malinka20.0
16.09.07, 14:22
Mam synka 1,5 roczku, którego oczywiście bardzo kocham

Tylko tak
sie zastanawiam jak mam reagować na jego zachowanie, bo już sie
chyba zaczynam w tym wszystkim gubić. Jest on małym rozrabiaką,
chodzi i cały czas coś psoci. Wywala wszystko z szuflad, wiecznie
otwiera szafkę z ubrankami i kilkanaście razy dziennie również je
wyrzuca, co sprawia mu wileką radość, wspina sie na meble, po czym
spadnie, płacze i dalej się wspina itp. Na spacerze nie chce sie
trzymać za rękę, tylko sam, oczywiście biegnie odrazu na jezdnię.
Czasami jak coś znowu zbroii, dam mu klapsa, to on się śmieje i
dalej to samo.
Rozumiem, że tak sie zachowują małe dzieci, że w ten sposób poznają
świat. Ale zastanawiam się jak mam postępować w takich sytuacjach,
jak mu tłumaczyć, że czegoś nie wolno robić, że może przecież zrobić
sobie krzywdę. On nie reaguje na moje zakazy. Ok, może jest za mały
na takie tłumaczenia, no ale w sumie to on już sporo rozumie. Boję
sie, żeby czegoś nie przeoczyć, że potem będzie za późno, a przeraża
mnie wizja, gdy moje dziecko kładzie sie, uderza głową w chodnik bo
mama mu czegoś odmówiła.
Podpowiedzcie coś, jak Wy postępujecie ze swoimi dziećmi. Może
któraś z Was, zna jakąś ciekawą książkę na ten temat. Proszę o
odpowiedź.