ilona824
16.07.07, 11:38
Mój synek miał cztery lata, ja byłam w zaawansowanej ciąży z córką. Pewnego
wieczoru wszedł do łazienki, w której właśnie skończyłam się kąpać i spytał,
skąd się biorą dzieci. Powiedziałam wprost: "rodzice je sobie robią" i
oczekiwałam bardziej szczegółowych pytań. I tak czekam już ponad dwa lata, a
syn nie pyta o nic.