stala2
30.07.07, 23:06
Witam wszystkich!!!!
Od razu pisze ze nie oczekuje porad ,chcialam sie tylko wygadac.Otóż mój 3.5
letni synek,jest bardzo mądrym chlopcem,i bardzo szybko zrozumiał że mame
mozna podejśc płaczem i wszystko możne osiągnać przez swój płacz.Madre rady
psychologow zeby przeczekac histerie dziecka nie pomagaja,najgorzej jest gdy
jestesmy na miescie i przechodzimy obok lodziarni ,syn wtedy musi dostac loda
a kiedy odmawiam to sie zaczyna......płacz ,kladzenie sie na ulicy i
histeria.Ostatnio zaczęłam udawać że nic sie nie dzieje i gdy moj synek leży
na chodniku ja sobie ide dalej jakby nic sie nie dziło.Ale wiecie co jest
najgorsze ze wszyscy ludzie wtedy wychodza ze sklepów i patrza na mnie jak na
wariatke,wyrodną matke która odmawia dziecku głupiego loda.No tak cieżkie
jest zycie matki!!!!!