aga9815
10.11.07, 16:10
Witam. Jestem mamą 3 letniej Oli. Ola jest bardzo żywym ,
spostrzegawczym dzieckiem. Jest wesołą, mądrą dziewczynką. Wszystko
byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że nie potrafię sobie poradzić z
pewną rzeczą, która cechuje Olę, a mianowicie to, że prawie wszystko
ją irytuje. Na przykład karze mi wycierać sobie rączki, które już są
wytarte, nie podoba jej się daszek w spacerówce, nie podoba jej się
ściągacz w kurtce, nie pasuje jej wiele rzeczy. A najgorsze jest to,
że dostaje przy tym histerii. Nie pomagają żadne tłumaczenia,
odwrócenie uwagi. Ola się drze niemiłosiernie. Ja zanoszę ją do
swojego pokoju, żeby się tam wypłakała, ale to nic nie pomaga, jest
jeszcze gorzej. Nie wiem co robić. Może ktoś miał takie
doświadczenia ze swoim dzieckiem. Boję się, że wpadnie w jakąś
nerwicę moje dziecko.