molla7
03.12.07, 09:51
był dla mnie przykładem, jak to rodzice a w szczególności matka
prosi się sama o piekło. Jej bezradnośc i nieumiejętność krytycznego
spojrzenia na własny brak konsekwencji osłabiła mnie. Jej
zdziwienie, ze prawie 5 letnia dziewczynka może być samodzielna,
może spokojnie obejść się bez smoczka i może zasypiać we własnym
pokoju dla mnie graniczyło z głupotą. Dając dziewczynce szanse,
błyskawicznie nadrobiła i zmieniła nawyki, których zmiana wg matki
tylko wywróciłyby świat do góry nogami. Tak się nie stało...