córka mnie bije

26.06.03, 13:40
Dziewczyny,
moja dwuletnia córka mnie bije ,robi to ze straszną zaciętością na twarzy.
Staram się jej tłumaczyć że to brzydko ale w odpowiedzi kiwa mi palcem i
mówi "nu,nu,nu" i "cichutko bądż".
Co robić jak tej małej cwaniarze wytłumaczyć że nie ma odpowiedzi na wszystko?
Najgorsze jest że zaczyna już bić tatusia( do niedawna nietykalny )i dzieci.
Trochę mi wstyd, bo wynika z tego że to my rodzice popełniamy jakiś błąd.
Kasienki nie bijemy , nie mam pojęcia gdzie mała się tego nauczyła??
Czy któraś z Was oduczyła takiego zachowania swojego malucha?
pozdrawiam eager
    • mama_kasi Re: córka mnie bije 26.06.03, 14:17
      Witam
      Niestety moja córka (dwa latka) też mnie bije. Traktuje to jednak jak zabawę,
      ponieważ śmieje się. Kasia bije mnie po twarzy, plecach, czasami mnie gryzie i
      za każdym razem bardzo ją to bawi. Zawsze tłumaczę jej, że tak nie wolno, że
      mamę to boli ale ona wcale mnie nie słucha tylko bije dalej. Muszę wtedy ją od
      siebie odsunąć. Niestety klika razy nie wytrzymałam i dostała ode mnie klapsa.
      Czułam się wtedy okropnie więc nie polecam tej metody.
      Mam dośc i szczerze mówiąc nie wiem co robić. Trwa to już pół roku.

      Pozdrawiam Pyza
      • eager Re: córka mnie bije 26.06.03, 15:18
        A może dwuletnie Kaśki tak mają fabrycznie?
        Ale to wcale nie jest śmieszne.
        Pozdrawiam eager
        • viola47 Re: córka mnie bije 26.06.03, 18:36
          Ja tez niestety Was nie pociesze , bochyba niema na to "zlotego srodka"...
          Synek (2 latka) zaczal mnie bic jak mial okolo 20 miesiecy , pozniej zaczal byc
          tate a nastepnie dzieci na podworku ...
          Niestety trwa juz to prawie 6 miesiecy i nie wyglada na to ,zeby miala
          przestac , bo jest coraz gorzej , poniewaz dochodza do tego ataki placzu ,
          krzyku jak ktos mu zabierze zabawke , lub sam chce komus wyrwac (choc swojej
          nieda !!!)...
          Ja tez juz mam tego dosyc , bo wstydze sie bardzo chodzic do parku z synkiem ,
          gdzie malutki wszystkich terroryzuje , bo "On chce to i koniec!!!
          Nie momaga prosba , tlumaczenie , grozba a nawet klaps, bo w przyplywie zlosci
          pare razy mu go dalam ,ale widze ze jest jeszcze gorzej ...bo on mnie sie wcale
          nie boi .

          Chetnie poslucham tez opinii innych mam z tym problemem...
    • joa_boa Re: córka mnie bije 28.06.03, 21:41
      Zastanawiam się, co czujesz, gdy twoja córka bije cię i okłada pięsciami. Znam
      matki, które boją się podnieść głos na dziecko, skarcić je w inny sposób,
      ponieważ (z powodów na ogół związanych z ich własną przeszłością) mają
      poczucie, że postępując w ten sposób stają się złymi matkami. Dziecko robi to,
      co chce jeżeli mu na to pozwolisz. Ono jest osobą ale i ty nią jesteś i bardzo
      ważne - również dla wychowania i rozwoju emocjonalnego, i społecznego dziecka
      jest żeby miało świadomość, że ty masz takie same prawa jak ono. A to oznacza
      wyznaczanie dziecku granic takiego, które nie rani ciebie ani innych. I nie
      można się bać protestu ze strony pociechy, bo ten protest oznacza niezgodę na
      ograniczanie wolności robienia tego, co się chce. Ale własnie na tym polega
      wychowanie - na ograniczaniu tej sfery zachowań, które czynią współżycie w
      społeczności niemożliwym.
    • monika_d_edziecko Re: córka mnie bije 28.06.03, 21:53
      Witam w klubie moja 21 miesięczna Ola od kilku dni mnie bije a także próbowała
      uderzyć kolegę bo nie chciał jej dać klocka. Bicie i kopanie mnie (przy
      przewijaniu) traktuje jako zabawę, śmieje się. Ja jej tłumaczę, żę nie wolno
      bić, że mamusię boli i że mamie jest smutno a ona czasem mnie przytula i od
      razu znów bije i się śmieje. Nie wiem jak reagować, nie chcę jej bić ani ciągle
      krzyczeć lub udawać, że płaczę, a moje tłumaczenia się na nic nie zdają.
      Pociesza mnie myśl, że nie jestem sama i że w związku z tym to normalne
      zachowanie a nie jakiś mój błąd wychowawczy. Oli też nikt nie bije.

      pozdrawiam
      Monika
      • rubi21 Re: mnie próbował syn 29.06.03, 07:01
        Mój synek też próbował takich metod. Na początku jak miał 20 m-cy gdy zaczynał
        bić lub kopać przy przewijaniu trzymałam go mocno za rączki lub nóżki (w
        zależności od tego czym kpał lub bił). Wtedy dopiero gdy wyrażał protest ze go
        trzymam tłumaczyłam że nie wolno tak robići że to boli. Potem gdy był już
        starszy a zapędy do bicia lub kopania rzadsze odsuwałam go od siebie i mówiłam:
        nie chcę, żebyś przy mnie był jeśli mnie bijesz, odejdź. On wymachiwał rączkami
        i próbował uderzyć a ja go odsuwałam i potem odchodziłam do innego pokoju lub
        do kuchni. Wtedy zaczynał płakać i ostatecznie przybegał, żeby go przytulić.
        Teraz ma prawie dwa i pół roku i takie zachowania zdarzają sie baaaaardzo
        rzadko. Nie wiem czy u Was taki sposób będzie skuteczny ale może warto
        wypróbować. Życzę powodzenia i tylko jeszcze powiem coś co juz wiecie, że
        najwazniejsza jest konsekwencja. Pozdrawiam Apa.
    • wieczna-gosia Re: córka mnie bije 29.06.03, 10:27
      Odstawic. Zdecydowanie choc bez przemocy. Na dlugosc ramienia. Nie kiedy
      padnie cios, tylko kiedy widzimy ze dziecko wlasnie ma zamiar nas walnac.
      Odstawic i powiedziec glosno i wyraznie ze w taka zabawe sie nie bawie. Odejsc
      przy kolejnej probie.
      Na podworku wziac pod pache i przesadzic w inny kat piaskownicy.
      Slowem zrobic wszystko aby dziecko skojarzylo ze proba agresji konczy zabawe.
      Po prostu. jesli bicie nasila sie- warto nawet zebrac zabawki i zaprowadzic do
      domu.
      Bicia nie leczy sie biciem bo to absurd, Dlaczego mama moze a ja nie? Bicie
      leczy sie stanowczym sprzeciwem. Nie zgadzam sie, nie pozwalam, nie bede sie
      bawic z toba. U mnie dziala po paru lekcjach.
      Acha, przy starszych dzieciach warto opoznic reakcje- moze sie zdarzyc ze
      uderzone dziecko odda. I ze zrobi to mocno. Ola byla bita przez swojego,
      skodinand uroczego kolege wink Frania. Troche niepedagogicznie zaczelysmy wiec
      ola namaiac zeby oddala. Ola oddala i Franio poryczal sie solidnie po czym
      doszedl do wniosku ze to nie jest fajna zabawa wink))) Bawia sie do tej pory wink)
    • antonina_74 Re: córka mnie bije 29.06.03, 10:46
      Moj syn tez mial taki okres bicia w wieku okolo 2 lat - wtedy po prostu lapalam
      go za raczki i trzymalam az mu przeszlo.
      teraz tez kiedy np. czegos mu sie zabrania potrafi podejsc i uderzyc mnie albo
      tate - zawsze mu wtedy mowie "Nie bede sie bawic z chlopcem, ktory mnie bije" i
      wychodze z pokoju. Na ulicy czy w piaskownicy to samo, choc on na szczescie
      innych dzieci nie bije, tylko z nami sobie pozwala.
      Antonina
    • eager Re: córka mnie bije 01.07.03, 09:17
      Bardzo dziękuję za wszystkie rady, te z odstawianiem i powstrzymywaniem
      rozbujanych rączek naprawdę działają!
      Ciekawe czy mała poczuła (podświadomie),że teraz już sobie na nic nie pozwole
      ale naprawdę sama z siebie przestała mnie lać. Na pewno będzie jeszcze nie raz
      próbowała ale na razie(2 dni)dała sobie spokuj.
      Pozdrawiam eager
    • zazulam Re: córka mnie bije 09.07.03, 23:18
      Witam! Widzę że nie tylko moja córka-Ulka przechodziła okres bicia rodziców.
      Teraz ma 2,4 lat i mam większy problem, bo upatruje sobie na podwórku "ofiarę".
      Nas nie bije już dawno - metoda trzymania rączek i tłumaczenia, że to boli
      łącznie z wychodzeniem z pokoju. Ale na podwórku nie da się wyjść...Ula jest
      bardzo żywym, bystrym dzieckiem. 4 miesiące temu urodziłam drugą córeczkę i
      pomimo naprawde szczerych chęci i starań coś jednak nie gra... Nie pomagają
      tłumaczenia, prośby i grośby. Ale nie bije słabszych dzieci tylko takie podobne
      do siebie- równie energiczne...zabiera zabawki...Czy to chęć zwrócenia uwagi na
      siebie? Chyba będę szybciej kończyła spacery...bo tylko spokój nas uratuje...
      Mama Uli i Ani
Inne wątki na temat:
Pełna wersja