loulla
30.11.07, 10:29
moja córeczka dwulatka od dłuższego czasu nie chce jeść sniadań pod
żadna postacią, ani kanapek z wedlinami, serami, dżemami, ani mleka,
ani jajek pod żadną postacią, poprostu dla niej śniadanie może nie
istnieć, czasem chce mleko ale wtedy 150ml jed ponad godzinę
i włączam jaj bajki żeby się zajeła oglądnien, i próbuję w czasie
zabawy podawać jej porcje do buzi czasem weźmie) i pozwalam żeby
sama jadła pzry stole ale to wszystko na nic
jestem bezradna co mam robić, odpuszczałam ale to nic nie daje, może
ktoś miała podobną sytuację