kontrowersyjna zabawka

07.08.07, 09:42
A było to tak: moje dwuletnie dziecię stało sobie spokojnie i
usiłowało namalować kredą na murze autko. Podjechał do nas na
rowerze pan, nie młody, nie stary i zaczął na mnie krzyczeć, że mur
niedawno pomalowany i że czego ja dziecko uczę.

Po moim spojrzeniu pt. "Ratunku! Czy jest tu ktoś z kaftanem?!"
popartym słowami: "zwariował pan? Dziecko kredą ma niby farbę olejną
zniszczyć?" pan wyrzucił z siebie jakieś słowa o pomazanych sprejami
ścianach, wsiadł na rower i uciekł.

A ja zostałam na tym chodniku i rozdziawioną buzią i zastanawiam
się, kto jest nienormalny, ja czy on?

Uczę młodego, że kreda jest fajna, bo się łatwo zmywa i mozna nią
rysować po chodniku, po tablicy u mnie w pracy itp. Że jak przyjdzie
deszcz to ją zmyje... Kreda to była jedna z ulubionych zabawek
mojego dzieciństwa. Na patologię nie wyrosłam, sprejami po murach
nie mażę, przeszkadzają mi bohomazy, nie przeszkadzają ładne
malunki.
Czy przeszkadza Wam, jak dzieciaki malują kredą?
    • mika_p Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 09:53
      Oto link do zeszłorocznej dyskusji:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=48648174&v=2&s=0
      a w niej jest też link do przeddwuletniej.
      Okazuje się, że raz do roku kreda robi się kontrowersyjna smile
      • szarsz Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 10:04
        faktycznie, dzięki smile
        Byłam tak zdumiona faktem zebranego opr, że nawet nie przyszło mi do
        głowy sprawdzić.
    • anek130 Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 10:23
      czyżbyś była nauczycielką? zupełnie nie rozumiem Twojego oburzenia,
      mur pomalowany a nie sądzę aby Twój dwulatek ładnie rysował.
      Bohomazy ci przeszkadzają ale rysunki Twojego dwulatka nie? nieważne
      że kreda się zmyje, może nie całkiem, niewiadomo kiedy będzie deszcz
      (bo watpię żebys sama to zmyła). Mi też przeszkadzałoby bazgranie po
      świeżo odmalowanej ścianie. Mam nadzieję, ze to nie tylko moje
      zdanie.

      Ania
      • szarsz Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 10:50
        anek130 napisała:
        > czyżbyś była nauczycielką?

        A jakie znaczenie ma mój zawód? Jeśli ma, odpowiem - nie jestem
        nauczycielką.

        > Bohomazy ci przeszkadzają ale rysunki Twojego dwulatka nie?

        bohomazy namalowane sprejem mi przeszkadzają, owszem tak. Bo ich nie
        da się usunąć, da się je zamalować, ale niestety nie zawsze
        identyczną farbą, więc zostają nieestetyczne prostokąty.

        Rysunki mojego (ani innego, żeby nie było nieporozumień) dziecka
        wykonane kredą nie przeszkadzają mi i nie przyszło mi do głowy, by
        mogły przeszadzać innym, dlatego pytam.
        Ja wręcz lubię, jak dzieciaki u mnie na podwórku malują kredą.
        Lubiłam też, jak jeszcze nie miałam swojego. Fajnie jest popatrzeć
        na to, jak współpracują i na to, że czasem wyjdzie im coś naprawdę
        ładnego.

        > Mi też przeszkadzałoby bazgranie po świeżo odmalowanej ścianie.

        Nie była świeżo malowana. Niedawno to nie znaczy świeżo. Była już
        pomazana sprejami i mocno zakurzona, bo obok jest dość ruchliwa
        ulica. Nie pamiętam też tego malowania ani w tym ani w ubiegłym
        roku. Tylko czy to coś zmienia?
        Ale tu jest sedno mojego pytania: czy naprawdę nie ma różnicy między
        mazaniem kredą, a mazaniem trwałym?

