rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak?

08.08.07, 21:47
mój synek w październiku będzie miał 3 lata,nie interesuje się
rysowanie ,klejenie czy innymi rzeczy plastycznymi.Robię wszystko
aby o nauczyć tego no ale mały kredkę weźmie do ręki pobazgrze
trochę i odkłąda,podobnie z plasteliną.Kupiłam tablice do rysowania -
nie lubi,papier kolorowy -nie lubi,jedynie co to jeszcze farby no bo
można się pobrudzić trochę.Jak jest u Was,lubią wasze pociechy
rysowac?Jak zachęcić?Czy czekac az przyjdzie pora.Dodam,ze puzzli
też nie lubi.O co chodzi?Czy to lenistwo,czy może coś nie tak z tym
moim synem?
    • kea100 Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 08.08.07, 22:26
      Witaj,mój synek,obecnie 4,5 roku,bardzo długo nie interesował
      się,ani kredkami,ani plasteliną ani innymi tego typu"artystycznymi"
      sprawami.Rysować zaczął dopiero w przedszkolu,mając niespełna 4
      lata,nie lubił po prostu.Dzisiaj już bardziej garnie się do
      malowania,wylepiania itd,z tym,że zawsze musi mieć motywację
      np."teraz rysuję laurkę dla cioci"albo "ten rysunek będzie dla
      mamy".Niemniej artystą wielkim nie jestsmilePoczekaj spokojnie
      przyjdzie czas i na twojego "plastyka".Pozdrawiam
    • rysa9 Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 08.08.07, 22:33
      A próbowałaś z taką kredką:
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/206,348964.html
      A czy lubi Ci pomagać w kuchni i np. ugniatać ciasto? smile
      A może lubi drzeć papier a potem ugniatać w kulki i rzucać do celu?
      A bawić się w kaszy? (ja wysypuję do dużego i płytkiego pudełka
      kaszę albo bułkę tartą i moje dziecko bawi się jak w
      minipiaskownicy smile
      Dobre do ćwiczenia paluszków jest też ściskanie folii "bąbelkowej"
      (fajnie strzela wink.
      Albo budowanie klatki dla zwierzątka z klamerek do wieszania prania
      (dziecko umieszcza klamerki na brzegach wieczka pudełka, np. po
      butach).
    • mama_misi Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 09.08.07, 10:24
      Moja córka także malowaniem zainteresowała sie dopiero ok 4 urodzin.
      Wcześniej też ubolewałam, ze nie potrafię jej zachęcic do żadnego
      plastycznego przedsięwzięcia smile Zaczeła malowac sama - ot tak,
      najpierw kreda po tablicy, potem pokazałam jak można odrysowac
      rączkę na kartce papieru, jak rysuje się serduszko, kwiatek i jakoś
      poszło. Teraz sama bierze kredki i maluje. (chociaz przyznaję nie
      trwa to dłużej niż 10 minut smile) Podobnie było z ciastoliną. Poczekaj
      jeszcze i nie naciskaj. Niech kredki (dobre kredki, które miękko
      rysują)i papier leżą w zasiegu małych łapek.
      • kasia_wp Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 09.08.07, 12:04
        Mój syn w wieku 3 lat też się wcale nie interesował rysowaniem,
        zaczął po skończeniu 4, ale za długą namową moją i pań w
        przedszkolu. Miał kłopot żeby nawet porządnie trzymać kredkę. Teraz
        ma 5 lat, zaczął ładnie rysować, kolorować, ale długo to trwało.
        Ćwiczenia na wyrabianie sprawności ręki są super,
        • nauczycielka_przedszkola Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 09.08.07, 12:43
          Poczekaj,nic na siłe.Z doswiadczenia -mialam w przedszkolu wielu
          chlopcow ktorym dopiero zainteresowanie takimi plastycznymi zabawami
          przychodzilo z wiekiem.
          Pozdrawiam
          Bea
    • izuniabielas Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 09.08.07, 12:58
      trudno powiedzieć. ja radziłabym konsultację psychologiczną. Dzieci
      w tym wieku powinny umieć sie zająć, zabawić. A prace plastyczne są
      zazwyczaj przez dzieci lubiane. Troche dziwne ze twój maluch nie
      lubi tego..
      • molla7 Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 09.08.07, 14:00
        > trudno powiedzieć. ja radziłabym konsultację psychologiczną.
        Dzieci
        > w tym wieku powinny umieć sie zająć, zabawić. A prace plastyczne

        > zazwyczaj przez dzieci lubiane. Troche dziwne ze twój maluch nie
        > lubi tego..

        why??
        dzieci sa rózne i nie stwarzałabym problemu tam, gdzie go nie ma.
        Mysle, ze towarzystow rówieśników świetnie mobilizuje. Sa dzie które
        lubią wyszumieć się manualnie, inne nie i tyle.
        Moja córka sama z siebie swietnie rysuje, garniesię do różnych prac
        manualnych, ale nidgy do nieczeog nie bła przymuszana. Ta chęc i
        zapałą jest już w niej
        • kea100 Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 09.08.07, 14:57
          Konsultację psychologiczną bo dziecko nie lubi rysować?hahahaha
          dobre.Rozumując twoim tokiem ,to i ja powinnam się skonsultowac u
          psychologa bo nie lubię gotować,a powinnam...sprzatać też nie
          lubie...
          • jakubisia psycholog???? 09.08.07, 15:33
            nawet nie pomyslałam o tym,bo pomysły mojego dziecka musiałyby
            wszystkie sprowadzac do psychologasmilezachecam zawsze,dodam ze w
            kuchni to moze robić wszystko-ciasto,kotlety z mięsa mielonego.W
            piasku najlepsza zabawa w błocie itd,więc o psychologu na razie nie
            myślę,ale te zabawy wymienione przez was na pewno wykorzystam.Dzięki
            za pomysły.
          • madzioras Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 18.08.07, 01:56
            smile swietny komentarz. tez nie lubie sprzatac wink
    • jola_ep Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 09.08.07, 19:32
      > mój synek w październiku będzie miał 3 lata,nie interesuje się
      > rysowanie ,klejenie czy innymi rzeczy plastycznymi.

      Cóż. Mój też nie lubił. Za to już w tym wieku bawił się klockami Lego. Zresztą to nadal jego miłość (ma już prawie 8 lat). Podobnie jak klocki Knex'y. Z innych manualnych zabaw w wieku ok. 3 lat lubił układanie drewnianej kolejki wink (Tesco-Ikea). I krojenie nożyczkami. Najchętniej jakieś fajne materiały (szczególne uwielbienie czuł do krojenia swoich ubranek wink ). Potem była zabawka z drewnianymi elementami i śrubami do skręcania (podobna jest w Ikei, nasza była z Lidla). Budowało się różne machiny. I stołowy nóż, którym mógł siekać w kuchni. I drewniana układanka, której elementy przybijało się prawdziwymi gwoździkami i drewnianym młotkiem. Czyli najlepiej jakiś "męskie" konkrety wink Potem przechodził etap fascynacji labiryntami. Kolorowanki to wróg ostateczny. Na szczęście w przedszkolu nie zmuszali wink Rysował w wieku ok. 5 lat - minimalistycznie (coś tam u dołu wielkiej kartki). W wieku 7 lat jak już rysował, to bardziej pociągał go proces planowania: np. jak rozmieścić elementy idealnego osiedla (przyszedł rozżalony, że dostał tylko piątkę, bo zapomniał narysować domy mieszkalne lub bloki wink ). Z nauką pisania nie miał problemów. Więcej kłopotu było z jego starszą siostrą, która od najmłodszych lat lubiła prace plastyczne.

