kropkacom
09.08.07, 16:46
Przyjechała do nas rodzinka. Wszystko jest fajnie tylko że wszyscy goście
zajmują (interesują, bawią) się tylko z moją córka. Natomiast syna ignorują.
Córka jest z natury spokojniejsza i taka typowa "przytulanka". A syn jest
gwałtowny i porywczy. Często nie może poradzić sobie z nagromadzonymi
emocjami. Jednak widzę że mały stara sie nad sobą pracować. Niestety nikt tego
nie widzi. Dochodzi do tego że prawie staje na głowie żeby go ktoś docenił i
zauważył. Ale wszystko w próżnie.
Co o tym myślicie?