powiedzcie, jak wychowac siebie na dobrą matkę?

07.09.07, 22:34
chce byc lepsza dla mojego dziecka, ale nie wiem jak to zrobić -
generalnie rzecz biorac mam CUDOWNEGO syna
cóz z tego, kiedy dzien po dniu udowadniam, ze nie zasluguję do
końca, aby być jego mamącrying
brak mi cierpliwości, wrzeszcze na niego, fukam, karcę - na
szczęsice jeszcze go nie uderzyłam - nieustannie złosci mnie moje
ukochane, wyczekiwane,piękne dziecko..
nie chcę tu robić specjalnej wiwisekcji - po prostu pytam,czy macie
jakieś wypróbowane praktyczne sposoby na to, aby poprawic swoje
zachowanie wobec dziecka?? jak inaczej wyładować narastające
zniechęcenie, zlośc, jak powstrzymac sie przed krzyczeniem na
dziecko?
czy w ogóle można się wychowac??
    • verdana Re: powiedzcie, jak wychowac siebie na dobrą matk 07.09.07, 23:00
      Tak - uwierzyc, ze sie jest wystarczająco dobra matką. I że to, co
      się czyta w poradnikach czy w necie to nie prawda, tylko kreowana
      rzeczywistość.
      Nikt nie ma 1000% cierpliwosci do dziecka. karcenie jest wpisane w
      proces wychowania i nic złego w nim nie ma. Podobnie krzyk co pewien
      czas, gdu dziecko źle sie zachowuje, to świadectwo, że matka jest
      człowiekiem, a nie zombie.
      Wyluzuj. jesli uwazasz, ze masz cudowne dziecko, to jestes dobrą
      matką - naprawde!
      • agamonia Re: powiedzcie, jak wychowac siebie na dobrą matk 07.09.07, 23:11

        chętnie bym wyluzowala ( luz by się przydał naturalnie),ale
        widze ,ze sprawy ida naprawde w złym kierunku
        powoli doprowadzam do tego, ze dziecko mnie sie boi, jest napięte, a
        z drugiej strony rozsnie wnim taki przykry bunt i poczucie, że jest
        przeze mnie niesprawiedliwie traktowany
        • dagmara03 Re: powiedzcie, jak wychowac siebie na dobrą matk 08.09.07, 09:47
          A ja czasem siadam obok mojego 2-latka i mówię że mam zrobiła źle i n ie miała
          racji, on głaszcze mnie po głowie i jest ok
          Codziennie uczę się cierpliwości i konsekwencji,
          • mama303 Re: powiedzcie, jak wychowac siebie na dobrą matk 09.09.07, 13:13
            dagmara03 napisała:

            > A ja czasem siadam obok mojego 2-latka i mówię że mam zrobiła źle
            i n ie miała
            > racji, on głaszcze mnie po głowie i jest ok

            Tego to juz kompletnie nie kumam szczególnie w przypadku 2-latka.
            Może być kompletnie skołowany - Ty dla niego jestes wyrocznią i
            troche zwalasz na niego odpowiedzialnośc za błędy.
    • agamonia Re: powiedzcie, jak wychowac siebie na dobrą matk 08.09.07, 12:09

      przepraszanie jest ok, dzięki za radę - tez tak robie a on mi zawsze
      wybacza......
    • marysienka110 Re: powiedzcie, jak wychowac siebie na dobrą matk 08.09.07, 13:54
      Oj wyluzuj, na pewno jestes swietna matka, i przesadzasz. A ja bym sie
      zastanawiala troche po prostu dlaczego mnie jakies tam zachowania
      synka wkurzaja. I zanim zaczniesz..... policzyla do 10.
    • marghe_72 Re: powiedzcie, jak wychowac siebie na dobrą matk 08.09.07, 21:05
      zacznijmy od tego, ze nie ma ludzi idealnych
      Na szczęscie smile
      Masz prawo do złosci, do zmęczenia, zniecierpliwienia. Jak każdy.
      NIe wiń się za to. Przymajmniej nie wiń się za bardzo smile
      Zdajesz sobie sprawę ze swoich "problemów" a to bardzo dużo.

      Zastanów się co najbardziej Cię w zachowaniu synka denerwuje i
      spóbuj zrozumieć dlaczego Cię to denerwuje..

      "Siedzisz " z nim w domu? czy pracujesz?
      Pomaga Ci czasami ktoś?
      Masz czas tylko i wyłacznie dla siebie?

      napisz coś więcej
    • crusk Uśmiech za uśmiech 08.09.07, 22:25
      Jak Cię bierze – wyjdź do innego pomieszczenia, zastanów się co z Twojego
      charakteru, w wykonaniu Twojego syna, właśnie wyprowadziło Cię z równowagi.
      Zwykle dzieci są perfekcyjną satyrą naszych zachowań. Oj, wiele o sobie można
      się od dziecka dowiedzieć. Jak już nauczyłam się śmiać z siebie (zwłaszcza z
      rzeczy, które mimochodem młody mi wytyka), przestałam się wściekać. Raczej mówię
      „Wiem, wiem, ale to nie jest najlepsza metoda” itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja