gosia673
11.12.07, 13:12
witam serdecznie...
proszę o pomoc,bo jestem załamana.chodzi o moją córkę-małą
terroryskę.w zasadzie to nie wiem od czego mam zacząć tyle tego
jest,jeżeli będzie chaotycznie to przepraszam.
Oliwka ma dwa lata i nie radze sobie z jej zachowaniem.jest
bardzo uparta,stanowcza wszystko wymusza krzykiem i płaczem.rzadko
zdarza się,że wykonuje jakiekolwiek polecenia(np.położenie
książeczki na miejsce).dużo płacze,w zasadzie to wiszczy jak chce
cokolwiek na niej wyegzekwować.dodam,że mam jeszcze drugą córkę(4
lata).oliwka w stosunku do niej jest agresywna,zabiera jej
zabawki,nie pozwala podchodzic do siebie,reaguje na wspólną zabawę
krzykiem,biciem(kopanie na przykład).mnie równiez kopie lub bije gdy
nie zgadzam sie na to czego ona chce.potrafi położyc sie na podłodze
i rozplakać,a jak do niej podchodzę to nie daje się dotknąć,tylko
jeszcze bardziej krzyczy.dodam,ze w sklepie nie mamy takiej sytuacje
jak wyzej opisalam...tylko w domu.tak na prawde to moje dzieci nie
potrafią sie razem bawic,rzadko sie zdarza ze usiada razem i sie
pobawia,bo czesciej sa kłótnie i awantury.starsza nie jest
agresywna,nie bije sie,nie pokazywala przemocy młodszej córce.ja
czasami jak sie bardzo zdenerwuję to dam klapsa,ale tylko wtedy gdy
jest to uzasadnione.nie wie czy to jest ważnie ale mój dwulatek je
pierś,czy to także ma wpływ na jej zachowanie?
Gosia