tuli lale tzn nie kochane?

13.10.07, 22:43
witajcie mam pytanko przeczytalam gdzieś że jak dziecko tuli misie co w
przypadku mojego synka lubi swoją lale ale autkami też sie bawi smile
tuli ja kładzie ją spać daje buzi tznze jest niekochane?
co prawda mąz wyjeżdża ale to chyba nie przez to prosze napiszcie co o tym
sądzicie
    • dlania Re: tuli lale tzn nie kochane? 13.10.07, 22:44
      Jeżuniu... moje dzieci tulą i całują w domu co popadnie... Dzwońcie po opieke
      społeczną;-(
      • mama1dawidka Re: tuli lale tzn nie kochane? 13.10.07, 22:47
        dzieki ale ja pytaman powarznie... sad
        • dlania Re: tuli lale tzn nie kochane? 13.10.07, 22:48
          A ja poważnie odpowiadam - dzieci lubią tulić pluszaki, lale i nie widzę w tym
          nic niepokojącego.
        • sloneczko2812 Re: tuli lale tzn nie kochane? 13.10.07, 22:49
          Mój synek też tuli i lale i misie i nawet dzieli się z nimi
          jedzeniem, wkłada smoczka, przykrywa kołderką. Nic w tym dziwnego.
          • mama1dawidka dziekuje 13.10.07, 22:53
            dziekuje wam bardzo bo zaczynałam sie juz niepokojić że za mało poświecam mu
            uwagi... dziekuje
    • amagdacz Re: tuli lale tzn nie kochane? 13.10.07, 22:58
      Raczej bym sie martwiła gdyby dziecko zachowywało się agresywnie w stosunku do
      zabawek.Dziecko kopiuje w zabawie zachowania z własnego życia.Całuje zabawke
      dlatego ze samo jest całowane przez mame.Ja z moją córcią sama się bawie że Mis
      daje jej buziaczka, robi cacy cacy i przytula się do niej Jest zachwycona aż
      piszczy z radości!
      • krwawakornelia moj synek swego czasu 13.10.07, 23:03
        przed spanie wszystkim miskom zakladal pieluchy.
        Od odpieluchowania, misie tez pruestaly je nosic.
        • mama1dawidka Re: moj synek swego czasu 13.10.07, 23:08
          heheh musiło fajnie towygladać mój urwis niesety 23 mieś i ani nie mysli
          zrobićsiku donocnika...
          • krwawakornelia hehe... 13.10.07, 23:11
            A ile pieluch bylo. Tygrys plus 5 miskow, rzadkiem na poduszcze.
            Wszyscy w pieluchach a jeden wybrany jeszcze w pizamce smile
            tak, szykowanie sie do lozka dlugo trwalo, i malo miejsca dla nas
            zostawalo.
            Odpieluchowany w 25 miesiacu na zyczenie, on tak naprawde pieluch
            nigdy nie lubil.
    • blekitnykoralik Re: tuli lale tzn nie kochane? 13.10.07, 23:04
      na mój rozum, jak tuli i całuje, to znaczy, że kochane, bo nauczone,
      ze tulenie i całowanie, to coś miłego
      no ale je nie jestem psychlożką, tylko mamą, kochającą, mam
      nadzieję, bo moje dzieci tuliły i tulą smile
      • renia1807 Re: tuli lale tzn nie kochane? 13.10.07, 23:24
        moja mała też tuli misie, które woli od lal
        bez misia nie zaśnie,w wózku dla lalek też wozi misia
        w ogóle baaardzo lubi się tulić
        a dziś nas nawet zaskoczyła, bo uwiesiła się na szyi cioci, którą zobaczyła
        dopiero pierwszy raz
        tak sobie ją upodobała, że nie chciała jej wypuścić od nas
    • redmiss Re: tuli lale tzn nie kochane? 13.10.07, 23:22
      ha! to z moim jest jeszcze gorzej! tuli TELETUBISIA!!!! a wiesz, co
      te teletubisie niby.... hmmm...


      wink))))))))))))))
      • ma_dre Re: tuli lale tzn nie kochane? 14.10.07, 01:00
        no ladnie, ladnie... a fioletowy on, ten teletubis?
        • redmiss Re: tuli lale tzn nie kochane? 14.10.07, 18:26
          ma_dre napisała:

          > no ladnie, ladnie... a fioletowy on, ten teletubis?