        Oburzyło mnie co innego. Oburzył mnie zarzut, że wychowuję wandala.
        Że jeśli pozwalam rysować kredą, to za dziesieć lat będzie malował
        sprejem.
        • anek130 Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 15:08
          oczywiście zgadzam się z Tobą, że śmieszne jest wybieganie dalece w
          przyszłość i nazywanie kogoś wandalem, bo teraz rysuje kredą po
          ścianie- tu nie mam wątpliwości, że Pan przesadził. Ustosunkowałam
          się bardziej to tego malowania po czystej ścianie (bo z twojego
          postu wynikało dla mnie to, że ściana była świeżo malowana).

          Ania
    • joakal Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 10:38
      mi również przeszkadzałoby malowanie czymkolwiek po świeżo pomalowanej ścianie (za pomalowanie ktoś zapłacił)
      kredą to można malować po chodniku i to też nie wszędzie (raczej na placu zabaw) albo na tablicach do tego przeznaczonych
      czy podobało by ci się gdyby twoje dziecko zamalowało ci ściany w mieszkaniu (zwłaszcza po remoncie)??
      • szarsz Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 10:56
        joakal napisała:
        > mi również przeszkadzałoby malowanie czymkolwiek po świeżo
        > pomalowanej ścianie (za pomalowanie ktoś zapłacił)

        Już napisałam, niedawno nie znaczy świeżo. Ściana była już brudna i
        wysprejowana. Czy to ma znaczenie?

        > kredą to można malować po chodniku i to też nie wszędzie (raczej
        > na placu zabaw)

        U mnie na placach zabaw nie ma chodników. W całości są wysypane
        piaskiem.

        > czy podobało by ci się gdyby twoje dziecko zamalowało ci ściany w
        > mieszkaniu (zwłaszcza po remoncie)??

        Moje dziecko regularnie maluje kafle w łazience specjalnymi kredkami
        do kąpieli. Takimi, które zmywa się wodą. Nie przeszkadza mi to.