      Pozdrawiam
      Jola
    • madzioras Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 18.08.07, 01:51
      w ogole sie nie przejmuj. wszystko w porzadku z Twoim synem. na
      pewno lubi robic inne ciekawe rzeczy. moj synek (w pazdzierniku 4
      lata) tez nie lubil. sama nie rozumiem czemu to mnie martwilo. z
      manualnych zabaw ukladal swietne kontrukcje z klockow kazdego
      rodzaju. a ktoregos dnia po prostu mu sie spodobalo rysowanie! (2,5
      m-ca temu?) i nawet zaczelo mu wychodzic cos wiecej niz bazgroly,
      moj zachwyt nad pierwszym w zyciu czyms w rodzaju narysowanego
      samochodu byl bardzo szczery smile, pewnie zachecilo. kazde dziecko ma
      swoj czas na robienie roznych rzeczy ale ma tez swoje wlasne
      upodobania i predyspozycje. tak jak zreszta my, dorosli. nie kazdy
      plywa na windsurfingu chociaz to swietna rzecz. dla kogos innego
      swietne jest po prostu czytanie. a do lubienia niektorych rzeczy
      dorastamy calymi latami. i dobrze ze kazdy jest inny. a jakies
      zabawy plastycze mu sie w koncu spodobaja, w mniejszym lub wiekszym
      stopniu. dodam ze moj maly w ciagu tych 2 miesiecy jak zaczal
      rysowac, zaraz potem (nagle) odkryl ze fantastyczne jest klejenie,
      i, o dziwo, strasznie trudne wczesniej wycinanie (kupilam mu
      specjalne nozyczki takie ze sprezyna, latwiej sie tnie dziecku).
      spokojnie czekaj i co jakis czas probuj sie bawic (najlepiej z innym
      dzieckiem ktore to lubi) ale nie ma co zmuszac. ciesz sie
      bazgrolami. on nie musi jeszcze rysowac, chociaz niektore dzieci
      niezle sobie z tym radza w tym wieku.
      • donna28 Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 18.08.07, 07:06
        Ja jak miałam 4 lata podobno też nie lubiłam rysować ani malować, jak miałam 7
        lat (to już pamiętam) nie cierpiałam w szkole jakichś wydzieranek malowanek,
        jeszcze w liceum pani wyśmiewała moje rysunki na oczach całej klasy (bo były
        naprawdę okropne, Wasze dzieci na pewno lepiej malują).
        Raz mi się udało farbą namalować w zerówce bal maskowy, co się wszystkim podobał
        (miałam 6 lat) to moja mam go do dzisiaj trzyma i chce w rami oprawić, biedna ma
        jeden tylko taki rysunek smile))
        I żyję smile I to jak smile
    • elus11 Re: rysowanie,klejenie itd.-co jest nie tak? 19.08.07, 11:36
      Hej
      Moja córcia ma 3 lata i tez nie lubi rysować, strasznie ję denerwuje
      że nie wychodzi jej to co by chciała narysować. Specjalnie sie tym
      nie przejmuje, bo ma inne zainetresowania, a talent malarski
      odziedziczyla pewnie po mamusi która nawet zwykłego czlowieczka nie
      umie narysowaćsmile Za to uwielbia układanie puzzli, klocków i innych
      rzeczy. może nad tym siedzieć caly dzień. Uwielbia literki, zna cały
      alfabet, umie liczyć do 20, a teraz próbuje pisać literki, tak sama
      z siebie nikte jej do tego nie zmusza ani nie zachęca, poprostu to
      lubi. I powiem szczerze że lepiej jej idzie to pisanie niż
      rysowanie. A na malowanie też znalazlam sposób. zamiast zwykłej
      malowanki kupiłam taką do malowania wodą. poprostu rysunek jest
      pokolorowany (kolry sa bardzo mdłe) a po podiagnnieciu pędzelkiem
      zmoczonym w wodzie kolorowanka nabiera ładnych barw. I to polubiła
      bo nie da się tu nic zmaścicwink, pewnie z czasem polubi rysowanie.
      Zamiast martwic się że synek nie chce malować poszukaj w nim innych
      talentów. a może ładnie śpiewa, no wlasnie moja mała zna kilka
      piosenek i calkiem melodyjnie zawodzi. Mysle że nie ma powodu do
      niepokoju, każde dziecko jest inne i nudni by było jakby wszyscy
      lubili to samo i potrafili to samo
      pozdrawiam
Pełna wersja