Co robicie jak dziecko niszczy zabawki?

04.07.07, 13:53
W umiarkowany sposób, ale jednak, np. drze albo zgniata stronę z książeczki,
uderza w samochodziki, wali w swój komputerek. Czy stosujecie tylko
perswazje, czy po prostu zabieracie zabawki? Wiem, ze dzieci mają takie
okresy i czytałam tez gdzieś, że należy im się pewna "autonomia" w tym
względzie, w koncu to ich zabawki, co o tym sądzicie?
    • ewa-krystyna Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 04.07.07, 14:06
      autonomia auonomia ale dziecko musi wiedziec,ze zabawki sluza do zabawy a nie
      niszczenia.... zwykle najpierw tlumacze,ze tak nie nalezy robic podajac
      konkretny przyklad: nie gniec stron ksiazeczki,bo pozniej jest trudno taka
      ksiazeczke czytac, jesli zrobisz to ponownie to zabiore ksiazeczke i przez dzien
      ( godzine,kilka godzin w zaleznosci od wieku dziecka i "przewinienia") nie
      bedziesz mogl/a jej czytac. jesli dziecko nie powtorzy gniecenia do konca
      czytania ksiazeczki to je chwale za to,a jesli ponowi probe to po prostu robie
      to co powiedzialam,zabieram ksiazeczke i tlumacze jeszcze raz dlaczego i prosze
      dziecko o powtorzenie dlaczego,by miec pewnosc,ze zrozumialo... najwazniejsze
      wydaja mi sie: danie ostrzezenia i konkretna konsekwencje przewinienia i pozniej
      konsekwentne dotrzymanie slowa... nauczylam sie bardzo waznej reguly: zawsze
      mowie dziecku tylko to co jestem w stanie od niego wyegzekwowac i staram sie byc
      konsekwentna - czasami jest to trudne,ale tylko w ten sposob pojmuje szacunek do
      samej siebie i dziecka - w ten sposob zarowno ono jak i ja wiemy "na czym
      stoimy" ...
      • crusk Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 04.07.07, 15:04
        Mogę się podpisać, to skutkuje.
        Uprzedziłam też młodego, że ze względów bezpieczeństwa, nie może bawić się
        uszkodzonymi zabawkami. Mniej więcej raz w miesiącu robimy razem przegląd, co
        uszkodzone idzie do naprawy lub kosza. Ostatnio są to po prostu porządki smile
    • lola211 Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 04.07.07, 14:07
      Jesli ewidentnie niszczy to bym zabrala.
      • verdana Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 04.07.07, 17:35
        Zalezy czy nszczy (gniecie książkę), czy rozmontowuje (rozkreca samochodzik),
        czy tez niszczenie jest efektem zabawy (kraksa samochodowa, obcinanie wlosow
        lalce w trakcie zabawy we fryzjera).
        W pierwszym wypadku bym zabrała. W drugim - patrzyła z satysfakcją. Mój
        najstarszy, ku mojej rozpaczy wszystko rozkręcał, dzięki temu jako jedyny z
        rodziny potrafi dziś coś naprawić.
        W trzecim wypadku nie nalezy się wtrącać. Zabawki slużą do zabawy, a nie do
        patrzenia.
        • crusk Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 04.07.07, 22:06
          Dzieci świetnie rozumieją pojęcie „na niby”, jeśli wytłumaczymy-pokażemy im, że
          zabawa nie musi być dosłowna. Jeśli obetnie lalce włosy, jutro nie zaplecie jej
          warkocza. Jakoś z obserwacji różnych dzieci widzę, że im mniej zabawek, tym
          bujniejsza fantazja. Może nie mniej, ale takie, które można rozmontowywać i
          łączyć.
          Sama pamiętam z dzieciństwa pajacyka, którego rozmontowałam, bo nurtowało mnie
          jak on to robi, że klaszcze (burę dostałam ogromną). Takie zabawy szanuję,
          natomiast staram się tępić bezmyślne walenie, czy rzucanie samochodzikiem,
          klockiem, itd. Ludzik lego chętnie jeździ drewnianą ciuchcią, ale wieczorem
          wraca do swojego pudełka, żeby rano mógł polatać sobie samolotem, a nie zaginął.
    • marysienka110 Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 04.07.07, 18:28
      O ksiazki raczej staram sie zeby dbal. Ale nic na sile, na pewno nie krzycze, czasem jak widze ze zabiera
      sie do gniecienia strony mowie ze nie wolno. W ostatecznosci odbieram ja.
      Jak chodzi o inne zabawki to sa jego i tojego sprawa. Zepsuje-nie bedzie mial!
    • mama303 Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 04.07.07, 19:58
      Moje dziecie ma przerózne pomysły jesli chodzi o zabawy, czasem związane ze
      zniszczeniem zabawki więc nie robie z tego jakiejś wielkiej afery, to jej
      zabawki - jak zniszczy nie będzie jej poprostu mieć.
      Wczoraj mała zniszczyła nowa książeczkę - trochę mnie to wkurzyło bo własnie ją
      jej kupiłam wiec krzyknąłam że to nowa książeczka dopiero kupiona i szkoda jej
      niszczyć. Potem okazałao sie że potrzebna jej była żółta kartka bo wymysliła
      sobie ze zrobi żaglówkę i brakowałao jej "piasku" - więc zrobiła żaglówkę na
      morzu i dookoła piasek. Pomyślałam że ta jej żaglówka przedstawia większa
      wartośc /była naprawdę ładna/niż ta kupiona ksiązka
    • miacasa Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 04.07.07, 22:59
      ponieważ moje dzieci są zasypane zabawkami przez wszystkich odwiedzających
      (paskudny zwyczaj) zepsucie czegokolwiek przyjmuję z ulgą i z czystym sumieniem
      wyrzucam smile))))))
    • szarsz Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 05.07.07, 11:32
      Ja się złościłam, dopóki nie przyjrzałam się procesowi niszczenia.

      Mój dwulatek potrafił usiąść na tyłku i pół godziny rozdzierać książeczkę, taką
      grubą, sklejoną z wielu warstw.
      Albo ze wszystkich sił stara się rozebrać samochodzik na części.
      Za tym stoi CIEKAWOŚĆ (specjalnie piszę wielkimi literami, bo to nie jest
      ciekawość, tylko właśnie CIEKAWOŚĆ) co jest w środku i jak się do tego dobrać.
      I ciekawi go jeszcze sam proces zdzierania jednej kartki przyklejonej na drugą.
      Albo odginania plastiku w aucie.
      Albo gazeta, jak się ją dobrze złapie, to za nic nie idzie rozerwać. A po
      kawałku można. Czy to nie fascynujące?

      Uczę oczywiście szacunku do przedmiotów potrzebnych, ale uważam, że zniszczenie
      zabawki to też nauka. Bardzo ważna i bardzo mojemu dziecku potrzebna. Zobaczcie
      ile on się nauczy niszcząc książeczkę:

      najpierw ma książeczkę, ogląda sobie obrazki itd.
      potem nią rzuca, próbuje gnieść, próbuje rozedrzeć. Wierzchnie warstwy są
      sztywne, kolorowe, polakierowane. Środkowe - to brązowa tektura, która się nie
      zdziera warstwami tylko wiórkami. Inna w dotyku.
      No i w końcu środek - odkrycie, że nic tam nie ma! smile

      A na koniec kolejne odkrycie - "właśnie synku, zniszczyłeś książeczkę"
      wyrzucamy do kosza i nie ma książeczki.

