sara433
16.09.07, 23:12
Synek ma 15 mies. kompletnie nie reaguje na zakazy. Np. nie wchodz
tam, nie wolno, zostaw, uwazaj bo spadnie. Caly czas musze za nim
chodzic bo takie MOWIENIE do niego czy spokojne czy krzykiem nie
daja efektu. On nawet nie drgnie, nie obejrzy sie a jesli juz to
usmiechnie sie od ucha do ucha i dalej robi swoje. Porazka. Jak to
rozpracować, bo juz nie daje rady i nawet na chwilke nie moge
usiasc, posprzatac czy sie polozyc czy zrobic cokolwiek w domu caly
czas biegam za nim. Jestem z nim sama wiec o tyle chcialabym na to
cos poradzic... Blagam o rady bo sie zadygam na smierc