Po jakim czasie zabieracie posiłek?

23.07.07, 12:55
Chodzi mi o sytuacje gdy dziecko je niechętnie, bawi sie itp. Ile czasu
dajecie na zjedzenie posiłku?

I jeszcze jedno. Moje dzieci jedzą w miarę samodzielnie ale z zupą jest
problem, ciągle ja karmiesad( Wiem, ze to moja wina, bo nie dałam im szans na
naukę. Chce to zmienić, ale nie wiem jak sie do tego zabrać. Czy po prostu
postawić talerz i nie pomagać? Do tej pory jesli tak zrobiłam, to przelewali
zupę łyżką i raczej sie bawili, a jak zaczęłam karmić to jedli. Pewnie
wiedzieli, ze mama i tak pomoże. Dzieciaki mają prawie 3 latka wiec czas
najwyższy.

Będę wdzięczna za wskazówki.
    • asia889 Re: Po jakim czasie zabieracie posiłek? 23.07.07, 13:22
      Ci do czasu Cie nie podpowiem. U mnie zadziałało, gdy dzieci przekonały się, że faktycznie nie będę ich karmić i nie mają na co czekać.
    • s.ivona Re: Po jakim czasie zabieracie posiłek? 23.07.07, 13:41
      moj syn ma 3lata
      ja nie patrze na zegarek
      jedzenie wyglada tak (opisuje pewien dzien ktory byl dniem 0 i od tamtego nie
      mam juz wiekszych problemow, bo u nas raczej byl problem nie z samodzielnym
      jedzeniem co z przychodzeniem na posilek)
      pytam co chce na sniadanie - chce kasze manne
      no wiec robie, stawiam na stole i wolam. nie ma go, wolam za chwile, nie ma go,
      kasza stygnie. ide do pokoju i mowie ze sniadanie gotowe i ze jesli nie pojdzie
      ze mna to kaszka bedzie zimna i nie bede go karmic bo sama tez chce zjesc.
      wracam do kuchni ale syn zostaje w pokoju i mowi ze przyjdzie zaraz. robie
      sniadanie dla siebie, siadam i jem. w koncu syn przychodzi, siada i czeka az go
      nakarmie. nie robie tego bo sama jem. syn zaczyna marudzic ale bierze lyzeczke
      i je. kasza zimna wiec placze ze tego jesc nie bedzie. ja mu tlumacze czemu
      jest zimna i ze albo zje taka albo nic innego nie bedzie. zjadl jeszcze ze 2
      lyzeczki. marudzi nadal ze teraz to on chce kanapeczki. nie ma. sniadanie nie
      zjedzone zostalo, syn chodzil glodny do obiadu (czyli ok 4 godzin).
      obiad (zupa) zjadl bez mrugniecia. SAM! nawet nie prosil o pomoc.


      z tym karmieniem to jest roznie - raz nakarmie, innym razem proponuje zeby sam
      zaczal pare lyzeczek zjesc a ja potem pomoge, ale sa tez takie dni ze zje sam
      do konca. jak syn jest bardzo zmeczony np po spacerze to rzado kiedy zje sam,
      wtedy mu pomagam.

      wiem ze dzieci kolezanek (tez ok 3ltki) rzadko jedza samodzielnie od poczatku
      do konca. wcale to nie wynika z faktu ze mama w koncu pomoze ale z tego ze
      dziecko sie szybko nudzi monotonia jedzenia, szybko zaspokaja pierwszy glod i
      potem juz sam jesc nie chce.

      ja jak widze ze syn zaczyna marudzic czy gmerac w jedzeniu to pytam czy chce
      pomocy w jedzeniu czy nie chce juz w ogole jesc. jak trzeba to pomagam.
      mysle ze na takie 100% samodzielne jedzenie ma jeszcze czas wiec na luzie do
      tego podchodze.
      • bylinka Re: Po jakim czasie zabieracie posiłek? 23.07.07, 14:09
        zabieram talerz
        1. jak widze, ze przestal jesc i bawi sie jedzeniem
        2. jak zamiast jesc bawi sie, nawet jak nie zjadl jednej lyzki

        moj syn jest w wieku Twoich dzieci, karmic nie karmie wogole, zupe je, owszem,
        staram sie dawac taka gestsza, bo rzadkie wiekszosc laduje na kolanach.
        Moj syn nie daje mi sie karmic, na wszystko mowi "sam", wiec nie mam problemu.
        Jak skonczy po prostu wstaje i mowi, "dziekuje skonczylem" tak go nauczylismy i
        jest zasada "jak wstaniesz od stolu tzn. ze koniec jedzenia" nie ma dojadania
        poza stolem, albo na kolanach mamy. Konczysz, idziesz sie bawic, rodzice jedza.

        Jak przestaniesz karmic to przyjma do wiadomosci, ze nie maja wyboru, tylko
        musza sami jesc.

        Co do przyjscia do stolu na posilek to nastawiam mu minutnik, albo mowie, ze za
        5 minut jemy kolacje, pozniej odliczam do dlu, za 2 minuty kolacja, jak
        minutnik zadzwoni, to znak, ze kolacja na stole. Juz go nie wolam, i nauczyl
        sie, ze jak nie przyjdzie tzn. ze kolacji nie chce, i nie robie z tego
        problemu, czesto z kolacji rezygnuje.
        • mrockata Re: Po jakim czasie zabieracie posiłek? 23.07.07, 21:24
          bez wzgledu na to kiedy przed czy po jedzeniu jak sie zaczynaja bawic...
    • marta406 Re: Po jakim czasie zabieracie posiłek? 23.07.07, 17:20
      Dokładnie tak jak piszesz. Postaw przed nimi talerz i nie karmsmile Radziłabym od
      razu przestać karmić całkowicie, bez wyjatków. Jeśli od czasu do czasu będziesz
      karmić to dzieci mogą marudzić... Nie będą potrafiły zrozumieć, dlaczego raz im
      pomagasz a innym razem nie. Poza tym jeśli pomożesz jednemu to drugie też
      będzie chciało... Możesz później chwalić dzieci przy tacie/ babci że pięknie
      zjadły same zupę, że są już takie duże i samodzielnesmile
      Na począku mogą być problemy ale potrwają tylko kilka dni, a później będziesz
      miała luz. Dzieci szybko się uczą, na początku mogą trochę bałaganić. Jeśli
      chodzi o długość, to każde dziecko ma różne tempo, moja córa je powoli i trwa
      to długo. Zabieram jej talerz gdy powie "już się najadłam" lub gdy zaczyna się
      bawić jedzeniem (co zdaża się jej sporadycznie). Niektórzy rodzice, gdy dziecko
      zje dokarmiają je łyżką, bo myślą że zjadło za mało. Ja nie jestem zwolenniczką
      takich praktyk, dzieci wiedzą ile jedzenia im wystarczy, "dopychanie" przynosi
      więcej szkody niż pożytku.
    • aluc Re: Po jakim czasie zabieracie posiłek? 23.07.07, 18:07
      młodszy ma dwa i pół roku, je sam od roku, ale sam się do tego rwał, więc nie
      zabraniałam smile
      jedzenie zabieram, jak odchodzi od stołu i mimo zachęt (dwóch, trzech) nie wraca
      chociaż czasem wraca na groźbę wyrzucenia reszty do śmieci wink
    • marysienka110 Re: Po jakim czasie zabieracie posiłek? 23.07.07, 21:27
      my jemy zawsze razem i zabieram jedzenie wtedy kiedy wszyscy skonczymy, chyba ze bub jeszcze.
      Ja jestem dosc w jedzeniu powolna.
      jedyny wyjatek to jak zaczyna sie bawic i np. rzuca kartofelkami czy cos. to miska wylatuje
      natychmiastowo.
      • zeb1 Re: Po jakim czasie zabieracie posiłek? 23.07.07, 21:39
        Dzis zjadły pierwszy raz same zupesmile) Najpierw tak jak zwykle w porze obiadu
        podałam rybe, ale nikt nie tknął, zaczęli ją gnieść itp wiec zabrałam i kazałam
        odejść. Poszliśmy na dwór i po 1.5 godzinie bez namawiania zjadły same zupe.

        Wiem, ze pewnie będą lepsze i gorsze dni, ale ciesze sie tym dzisiejszym małym
        sukcesem

        Dzieki wszystkim za rady
Pełna wersja