      Przy następnej przypomniałam, jak poprzednio zniszczył książeczkę, i że trzeba
      ją było wyrzucić. Nie uwierzył mi na słowo przy drugiej, nawet przy trzeciej,
      ale przy czwartej już tak smile
      Wie co jest w środku, wie, że jak zniszczy to nie będzie miał, nie muszę
      upominać. Tylko naszych, dorosłych nie pozwoliłam dotykać.
      • pinky22 Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 05.07.07, 15:22
        Dziękuję bardzo za wszystkie wypowiedzi. Zadałam to pytanie, gdyż ostatnio
        bardzo pokłociłam sie z mężem z powodu odebrania dziecku książki- mały dostal
        takiego ataku płaczu, że zachrypł.Mąz w końcu książeczke oddał (szczyt
        niekonsekwencji), ale po co ta niepotrzebna eskalacja złości i agresji u
        niespełna trzyletniego malucha.
        Moim zdaniem, ważne jest rozróżnienie czysto złośliwego nisczenia od zwiazanego
        z zabawą, ciekawością itp. Mój mały ne nalezy do "strasznych" dzieci, ale lubi
        sobie porozrabiac i uważam, że to normalne. I uważam też, ze w granicach
        zdrowego rozsadku, ma prawo robić ze swoimi zabawkami co chce. Jeśli zniszczy,
        nie będzie miał. Ma o tyle więcej powazniejszych zakazów w zwiazku z
        czynnościami, kóre mogą byc dla niego szkodliwe albo niebezpieczne, że nie
        warto mu zakazywac tak drobnej przyjemnosci jak urwanie lusterka od samochodu.
        Jescze raz dzieki za wszystkie wypowiedzi.
    • rybionek Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 10.07.07, 16:20
      moja przyjaciółka w tym względzie wychowała pedanta. Jak zepsuł zabawkę na
      gorąco kazała wyrzucać do śmieci. To co się złamało, nie było naprawiane, tylko
      od razu wyrzucane. Kazała małemu samemu iść do kosza i wyrzucić, żeby zobaczył
      jakie są skutki jego niszczenia zabawek. Wśród nich były także takie, które on
      bardzo lubił. Ta metoda bardzo szybko przyniosła efekty. Zabieranie zabawek i
      stawianie ich na regałach, żeby dziecko tylko mogło popatrzyć to bzdura.
      Przecież zabawki są do zabawy i się czasem niszczą, grunt żeby dziecko miało
      świadomość, że od niego także zależy ile mu posłużą. Na dzień dzisiejszy wiem,
      że na moim synku też zastosuję tą metodę wink
      • nchyb Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 10.07.07, 19:48
        > moja przyjaciółka w tym względzie wychowała pedanta. Jak zepsuł zabawkę na
        > gorąco kazała wyrzucać do śmieci. To co się złamało, nie było naprawiane,
        tylko
        > od razu wyrzucane.

        jak dla mnie głupawe, okrutne i uczące, że nie warto naprawiać, tylko wyzucać.
        Materialistę przedkładającego formę nad treść można tak wychować. Nie warto
        dbać o coś, co się w normalnym użytkowaniu nadpsuje, lepiej wyrzucić. A potem
        kupić nowe, niezniszczone. Pęd do posiadania nowych, idealnych nowości może
        wzbudzić...

        Okrutne, bo uczy dziecko, że jak matula uzna, iż coś jest jej zdaniem
        zniszczone, to niewazne, ze jeszcze można sie tym świetnia bawić.Mama wie
        lepiej, świetną zabawkę, rozłożoną na czynniki pierwsze - dziecko nie nauczy
        się składać od nowa, nauczy się wyrzucać. Nie będzie się przywiązywać, nie
        warto, bo matka może kazać wyrzucić. Nie skrzywdzilabym w ten sposób swoich
        dzieci...

        > Przecież zabawki są do zabawy i się czasem niszczą, grunt żeby dziecko miało
        > świadomość, że od niego także zależy ile mu posłużą.
        zniszczonymi w mniemaniu rodziców - można dalej świetnie się bawić. Najmniej
        niszczą się nieużywane. Proponuję oszkloną serwantkę kupić i za szkem zabawki
        poustawiać. Po niedzielnym obiedzie wyjąć, pokazać dziecku, przesadnie nie
        pozwalać się bawić, by nie ziszczyło. Długo będą jak nowe. Tylko zabawa do
        dupy, ale czy to kogoś obchodzi?...
      • mama303 Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 10.07.07, 20:56
        rybionek napisała:

        > moja przyjaciółka w tym względzie wychowała pedanta. Jak zepsuł zabawkę na
        > gorąco kazała wyrzucać do śmieci. To co się złamało, nie było naprawiane,
        tylko
        > od razu wyrzucane.

        To współczuje dzieciakowi. Pedantyzm to nic dobrego, a zepsutą zabawką można
        sie fajnie bawić - pole do popisu dla wyobraźni.
        • verdana Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 10.07.07, 21:17
          Świetna nauka - przytulany mis sie niszczy - do kosza. Zaczytana książeczka -
          do kosza. Niekochane, nieuzywane - o, to jest ideał. Bo trzeba mieć. Mieć, a
          nie sie bawić.
          Szkoła niszczenia w dziecku wszelkich uczuć. Wie, ze nie nalezy się
          przywiązywać, bo wszystko może zostać odebrane. Wie, ze wartość ma tylko to, co
          jest doskonałe.
          Wyobrazam sobie, co będzie, gdy to dziecko kiedys złamie nogę.
          Niewyobrazalny sadyzm. Tyle się mowi o bitych dzieciach - a to wcale nie jest
          lepsze od bicia. Moze nawet gorsze, bo niszczy dusze, nie ciało.
    • mama_kotula Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 10.07.07, 22:12
      To zależy od opcji "niszczenia".

      Niszczenie przypadkowe - dość częste u mojego syna, robi to nieświadomie i
      bezwiednie, np. obraca w dłoniach albo stopach (!!! na leżąco) pudełko od gry
      planszowej, które się przez to drze - wtedy pokazuję mu to, syn jakby się
      "budzi" i razem naprawiamy, jeśli się da, jeśli się nie da - zabawka idzie w
      kąt, przy najbliższej okazji kupujemy nową podobną. Oczywiście cały czas
      walczymy z bezwiednym niszczeniem rzeczy, niestety, z kiepskim skutkiem.

      Niszczenie umyślne - dziecko naprawia samo to, co się da naprawić, jeśli się nie
      da naprawić - trudno, zabawki nie ma. Przykład: młodzież moja celowo wrzuciła
      parę kawałków z loteryjki za pewną deskę, element konstrukcji obudowy okna, zza
      której nie ma możliwości tego wyjąć bez rozwalenia połowy pokoju. Płacz i
      zgrzytanie zębów? Trudno. Chce się mieć loteryjkę w całości? Proszę, karton i
      pisaki, wyciąć i domalować brakujące kawałki. To działa smile

      Niszczenie podczas zabawy - kraksy samochodowe, obcinanie futra pluszakom - nie
      wtrącam się kompletnie.
    • zuzia412 Re: Co robicie jak dziecko niszczy zabawki? 11.07.07, 14:59
      Daję dziecku wolną rękę w tym zakresie. Chociaż moja mała (2,5 roku) raczej nie
      niszczy zabawek. Za to książeczki - wszystkie ulubione czytanki są porysowane,
      pokolorowane. Czasem zdarza się że rwie kartki książki i coś tam potem z nimi
      robi - układa, próbuje "włożyć" na miejsce albo prosi tatę: napawiś? Chyba kuma
      o co chodzi. Ja uważam, że jest wiele dróg do poznawania świata.
    • ik_ecc niewiele - Re: Co robicie jak niszczy zabawki? 11.07.07, 22:09
      Ksiazek pilnuje, z reszta w prosty sposob - w zasiegu lap sa tylko ksiazki z
      twardymi kartkami, miekkie ksiazki czytamy tylko razem. Kredki tez tylko przy
      nas, bo inaczej sa proby malowania po czym sie da.

      Reszta jest corki. Skad ma wiedziec ze cos sie zlamie dopoki tego nie zlamie?
      Musi pare rzeczy zepsuc zeby nabrac wyczucia i delikatnosci...
Pełna wersja