11 lat i

24.11.07, 21:50
no własnie twierdzi ze jest niebardzo lubiany w szkole. ale jak
idziemy po miescie to kazdy kolega ze szkoły krzyczy czesc patryk.
tłumacze ze czasami jest tak a czasami tak takie sa dzieci .mówi ze
ze ma jednego kolege.ja mówie ze dobry jeden prawdziwy niz mnóstwo
fałszywych.boli mnie to jak bardzo to przeżywa chciałabym pomóc już
niewiem co mu jeszcze powiedzieć.
    • ania1500 Re: 11 lat i 24.11.07, 21:58
      wytlumacz mu jaka jest roznica miedzy kolezenstwem a przyjaznia,ze
      ma wielu kolegow a ten jeden ktorego tak bardzo lubi jest jego
      przyjacielem.
      • marina2 Re: 11 lat i 25.11.07, 11:34
        jak 11latek idzie z rodzicem to każdy krzyknie do niego
        cześć .ważne jakie Twój syn ma odczucia.jaki jest Twój syn?czym
        sięinteresuje?koledzy bywają u niego?on u nich?robią coś wspólnie?
    • oldrena1 Re: 11 lat i 26.11.07, 13:30
      > no własnie twierdzi ze jest niebardzo lubiany w szkole. ale jak
      > idziemy po miescie to kazdy kolega ze szkoły krzyczy czesc patryk.
      Najwyraźniej nie są oni dla niego ważnymi kolegami.
      Może nie czuje się lubiany przez tego najważniejszego kolegę,
      klasową gwiazdę. I nie jest w kółku wzajemnej adoracji...
      Może trzeba syna po prostu wysłuchać i zrozumieć. To jest wiek (i
      jeszcze przez kilka lat tak będzie IMO), gdy chce się być
      powszechnie lubianym. Chyba. W każdym razie tak pamiętam ze swojego,
      oraz mojego syna, dzieciństwa.
    • potosia Re: 11 lat i 26.11.07, 13:51
      Ja mam dokładnie taki sam problem. Syn też ma 11 lat, nieraz mówił,
      że go nikt w klasie nie lubi lub, że mu dokuczają. Dużo z nim
      rozmawiam na ten temat, staram zrozumieć i pocieszyć. Mama nadzieję,
      że to chwilowe. Generalnie szybko łapie kontakt z rówieśnikami nigdy
      nie był nieśmiały. Jednego dnia mówi, że mu kolega X dokucza
      następnego przegrywa od niego piosenkę z telefonu, także mam
      nadzieję że nie jest tak źle. Syn do tego jest bardzo wrażliwy i z
      tego co zauważyłam chodzi chyba o to że chce być w centrum
      zainteresowania a gdy tak nie jest to wydaje mu się że go nikt nie
      lubi. Do szkoły chodzi chętnie także myślę, że z Twoim jest
      podobnie, może jest wrażliwy i nie zawsze daje sobie radę z
      emocjami.
Pełna wersja