nie chce jesc sniadan...

30.11.07, 10:29
moja córeczka dwulatka od dłuższego czasu nie chce jeść sniadań pod
żadna postacią, ani kanapek z wedlinami, serami, dżemami, ani mleka,
ani jajek pod żadną postacią, poprostu dla niej śniadanie może nie
istnieć, czasem chce mleko ale wtedy 150ml jed ponad godzinę


i włączam jaj bajki żeby się zajeła oglądnien, i próbuję w czasie
zabawy podawać jej porcje do buzi czasem weźmie) i pozwalam żeby
sama jadła pzry stole ale to wszystko na nic

jestem bezradna co mam robić, odpuszczałam ale to nic nie daje, może
ktoś miała podobną sytuację
    • symona Re: nie chce jesc sniadan... 30.11.07, 10:33
      Może dziecko nie ma ochoty na poranne jedzenie zastanów się też czy
      dziecko się wysypia.Raczej nie zmuszałabym dziecka do
      jedzenia.Odczekaj jakiś czas po wstaniu dziecka z podaniem
      pierwszego pisiłku może dziecko jest po prostu jeszcze
      zaspane.Przypomnij sobie czy Ty miałaś ochotę rano przed szkołą na
      jedzenie śniadania bo ja nie miałam tylko ochote wrócić do łóżka.
      • loulla Re: nie chce jesc sniadan... 30.11.07, 10:51
        wiem sama też nigdy nie lubiłam jadac śniadań i nie zmouszam jej
        teraz żeby zaraz po otworzenij oczu zjadła, ale ona nawet jak
        dostaje pierwszy posiłek o 10.30 to jest to samo, nie wiem czy
        zupełne odpuszczenie śniadań jest dobrym rozwiązaniem? pewnie nie
        • justi54 Re: nie chce jesc sniadan... 30.11.07, 11:10
          A gdybyś spróbowała wciągnąć małą do wspólnego przygotowania posiłku
          dla Was i dla zaproszonych na śniadanie kilku pluszków. Dajesz jej
          suchą kromkę chleba, drewniany nożyk, masłko, pokrojoną szynkę i
          zółty ser w plastrach. Mała ma za zadanie przygotować kanapkę a Ty
          oczywiście masz ją ze smakiem zjeść. Takie wspólne jedzenie śniadań
          kiedy Ty i mała macie to samo na talerzu jest lepsze niż podjadanie
          przezd TV. Ten wiek ma jeszcze to do siebie, że dziecko lubi
          naśladować rodziców więc jak Ty jesz to i ona zacznie.
    • mama303 Re: nie chce jesc sniadan... 01.12.07, 08:57
      loulla napisała:

      > jestem bezradna co mam robić, odpuszczałam ale to nic nie daje,
      może
      > ktoś miała podobną sytuację

      U nas jest podobnie, córcia nigdy nie była zainteresowana śniadaniem.
      Jedyne co trawi rano /wstaje ok 7.00/to mała szklanka kakao. Potem
      przygotowuje jej /ok 10.30/drugie sniadanie ale sa to naprawde
      jakieś minimalne porcje /np maleńka kanapka, pół grzaneczki, pół
      jogurtu, pare łyżeczek serka/ i ona to skubnie ale bez entuzjazmu -
      widac wyraźnie że nie odczuwa głodu. Za to w czasie obiadu i kolacji
      nadrabia smilei nie wygląda na chudziaka.
      W przedszkolu podobno jada śniadania ale tez maleńkie porcje.
    • harrypotter Nie dawaj poznej klacji 01.12.07, 12:36
      Sama jadlam pozna kolacje godz przed snem zeby mi w zalodku gnilo i strawilo sie
      dopiero rano bo nie mialam czasu jest sniadania
      • mama303 Re: Nie dawaj poznej klacji 01.12.07, 19:44
        moja córcia je kolacje ok. 6.30 a rano i tak nie ma apetytu. Taka
        przemiana materii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja