iwonp
12.11.07, 14:45
Może temat jest smieszny ale problem nie jest smieszny
chodi o dziecko w 2 klasie po wakacjach dołaczyl do nich do klasy
nowy chłopiec, zaraz po przyjsciu do klasy uderzyl z piesci nowych
kolegow z piesci - na szczescie nie bylo w tym mojego synka
Ale w tym tygodniu z piesci dostal tez moj syn, porozmawialam z nim
ze moze go czyms zdenerwowal ale nic takiego nie mialo miejsca
W piatek akurat nawinał sie mi ten chlopiec co wszystkich bije i
zapytal dlaczego to robi i tu sedno sprawy o to co mi odpowiedzial
malac "Tato mnie prosze pani uczy sie bic i powiedzial ze mam
przywalic paru kolegom jak przyjde do klasy zeby mieli do mnie
szacunek"
Moj maz jak to uslyszal az zagotowal bo wychowujemy dziecko po
prostu normalnie ale chyba trzeba syna przygotowac do zycia -
Co wy na to ?
p/s napisalam ta wiadomosc na Krakowie ale nikt nie odpisuje moze
tutaj ktos cos doradzi