nocnikowanie - domaga sie założenia pieluchy....

03.07.07, 12:44
Moj problem jest nastepujacy:

Ania ma 2 lata i 7 miesiecy. Umie kontrolowac swoje potrzeby fizjologiczne
tj. kiedy nie ma pieluchy nie robi siusiu ani kupy. Jak tylko poczuje ze chce
jej sie siusiu biegnie po pieluche i każe sobie ja założyć. Za nic w swiecie
nie usiadzie na kibelku ani na zadnym z nocnikow które ma. Wpada w totalna
histerie i rzuca sie na podloge. Awantura moze trwac pol godziny i dluzeja a
ona pieluchy nie zalozy i na nocnik nie usiadzie i siusiu nie zrobi nawet na
podloge. Nocniki sa wygodne, nakladka na kibelek tez.

Mam wrażenie że problem z sikaniem zaczal sie od czasu kiedy babcia
zmieniajac pieluche powiedziala Ani ze to jest "fu" i brzydko pachnie.
Chociaż to może przypadkowa zbieżność...

Czy ktos z Was miał może podobny problem? Bardzo prosze o podpowiedzi.

Jeszcze jedno, majtek nie zalozy za nic w swiecie mimo ze kiedys bardzo je
lubila i byla wrecz dumna z tego ze moze je nosic.
    • myelegans Re: nocnikowanie - domaga sie założenia pieluchy. 03.07.07, 14:16
      Odpusc i nie rob z tego sprawy, dziecko traktuje to jak karte przetargowa. Na
      dobra sprawe, jest kilka rzeczy do ktorych zmusic sie nie da: jedzenie, sen,
      zalatwianie spraw fizjologicznych. Naciskajac pogorszysz sprawe, zacznie
      wstrzymywac.
      Jak Ty odpuscisz, to jest szansa, ze za kilka tygodni, miesiecy, sama
      zdecyduje, ze jest juz duza i chce na kibelek.
      • magdalenax Re: nocnikowanie - domaga sie założenia pieluchy. 03.07.07, 14:47
        Problem w tym ze Mloda idzie od wrzesnia do przedszkola. Mam tylko 2 miesiace.
        Postanowilam wziac urlop i po prostu z nia pobyc w domu. Moze wtedy uda mi sie
        ja przekonac.

        Moglabym jeszcze czekac gdybym wiedziala ze fizjologicznie Ania nie dojrzala do
        kontrolowania swoich potrzeb ale tak nie jest. Ania jest bardzo upartym
        dzieckiem i np caly czas chce pic z niekapka mimo ze potrafi pic z kubka ale
        tylko wode z wanny albo deszczowke ktora napada do wiaderka sad Przerabialam juz
        wszystkie po kolei problemy dwulatkow ktore pojawiaja sie na forum bicie
        rodzicow, bicie glowa o podloge, rzucanie kubkiem i innymi przedmiotami, ataki
        histerii itd.
        • iwoniaw Re: nocnikowanie - domaga sie założenia pieluchy. 03.07.07, 14:53
          > Moglabym jeszcze czekac gdybym wiedziala ze fizjologicznie Ania nie dojrzala do
          >
          > kontrolowania swoich potrzeb ale tak nie jest.

          Wobec tego powtarzaj do znudzenia, że dzieci w jej wieku korzystają z nocnika/wc
          i koniec. Na histerię nie reaguj i tak jak radzi poprzedniczka - nie pokazuj, że
          w ogóle Cię to aż tak przejmuje. Potrzeb fizjologicznych nie przeskoczy - w
          końcu skorzysta z nocnika i tyle (być może przedtem kilka razy będzie trzeba
          wytrzeć podłogę). Ustępując jej pokazujesz tylko, że wrzask i histeria to dobra
          metoda.
          • kasia_wp Re: nocnikowanie - domaga sie założenia pieluchy. 03.07.07, 15:32
            Miałam podobny problem z synkiem, tyle ze on nie chciał za nic zrobić kupy do
            toalety tylko prosił o pieluchę. Starałam się nie robić z tego problemu,
            chociaż irytowało mnie to strasznie. Stał na środku pokoju zaciskał nogi i
            krzyczał: nic nie moge zrobić, nic nie moge zrobić, daj mi pieluche.Chowałam
            pieluchy, mówiłam ze nie ma, złościł się ale pomału zaakceptował sprawę.
            Zaprowadzałam do łazienki, sadzałam na muszlę i trzymałam go, wtedy było
            łatwiej ( może się bał?). Takie cyrki zdarzały się nawet kiedy poszedł do
            przedszkola. Tzn. w przedszkolu chodził do toalety, w domu afera o pieluchy.
            Więc ja znowu ze nie mam, i tak jakoś przeszło. Moja koleżanka miała podobny
            przypadek z córeczką, postępowała podobnie jak ja ( chowała pampersy,
            tłumaczyła) i też jakoś poszło.
            Zyczę Ci dużo cierpliwości i spokoju.
            • myelegans Re: nocnikowanie - domaga sie założenia pieluchy. 03.07.07, 15:47
              Moze zastosuj jakis system nagrod. Kup caly koszyk jakis dzieciecych drobiazgow
              i za caly dzien przebiegany w suchych majteczkach daj do wybrania nagrode
              wieczorem, tak zeby tez widziala jakie nagrody czekaja w przyszlosci.

    • marta406 Re: nocnikowanie - domaga sie założenia pieluchy. 03.07.07, 17:30
      A może weź córkę do sklepu i kupcie razem nowy nocnik? Moja córka przekonała
      się w ten sposób do wc (razem kupiłyśmy nakładkę, która jej się podobała).
    • mamotek Re: nocnikowanie - domaga sie założenia pieluchy. 03.07.07, 18:06
      Moze macie zaprzyjaźnioną dziewczynkę, którą Twoje dziecko lubi i chętnie będzie
      naśladować, dobrze jest gdy maluch zobaczy, że inne dzieci załatwiają się bez
      cyrków i biegną bawić się dalej (dobrą okazją jest wspólne sikanie dzieci na
      trawkę w plenerze). 2 miesiące to sporo czasu, nie martw się na zapas, chwal
      małą trochę na wyrost gdy odwiedzi Was ktoś, kogo mała bardzo lubi, niech
      pochwali się jaki ma ładny nocniczek, w ikei możecie kupić wygodny podnóżek,
      który ułatwia samodzielne użytkowanie wc. A z pieluchami to często jest tak, że
      nie da się odstawić ich na trochę w domu a na spacer/wyjście/noc zakładać,
      niektórym dzieciom trudno jest tak się przestawiać i trzeba z pieluch
      zrezygnować całkowicie (nawet gdyby przytrafiła się wpadka w najgorszym
      momencie/miejscu trzeba pogodnie to przyjąć). Twój spokój jest tu najwazniejszy,
      Twoja córeczka poczuje się pewniej gdy będzie wiedziała, że Ty jesteś
      przekonana, że sobie poradzi.
    • magdalenax Re: nocnikowanie - domaga sie założenia pieluchy. 04.07.07, 20:02


      Bardzo dziekuje za pomoc i wszystkie podpowiedzi. Dzisiaj Ania zmienila zdanie
      i sama zaczela siadac na kibelku i robić siusiu. Bez proszenia i pytania. Malo
      tego wyciera po wszystkim pupe i myje rece. Bez podpowiedzi! Nawet nie
      wyobrażacie sobie jak mnie to cieszy smile

      Swoja droga chcialabym wiedziec jakimi torami idzie tok myślenia dwulatka. Jest
      to jedna z najwiekszych zagadek ludzkosci...
Pełna wersja