umie kontrolowac swoje potrzeby fizjologiczne
tj. kiedy nie ma pieluchy nie robi siusiu ani kupy. Jak tylko poczuje ze chce
jej sie siusiu biegnie po pieluche i każe sobie ja założyć. Za nic w swiecie
nie usiadzie na kibelku ani na zadnym z nocnikow które ma. Wpada w totalna
histerie i rzuca sie na podloge. Awantura moze trwac pol godziny i dluzeja a
ona pieluchy nie zalozy i na nocnik nie usiadzie i siusiu nie zrobi nawet na
podloge. Nocniki sa wygodne, nakladka na kibelek tez.
Mam wrażenie że problem z sikaniem zaczal sie od czasu kiedy babcia
zmieniajac pieluche powiedziala Ani ze to jest "fu" i brzydko pachnie.
Chociaż to może przypadkowa zbieżność...
Czy ktos z Was miał może podobny problem? Bardzo prosze o podpowiedzi.
Jeszcze jedno, majtek nie zalozy za nic w swiecie mimo ze kiedys bardzo je
lubila i byla wrecz dumna z tego ze moze je nosic.