          a żebyś wiedziała! big_grin wink
    • ma_dre Re: tuli lale tzn nie kochane? 14.10.07, 01:03
      o maaaatko! Kto to napisal? Psycholog jakis? Odebrac mu dyplom! Twoj
      synek wspaniale sie zachowuje, jak najzdrowiej, odgrywa scenki z
      zycia rodzinnego... ach, jak ja ci zazdroszcze, moj uklada lalki,
      misie, samochody w rowniutkie rzadki... i nie umie dac buzi
      komukolwiek sad
    • wisia30 Re: tuli lale tzn nie kochane? 14.10.07, 19:34
      Mój syn (14 m-cy) też tuli swoje przytulanki, daje im smoczka i
      karmi je, co więcej jak w książeczce kotek idze spać to jemu też
      usiłuje tego smoka wcisnąć. Bardzo dużo go przytulamy i bardzo go
      kochamy.
    • aluc Re: tuli lale tzn nie kochane? 14.10.07, 21:08
      normalne, pozytywne zachowanie

      mój starszy co prawda oświadczył ostatnio, że będzie zasypiał bez
      przytulanek, bo już jest na to za duży, młodszy natoniast tuli
      wszystko co popadnie, uzypia wieczorem w swoim łóżku helikopter,
      policjanta na motorze i matchboxa rozkładaną walizkę z placem budowy
    • atari800xl zacznij mu sukienki kupowac..:))) 15.10.07, 08:47

      i czy ta lala to Action Man??
    • olamazur Re: tuli lale tzn nie kochane? 15.10.07, 09:14
      mama1dawidka napisała:

      > witajcie mam pytanko przeczytalam gdzieś że jak dziecko tuli
      > misie co w przypadku mojego synka lubi swoją lale ale autkami
      > też sie bawi smile tuli ja kładzie ją spać daje buzi tznze jest
      > niekochane?

      Gdzie przeczytałaś? Mogłabyś podać źródło?

      Mam dokładnie odwrotne dane z lektur i obserwacje. Dzieci traktują
      lalki z grubsza tak, jak ich traktują rodzice. Wykorzystują to
      psycholodzy badający dzieci molestowane, dają do zabawy lalkę lub
      misia i patrzą, jak się dziecko bawi lub proszą: pokaż na lalce, na
      misiu.
      Mój synek bardzo miło traktuje zabawki, zakłada misiowi pieluchę,
      kładzie go spać, otula kołderką, a potem przy nim siada i "czyta" mu
      bajkę (otwiera książeczkę i mówi wierszyk z pamięci, udając, że
      czyta). Jakby ktoś sądził, że to jest dowód na niekochanie dziecka,
      to można by go łatwo obalić prostym pytaniem: skąd niekochane i
      zaniedbane dziecko miałoby wiedzieć, że małe się tuli, okrywa i mu
      czyta na dobranoc? skąd - bez wzoru - umiałoby to zrobić?
      Pozdrawiam!
    • mamajulki080506 Re: tuli lale tzn nie kochane? 15.10.07, 10:07
      Ja sie cieszę, jak widzę, że mała przytula i całuje swoją lale, że
      ją usypia w wózeczku, śpiewa jej...nawet uczę ją tego, tak chyba byc
      powinno, to znaczy, że dziecko jest wrażliwe, że samo jest
      tulone...martwiłabym się, gdyby lalka obrywała od córeczki, to by
      znaczyło, że coś jest nie tak z nami, rodzicami, że nie tak
      postępujemy z dzieckiem...bo prawda jest taka, że dzieko powiela
      zachowanie rodziców...
    • kanna Jak tuli, to nzaczy ze jest tulone :) 15.10.07, 10:31
      Moja córeczka (2,7)ułozyła lalke w łóżeczku i powiedziała do
      mnie "mój dzidus śpi. Ciii. Pogłaszczę ja, żeby było dzidzusiowi
      miło".
    • koza_w_rajtuzach Re: tuli lale tzn nie kochane? 15.10.07, 11:09
      Moja córka w stosunku do swoich lalek i misiów nie jest zbyt
      wylewna. Wozi je w wózku, czasem pogłaszcze i to wszystko wink. Jak
      daję jej miśka, żeby z nim spała, to go wyrzuca z łóżka. Myślę, że
      wynika to z tego, że ma mnie aż w nadmiarze. Często się przytulamy,
      śpimy razem w jednym łóżku, karmię ją piersią, więc córka nie czuje
      potrzeby przelewać swojej miłości na maskotki. Nie sugeruję tego, że
      inne dzieci tulą swoje lale, bo są niekochane. Myślę, że niektóre
      maluchy potrzebują większej porcji czułości bądź są typami
      opiekuńczymi.
      • verdana Re: tuli lale tzn nie kochane? 15.10.07, 11:20
        Przytulanki nazwywaja się przytulankami chyba nie dlatego, ze dzieci
        rzucaja nimi o podłogę?
        Wydaje mi sie, że psycholog oszalał. Przytulanie misia czy lalki
        jest często wyrazem uczuc opiekunczych - dziecko chce sie tak
        opiekować zabawka, jak rodzice opiekuja sie nim - poczuć, ze nie
        tylko jest slabe i kochane, ale kocha tez coś slabszego od siebie.
        Przepraszam, ale czy jesli posiadam psa (na obrazku)
        przypominajacego przytulankę i sypiam z tym psem (w porywach z kotem)
        w objeciach - to jestem niekochana?????
        Nie, po prostu lubie , oprocz rodziny także psa/kota.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja