kathy244
03.07.07, 20:27
Witam, mam 6 letnia corke. Od wrzesnia idzie do zerowki, do ej pory siedziala
ze mna w domu a co z tego wynika jest do mnie bardzoo przywiazana. Zdarza mi
sie wyjsc samej lub wyslac na spacer corke z mezem,ale zawsze na poczatku
jest histeria. Corka placze, ze chce ze mna isc lub zostac ze mna w domu. Za
kazdym razem jest ogromny placz, kiedy juz znikne jej z zasiegu wzroku to
jakos jej po malutku przechodzi i jest nawet zadowolona ,ze gdzies sie
wybrala z tata itd. W lipcu jedziemy z nia na tydzien nad morze a potem
chcielismy ja zawiesc na tydzien do dziadkow ktorzy akurat beda na mazurach(
z jej bracmi ciotecznymi) i nie wiem co zrobic. Bardzo bym chciala spedzic
troche czasu sama z mezem ,no i od corki odpoczac po 6-latach! Boje sie
jednak, ze dla niej taka rozlaka bedzie strasznym przezyciem ale jednoczesnie
wiem ze musi juz dorosnac bo od wrzesnia zerowka. Nie wiem jak i kiedy jej
powiedziec o naszych planach, jak powiem teraz to juz zaczna sie placze i na
amen przyklei mi sie do spodnicy. Macie moze jakies rady,zeby odbylo sie jak
najmniej bezbolesnie?
Kasia