mchopka
05.10.07, 14:31
Mam 2 letnią córkę, która do tej pory w moim mniemaniu była dzieckiem
grzecznym. Ubieranie, kapanie, sprawy fizjoligiczne, jedzenie, spanie -
wszystko to odbywało się w miarę sprawnie, bez histerii, płaczków, grymaszenia
itd. Oczywiście były lepsze i gorsze dni ale generalnie nie miałam z nią
żadnych problemów. Od kilku dni coś się zmieniło. Próbuję ją oduczyć
zasypiania z butelką ze smoczkiem. Wieczorem idzie super ale w dzień dostaje
napadów histerii, płacze, kopie i nie daje sie uspokoić. Gdy próbuję ją
wyciszyć jest jeszcze gorzej. Czasami daję jej klapsa - czego od razu bardzo
żałuję - ale to pomaga ( niestety ). Nie chcę załatwiać sprawy klapsem ale tez
nie chcę z nią toczyć godzinnej wojny. Czy to minie po kilku dniach? Butelkę
ze smoczkiem zamieniłam jej na misie i lale które przytula i trochę sie przy
nich uspokaja ale i tak wcześniej musi być "koncert". Prosze o radę.