Dotychczas grzeczny dwulatek zaczyna histeryzować

05.10.07, 14:31
Mam 2 letnią córkę, która do tej pory w moim mniemaniu była dzieckiem
grzecznym. Ubieranie, kapanie, sprawy fizjoligiczne, jedzenie, spanie -
wszystko to odbywało się w miarę sprawnie, bez histerii, płaczków, grymaszenia
itd. Oczywiście były lepsze i gorsze dni ale generalnie nie miałam z nią
żadnych problemów. Od kilku dni coś się zmieniło. Próbuję ją oduczyć
zasypiania z butelką ze smoczkiem. Wieczorem idzie super ale w dzień dostaje
napadów histerii, płacze, kopie i nie daje sie uspokoić. Gdy próbuję ją
wyciszyć jest jeszcze gorzej. Czasami daję jej klapsa - czego od razu bardzo
żałuję - ale to pomaga ( niestety ). Nie chcę załatwiać sprawy klapsem ale tez
nie chcę z nią toczyć godzinnej wojny. Czy to minie po kilku dniach? Butelkę
ze smoczkiem zamieniłam jej na misie i lale które przytula i trochę sie przy
nich uspokaja ale i tak wcześniej musi być "koncert". Prosze o radę.
    • marghe_72 Re: Dotychczas grzeczny dwulatek zaczyna histeryz 05.10.07, 15:01
      rady
      a. nie bij
      b. dzieci mają to do siebie, że przechodzą przez rózne etapy, a
      nasza rolą jest sobie z tym jakoś poradzić
      c. uzbrój się w cierpliwość
      • pampeliszka Re: Dotychczas grzeczny dwulatek zaczyna histeryz 07.10.07, 13:18
        A ja porosze o rade, jak zrealizowac punkt 3smile)
        U nas to samo, mloda nas testuje na calego, wrzeszczy o wszystko, nie chce spac,
        chce decydowac sama.
        A mnie cholera bierze po prostu.
        Poki co, jeszcze w dupsko nie dostala, bo w kary cielesne nie wierze, ale metody
        na cierpliwosc nie mam. I sie na nia dre, co oczywiscie nie przynosi efektow
        zadnych.
        I mimo iz wiem, ze to taki etap, to nie mam pojecia, jak sobie z tym poradzic.
        • aluc Re: Dotychczas grzeczny dwulatek zaczyna histeryz 08.10.07, 10:47
          jeśli w ogóle chcesz sobie cierpliwość ćwiczyć, to dwulatek w stanie
          buntu jest najlepszym medium wink

          liczysz do dziesięciu (a potem jeszcze raz do dziesięciu i jeszcze
          raz i jeszcze raz...)
          mówisz sobie "choćby się wściekł, to nie wyprowadzi mnie z równowagi
          (możesz sobie na przykład wmawiać, że skoro on ci robi na złość, to
          ty mu też będziesz robić na złość stoickim spokojem właśnie)
          wieczorem, po położeniu smarkacza spać, zostawiasz starego w domu i
          idziesz się wykrzyczeć pod najbliższy most kolejowy wink

          klaps w dupsko wcale nie spowoduje, że dziecko będzie grzeczniejsze
          i nie da ci upustu emocji, złość jest jak samonakręcająca się spirala
          • szalicja Re: Dotychczas grzeczny dwulatek zaczyna histeryz 08.10.07, 15:29
            No z tymi klapsami to jużsama nie wiem...Mój bombel teżpopada w
            histerię i to z byle powodu. Jak to u dwulatków. Żali mi go, bo
            sobie dzieciak z emocjami nie radzi i mu źle. Biore na ręce,
            przytulam, czasem mocniej. To jeszcze mnie podrapie, pokopie. Czułe
            słowa na uspokojenie nie działają. Ja czasem muszę poprostu dać mu
            klapa i stanowczo powiedzieć - spokój, krzywda ci się nie dzieje,
            nie krzycz, nie płacz, nie drap itp., itd. I to właśnie działa.
            Czasem też z klapsem. Widzę, że u mojego to jest takie wybicie go z
            transu, bo chyba w taki amok popada i się w nim zatraca. Biorę go za
            ramiona, mówię do niego głośno i stanowczo i uspokaja się.
            Pochlipuje, jeszcze się posiłuje ale jednak przechodzi. Myślę, że
            samemu trzeba sobie wypróbować metodę. Przecież kazde dziecko jest
            inne.
            A co do smoczka i bólu przy odstawieniu to tak jest. U nas to trwało
            ok. tgodnia. Nawet ograniczył znacznie picie czegokolwiek, bo nie
            chciał kubka. Ale nie miał wyboru. Butelki poszły w świat. Tu
            sięliczy konsekwencja i tyle.
            • cyborgus Re: Dotychczas grzeczny dwulatek zaczyna histeryz 08.10.07, 23:22
              zamiast dawac klapsa, zanies go do swojego pokoju na dwie minuty
              (minutnik sie przydaje), tak samo to go powinno wybic z transu, jak
              klaps, jesli nie lepiej.
              • szalicja Re: Dotychczas grzeczny dwulatek zaczyna histeryz 09.10.07, 13:37
                Ha, a właśnie, że nie. Nienawidzi być zamykany w pokoju. Wtedy
                właśnie dostaje histerii, bo mu się zamyka "świat" i ogranicza
                wolność a moje dziecko to wielki indywidualista. Klaps to nie łomot
                pasem. Dwie zupełnie inne sprawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja