ida771
14.08.07, 09:16
córka lat 3 notorycznie przerywa rozmowę dorosłym. natychmiast kiedy zaczynamy
rozmawiać, ona żąda soczku, daj mi to daj mi tamto, nie rozmawiaj, zobacz.
reagowałam na gorąco klękając przy niej i mówiąc "kiedy rozmawiamy, nie
przeszkadzaj"
robiłam to ok 73 razy. I NIC! to nic nie daje.
co ja robie źle? może powinnam jakoś wzmocnic moją uwagę?
życia mi nie starczy na to żeby nauczyć ją tej jednej prostej rzeczy!!
a co tu mówić o całej reszcie...
chyba że mam mieć zakaz rozmawiania kiedy dzieci nie śpią?????