Interaktywne zwierzątka a kwestie wychowawcze

11.10.07, 11:54
Co sądzicie o zabawkach typu tamagotchi,którymi dziecko musi się
opiekowac, karmic, leczyc itp. a jeśli coś zaniedba to zwierzak
choruje i umiera, ale potem wystarczy go włączyc i ma "kolejne
życie". Czy takie zabawki uczą dziecko opiekuńczości i
odpowiedzialności czy wręcz przeciwnie pokazują,że mimo zaniedbań
zwierzątko co prawda umrze ale i tak ożyje.Macie takie zabawki? Co o
nich sądzicie?
    • patyk.od.zosi Re: Interaktywne zwierzątka a kwestie wychowawcze 11.10.07, 11:57
      mamy little pet shopa - jak inne dzieci z przedszkola - i tu
      zwierzatko nie umiera smile
      _______
      pozdr.,
      patyk+2
    • gryzelda71 Re: Interaktywne zwierzątka a kwestie wychowawcze 11.10.07, 12:05
      Zabawka jak zabawka.Równie dobrze taki wirtualny zwierzak moze "umrzeć"bo baterie padnąsmileMoim zdaniem nie uczy ani odpowiedzialnosci,ani opiekunczości.I jak to dzieje się z zabawkami nudzą się dośc szybko.
    • marghe_72 Re: Interaktywne zwierzątka a kwestie wychowawcze 11.10.07, 12:13
      Macie, babcia się szarpnęłą (z pewnymi oporami.. bo nie była pewna,
      czy nie będe protestować)
      Z początku miałam mieszane uczucia.
      Na razie dziecię bawi się stworkiem dość aktywnie, dba, pielęgnuje,
      karmi
      jeszcze żadnego nie ukatrupiła. Same odchodzą zostawiając potomstwo.
      Za swoim pierwszym paskudkiem "tęskni"

      problem w tym, ze ja czasami o nim zapominam (jak dziecię się
      kształci w szkole ja przejmuję pieczę nad potworkiem).. Coś mi się
      zdaje, że będę mieć robala na sumieniu.. i weź sie potem tłumacz
      dziecku, które zaufało matce..
    • helena474 Re: Interaktywne zwierzątka a kwestie wychowawcze 18.10.07, 20:37
      Na przykładzie mojego pięciolatka - traktuje swojego stwora tylko i
      wyłącznie jak grę, raz nawet powiedział coś w stylu- ile to roboty z
      takim tamago.U naszego jest opcja pauzy, ostatnio pauza trwała 3 dni.
      Zdaje sie, że przecenia się aspekt wyrabiania odpowiedzialności czy
      opiekuńczości za pomocą wirtualnych zabawek. Dzieci są obeznane z
      wirtualnym światem i nie robi to na nich wrażenia, świetnie
      odróżniają real od virtualawink
    • aluc Re: Interaktywne zwierzątka a kwestie wychowawcze 18.10.07, 22:39
      IMHO ani nie nauczy odpowiedzialności, ani nie spowoduje braku
      szacunku do życia
      to tylko zabawka, jak każda inna
    • camel_3d sadze, ze sa kretynskie..... 19.10.07, 08:53
      nie ucza kompletnie nic....
      opiekunczosci i milosci moga nauczyc rodzice, dziadkowie..itd. Poza tytm lepszy
      jest pluszaksmile




      > Co sądzicie o zabawkach typu tamagotchi,którymi dziecko musi się
      > opiekowac, karmic, leczyc itp. a jeśli coś zaniedba to zwierzak
      > choruje i umiera, ale potem wystarczy go włączyc i ma "kolejne
      > życie". Czy takie zabawki uczą dziecko opiekuńczości i
      > odpowiedzialności czy wręcz przeciwnie pokazują,że mimo zaniedbań
      > zwierzątko co prawda umrze ale i tak ożyje.Macie takie zabawki? Co o
      > nich sądzicie?
      • pamana Re: sadze, ze sa kretynskie..... 22.10.07, 17:08
        Po pierwsze nalezy traktowac to jako zabawke a nie nauczyciela czy wychowawce.

        Zarowno pluszak jak i interaktywne zwierze ma bawic ,rozsmieszac i dziecko ma
        prawo bawic sie tym przez 5 minut ,doroslym ludziom tez sie nabyte rzeczy nudza.

        Moje dziecko w wieku lat 6 dostalo tamagotchi,bawi sie tym juz 7 miesiac ,brala
        do przedszkola obecnie do szkoly,zwierzak umiera jest nowy ,nadaje mu iie,
        karmi,sprzata ma zawsze (prawie)ze soba.

        Nie podobala mi sie ta zabawka ale obecnie widze ze jest to jedna z kilku ktora
        corka sie interesuje tak dlugo a krzywdy jej nie robi.
        p.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja