Wybor nie dla dziecka?

25.11.07, 09:34
Moja byla zona z corka (8 lat), przeprowadzila sie o kilkaset kilometrow do Warszawy do faceta z duza kasa, o kilkanascie lat starszego(2 miesiace temu). Bywa i tak. Jestem mocno zwiazany z corka, byla ze mna 2 razy w tygodniu, wydaje mi sie, jestem madrym ojcem i jestem w kropce, nie z przeprowadzka. Moja corka zostala postawiona przed dylematem. Matka mowi jej, ze moze zdecydowac gdzie mieszkac z nia oczywiscie, w Wa-wie czy tu gdzie wczesniej. Jednoczesnie ma kupowane drogie prezenty, rozpieszczana, byla na wycieczce w disneylendzie we francji itd. Dla mnie to postawienie dziecka przed takim wyborem, to jak doroslemu decydowac czy woli stracic lewa reke czy prawa. Nie mam pojecia jak rozmawiac z corka, wiem ze dzieci nie powinny dokonywac takich wyborow. Nie dalem corki wciagnac w wojne jaka prowadzi matka ze mna i bezradnosc....
    • asiamarta1 Re: Wybor nie dla dziecka? 25.11.07, 18:49
      Oczywiście,że to nie są wybory dla 11-letniego dziecka.Decyzję taką
      musicie podjąć wy-dorośli
      • asiamarta1 Re: Wybor nie dla dziecka? 25.11.07, 18:50
        oczywiście 8-letniego...smile
      • jasna_olera Re: Wybor nie dla dziecka? 25.11.07, 18:58
        Oczywiście, że to oczywista oczywistość, ale jak przekonac do tego matkę, która
        juz taka zgodna nie jest??? Prosic? błagać? kłócić się? dyskutowac?

        • olegk Re: Wybor nie dla dziecka? 26.11.07, 22:07
          Przekonać matkę? Do czego? Jak z dzieckiem rozmawiać? W rozmowach o normalnych rzeczach przyjmuje pozę wiem/inni wiedza lepiej. Pytam jak rozmawiać z córką i nie pogarszać sytuacji i nie włączyć córkę w wojnę z "emocjonalnymi bandytami"
          • jasna_olera Re: Wybor nie dla dziecka? 28.11.07, 15:38
            matke przekonać do tego że nie powinna stawiać dziecka przed takim wyborem,
            uświadomić jej, że jako dorośli powinniście podejmować decyzje. I zdaje sobie
            sprawe z tego że jest to pewnie w ogóle niewykonalne skoro matka toczy z toba
            coś w rodzaju wojny.
            Dopóki mama będzie postepować tak jak postepuje twoja córka chcąc nie chcąc
            będzie włączona w wojnę z "emocjonalnymi bandytami". Mam jedną radę, w
            rozmowach z córką mów i przyjmuj postwawę taką jakiej nie spodziewała by sie jej
            matka i jakiej ona sama w domu pewnie nie widzi, a więc mów dobrze o mamie, mów
            że zarówno ona jak i Ty ja kochacie, że wszystko wynika z troski, że dorośli
            czasem się mylą, ze nie są wszystkowiedzący.
    • nangaparbat3 Re: Wybor nie dla dziecka? 26.11.07, 22:54
      Masz rację, oczywiscie.
      Wydaje mi się, ze jedyne, co mozesz zrobić, to zapewniać corkę, ze zawsze, bez
      wzgledu na wszystko będziesz ja kochać - i takoz jej matka.
Pełna wersja