        Przeszkadza mi malowanie, które wymagałoby odmalowania całego
        mieszkanie w celu usunięcia "dzieł sztuki". Ale pogodziłam się z
        nim, przeczekuję i odmaluję ściany, jak mu przejdzie. To moje ściany
        i mój problem. U nikogo nie pozwalam na takie malowanie, które
        trwale zniszczy ścianę.
        • guderianka Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 10:58
          malowanie na murach może w przyszłości zaowocować..malowanie na
          murach ale znacznie trudniejszymi do zmazania chemikaliami smile
          ja bym nie pozwalała na to.
          ale moje dziecię -7letnie teraźniejszo-od bąbla rysuje z pasją na
          chodnikach
        • joakal Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 13:28
          sama piszesz że rwoje ściany i twój problem, ale twoje dziecko zabazgrało również cudzą ścianę
          co zrobisz jak dziecku nie minie zapał do malowania po ścianach??
          dwulatek może, pięciolatek też?, a dziesięciolatek??
          kiedy jest granica tego czy malowanie będzie jeszcze zabawą a kiedy już dewastacją cudzej własności
    • bonkreta Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 11:08
      Szlag by mnie trafił, gdyby mi cudze dziecko pomalowało ściany
      budynku kredą. Co z tego, że da się zmyć? Do czasu, kiedy przyjdzie
      deszcz ściana będzie pomazana - o ile w ogóle deszcz to zmyje, bo
      okap często to uniemożliwia. Co innego rysunki na asfalcie na placu
      zabaw czy nawet parkowej alejce.
      A malunki dwulatków ładne dla mnie nie są. Pięcio- i
      dziesięciolatków zreszta także nie. Zachwycam sie wyłącznie
      produkcjami własnego dziecka, zachowując jednakże świadomość, że
      inni nie muszą.
    • makurokurosek Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 14:31
      na moim bloku niedawno dzieciaki zrobiły rysunki kredą i sorki ale wcale mi si
      to nie podoba, deszczu nie ma więc muszę oglądać te bohomazy, a blok w moim
      odczuciu tylko stracił na tym. Nie widze problemu rysowania po chodniku bo w
      razie braku deszczu , kreda zostanie starta przez chodzące po chodniku osoby.
      Nie dziwię się więc że dostałaś opr. Właściwie gdyby koleś zadzwonił na straz
      miejską dostałabyś mandat za dewastacje.
    • mama_misi Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 15:21
      Moja 4 latka też uwielbia malować kredą. Ale nie pozwalam na
      malowanie na ścianach - żadnych czy to czystych czy brudnych. Nie
      podobaja mi sie takie ozdoby i przeszkadzają mi. Moje dziecko maluje
      po boisku - ma tam duże pole do popisu a jej dzieło zetrze albo
      deszcz albo też inne dzieci biegające za piłka smile
    • mamaigiiemilki Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 15:25
      ja bym nie pozwolila malowac swoim po scianach czyjegos domu; i to
      niezaleznie czy sciana swiezo malowana czy pomazana przez kogos-
      jezeli uwazasz ze to fajna rzecz to niech maluje po waszym domu i
      juzsmileod malego nalezy uczyc poszanowania czyjejs wlasnosci-
      powiedziala nauczycielka czyli jasmile
    • agnieszka_azj Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 15:29
      Z moimi dziećmi "od zawsze" mam umowę, że kredą maluje się po
      powierzchniach poziomych wink Z muru nie każdy deszcz zmyje, a
      chodnika na podwórku można spłukać wężem.
    • mamahania2 Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 19:32
      Zgadzam sie calkowicie ze nalezy od malego uczyc poszanowania cudzej
      wlasnosci.moja 2,5letnia corka rysuje kreda tylko w jednym
      wyznaczonym miejscu.wie ze nie wolno zrywac kwiatow sprzed domow
      innych ludzi a nawet po trawniku nie chodzi bo wie ze mozna tylko w
      parku w ktorym sa takie specjalne trawniki.napewno przesada jest to
      stwierdzenie ze dziecko wyrosnie na wandala dlatego ze rysuje po
      scianach kreda ale ja wole uczyc takich rzeczy od malego.szczegolnie
      kiedy patrze na dzieci moich sasiadow ktore zrywaja kwiatki w moim
      ogrodku kiedy mysla ze tego nie widze,albo po nich depcza,biora
      zabawki moich dzieci bez pytania i ich same nie oddaja,nie mowiac
      juz wogole ze kto ich zapraszal do mojego ogrodka przed domem?a
      dzieciaki maja po 10 lat.
      • jonaska Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 20:45
        chodnik ok, mur nieee
    • ibulka Re: kontrowersyjna zabawka 07.08.07, 23:54
      haha smile

      kiedyś i moja Córa została ochrzaniona przez pewną staruszkę, że rysuje po
      chodniku kredą smile
      pomijam fakt, że chodnik w 90% należał do naszego ogródka, a w 10% do reszty
      społeczeństwa - bo Julia wyszła z malunkami za bramkę - no ale... strasznie
      wulgarne były te kwiatki i słoneczka i dziecięce pseudoliterki smile)))
      • kropkacom Re: kontrowersyjna zabawka 08.08.07, 16:06
        Mam wrażenie że cały problem jest w tym że właściwie nie ma dużo (w moim
        rodzinnym mieście nie przypominam sobie w ogóle) takich miejsc gdzie dziecko
        mogło by bezkarnie rysować kredą. A tak gdziekolwiek będzie ową kreda malować
        zawsze znajdzie sie ktoś komu to nie pasuje.
        • ibulka Re: kontrowersyjna zabawka 08.08.07, 17:49
          dlatego ja zawsze mam daleko w tyle to, co ludzie mówią smile

          kreda to nie spray i chodnika nie niszczymy, o!
    • kanna Re: kontrowersyjna zabawka 10.08.07, 18:43
      Mam dom, dzieci (2,5 i 4,5) maluja kredą po podjeździe , po scianach
      (elewacji) nie. Ściany nie sa do malowania.

      pozd. Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja