tea_time_5pm
10.09.07, 10:14
Czy macie jakieś sprawdzone sposoby/teksty/argumenty, które
przekonają trzylatka do zostania w przedszkolu? Moja starsza
pociecha swego czasu nie miała żadnych problemów z "aklimatyzacją",
a młodszy - wpada w spazmy, drze się (dosłowie...), że chce do mamy,
leje łzy - no horror i serce się kraje
Na starszego podziałały swego czasu argumenty, że w przedszkolu bez
rodziców jest fajnie, bo tylko by przeszkadzali w zabawie. Na małego
nie działa NIC, nawet odprowadzanie przez Tatę.
Co robić!? Zostawiać rozhisteryzowane, czepiające się rąk i nóg
rodzica dziecko paniom przedszkolankom? A może lepiej odczekać kilka
dni? Albo prowadzać przez 2-3 dni, a nie przez cały tydzień?
Odbierać wcześniej???? Co mówić takiemu maluchowi?
Poradźcie, bo jestem lekko podłamana...
Herbatka