Nieśmiałość

09.07.07, 21:01
Mój Synek ma 13 mies. i już dawno temu zauważyłam, że bywa nieśmiały, ale
teraz to się pogłębiło i nie wiem co zrobić. Nic mu nie mówię, nie wyśmiewam
przy ludziach itp. staram się większość czasu spędzać w towarzystwie, żeby
się oswoił, ale nic z tego. Najlepiej woli spędzać czas ze mną lub z
młodszymi i starszymi dziećmi. Za jedyną zaletę uważam to, że nigdy w zyciu
nie podejdzie do obcej osoby - i bardzo dobrze, ale wady tej nieśmiałości są
przeogromne. Wstydzi się wszystkich obcych, znajomych, wujków, cioć -
wszystkich dorosłych. Na spacerze najlepiej jak nikogo z dorosłych nie ma,
wtedy chodzi sobie bez skrępowania, biega za ptakami, zobaczy to czy tamto.
Jesli ktoś przejdzie obok synka i popatrzy na niego, lub nie daj boże
uśmiechnie się lub coś powie, mały ucieka, chowa się za moimi nogami i nie
wyjdzie dopóki ta osoba nie zniknie z pola widzenia. Jesli idzie sobie, w
życiu nie przejdzie chodnikiem jeśli ktoś siedzi na ławce - nie i tyle. To
samo - w tył zwrot i za moje nogi. Niektórych dzieci, zwłaszcza starszych
dziewczynek też się wstydzi. Nic na to nie poradzę. Taki typowy wrażliwiec i
maminsynek. Jak się wstydzi, garnie na ręce i daje mi ciumki.
Staram się jak mogę, nie chodzę za nim krok w krok, wszystko tłumaczę,
niektórych rzeczy też się boi, np. kosiarki do trawy, odkurzacza, miksera,
stukania, pukania itp.
Jak zrobić aby synek pozbył się nieśmiałości, lub wychować w taki sposób aby
z czasem nabrał więcej pewności siebie?
Pozdrawiam.
    • gryzelda71 Re: Nieśmiałość 09.07.07, 21:05
      sloneczko2812 napisała:

      > Mój Synek ma 13 mies. i już dawno temu zauważyłam, że bywa nieśmiały, ale
      > teraz to się pogłębiło i nie wiem co zrobić

      Ależ on ma dopiero 13 miesięcy...
      Jak twoim zdaniem ma się zachowywac?
      • sloneczko2812 Re: Nieśmiałość 09.07.07, 21:11
        Nie wiem jak ma się zachowywać, w poradnikach piszą, że niektóre dzieci w tym
        wieku bywają niesmiałe, ale znam też takie, które nie wstydzą się dorosłych. W
        związku z tym chcę wiedzieć czy ta cecha charakteru może się zmienić z czasem
        czy pogłębiać i co zrobić aby synek nabierał pewności siebie?
        • gryzelda71 Re: Nieśmiałość 09.07.07, 21:16
        • gryzelda71 Re: Nieśmiałość 09.07.07, 21:23
          sloneczko2812 napisała:

          > Nie wiem jak ma się zachowywać, w poradnikach piszą, że niektóre dzieci w tym
          > wieku bywają niesmiałe, ale znam też takie, które nie wstydzą się dorosłych.

          Skoro tak piszą to tak jest.U jednych się pogłeębia,inne wyrastają.Osobiście znałam nieliczne dzieci,które w tym wieku zachowywały sie inaczej niż twoje.Martwiłam się niesmiałoscią córki,ale jak miała 6 lat.I bardziej przjmowałam się,że woli "dorosłe" towarzystwo,niż innych dzieci.
    • marta406 Re: Nieśmiałość 09.07.07, 23:41
      To normalne. Poza tym dzieci bardzo się zmieniają wiec nie martw się na zapas.
      Moja córa w ciągu ostatniego roku zmieniła się diametralnie. Sama nawiązuje
      dialog z innymi dziećmi (w wieku 2-lat nawet nie odpowiadała na pytania, tylko
      stała z paluszkiem w buzi), jest asertywna (kiedyś pozwalała zabierać sobie
      zabawki), nawet ostatnio przestały jej przeszkadzać młodsze dzieci (na które
      kiedyś miała uczulenie). Generalnie nie mogę uwierzyć że to moja córasmile
      Dodam, że wcale nie miała dużego kontaktu w tym czasie z innymi ludźmi.
      Jesteśmy po przeprowadzce do nowego miasta i nie znaliśmy tu praktycznie
      nikogo. Zimą i jesienią place zabaw były puste, więc dziecko miało 0 kontakt z
      resztą światasmile Może więc jest to jakiś etap, na który nie mamy większego
      wpływu?

      Oczywiście, jak wspomniałaś, nie można dziecka wyśmiewać czy zmuszać do
      kontaktów. Niech oswaja się ze światem, ty bądź z nim, pokarz mu że zawsze może
      na ciebie liczyć. Jest jeszcze zbyt mały na samodzielność w tej kwestii. Możesz
      stanąć w jego obronie gdy np. ciocia będzie chciała dać mu na siłę całuska lub
      wziąć go na ręce. Niech wie że jego uczucia są ważne. Poza tym uczysz go
      asertywności, pokazujesz że ma prawo powiedzieć "nie" i w jaki sposób powinien
      to zrobić.

      Jeśli chodzi o wrażliwość jako taką to sądzę, że jest to dobra cecha i nie
      warto z nią walczyć. Wręcz przeciwnie warto uwrażliwiać dzieci. Cieszę się że
      moja córa potrafi postawić się w sytuacji gotowanej kury, czy "gołego" drzewa w
      zimie (czy nie jest mu zimno?).
    • mama303 Re: Nieśmiałość 10.07.07, 21:34
      Po częsci pewnie wyrośnie a po częsci pozostanie niesmiały. Ludzie bywaja
      bardzo śmiali i bardzo nieśmiali. Są też "egzemplarze" posrednie. I w tym tkwi
      urok.
      Moja córka akurat jest przeciwieństwem Twojego małego, od zawsze była bardzo
      śmiała i az nadto ufna. Leci do wszystkich, zagaduje, wtrąca się, nie ma
      problemu aby zagadnąć całkiem obcą osobę. To też w pewnym sensie problem.
Pełna wersja