co sie dzieje z moim 7 letnim synkiem,help

03.01.08, 10:01
Mam niemaly klopot. Jestem z mezem po rozwodzie od 5 lat okolo. Moj
synek chce nadal bysmy byli razem. Oczywiscie mu tlumaczymy ze my
nie mozemy byc z tata razem. Maz (ex) mieszka w innym miescie i co
2 , 3 tyg zabiera dziecko do siebie. Odwiedza synka takze u nas, ok
2 razy w tyg.
Dziecko po powrocie od niego jest smutne, kloci sie w szkole, ma
nieudane dni.
Skarzy exowi na mnie, zas kiedy on wyjdzie skarzy jaki czuje sie
ignorowany tam u niego. Przypuszczam ze zmysla. Jest w fatalnym
stanie psychicznym. Nie moge sie z exem dogadac, nie lubie go juz
nawet. Dziecko wrocilo z paluszkami - skora na paluszkach obgryziona
prawie do krwi. Ex oczywiscie uwaza ze to moja wina, ze dziecko ma
stres jadac do domu... Wogole wszystko jest moja wina.
Bylismy u terapeutki, powiedziala mi ze ex jest "zaburzony". Dziecko
mimo to kocha tatę , chce do niego jezdzic i to czesto, juz za 2
dni. Ale taka sytuacja jest niemozliwa poniewaz musi miec 1 dom a
nie 2. co robic??? Strace jego milosc. Kolejne 3, 4 dni bedą
koszmarem, bo maly pewno narozrabia w szkole. Ma zanizone poczucie
wartosci. Latwo mu o mnie wyrazac sie zle przy tacie, za to mi
skarzy na ojca kiedy ten jest nieobecny. Ex twierdzi ze palce
obgryzl sobie bedac tam, ze przyjechal z takimi, przeciez bym
zauwazyla.....co robic???
    • miacasa Re: co sie dzieje z moim 7 letnim synkiem,help 03.01.08, 10:53
      znajdź dobrego psychologa dziecięcego i pójdźcie tam wszyscy razem, nie trać czasu
      • lusiap6 Re: co sie dzieje z moim 7 letnim synkiem,help 04.01.08, 10:14
        Bylam tam, pani nie znalazla dla nas rady poniewaz nie umiemy sie
        porozumiec. Moj maz zaczal sie obrazac , wykrecac od rozmow, on wie
        swoje i koniec. Na mnie zas powiedzial , ze na glupote nie ma rady i
        w rezultacie ja w koncu tez nie dam ublizac sobie... jak rozmawiac?
        Pani powiedziala ztez ze nie widzi koniecznosci dalszej terapii...,
        bo nie ma wspolpracy a mnie rzekla , ze nie bedzie latwo o ile
        wogole jest mozliwe porozumienie sie z ojcem dziecka poniewaz jest
        zaburzony. Moj ex jest sam jak male dziecko, nie widzi ze krzywdzi
        naszego maluchasad
        • miacasa Re: co sie dzieje z moim 7 letnim synkiem,help 04.01.08, 10:38
          może niewłaściwie się wyraziłam, znajdź psychologa dziecięcego dla swojego
          dziecka, jeśli terapia rodzinna nie jest możliwa, to przynajmniej wzmocnij
          dziecko, krzywdzicie je obydwoje, zacznij zmiany od siebie jeśli ojciec dziecka
          nie jest skłonny do współpracy
    • nangaparbat3 Re: co sie dzieje z moim 7 letnim synkiem,help 04.01.08, 23:23
      Lusiu,
      w jakis czas po tym, jak rozstalismy sie z mężem, nasza osmioletnia córka
      zaczęła mieć silny tick nerwowy. Poszłam wtredy do madrej psycholog dzieciecej,
      żeby umowić dziecko - skończyło sie na długiej rozmowie ze mną, wystarczyła ta
      jedna rozmowa i dwie proste wskazowki, by tick zniknąl.
      Jak juz ktos napisała - zmienic mozesz tylko siebie. Więc rob, co mozesz.

      I jeszcze: nawet nie myśl, ze mozesz stracić miłość synka. Na cos takiego trzeba
      cieżko pracować przez całe lata. Natomiast lęk, ze mozesz jego miłość stracić,
      moze powodować takie zmiany w Twoim zachowaniu się (nawet ich sama nie
      zauwazysz), ze synek jeszcze bardziej poczuje sie zagrozony.
    • alexxa6 Re: co sie dzieje z moim 7 letnim synkiem,help 05.01.08, 11:53
      Typowe zachowanie dziecka"rozwiedzionego" skoro Wy jako rodzice nie możecie się
      z tym problemem uporać, najwyższy czas zasięgnąć porady dobrego psychologa
      dziecięcego.
      • lusiap6 Co mam w sobie zmienic??????????? 08.01.08, 12:06
        Pitam, przeciez bylam u psychologa, dobrego
        Nie wiem co w sobie zmienic, nie moge byc i 1 i drugim, ojcem i
        matka. Potrzebuje bardzo pomocy w sytuacjach np. gdy jestem choram,
        albo podobnych, ojciec dziecka nie pomaga, sam wymaga nie dajac nic.
        Zmienilo sie tylko tyle ,,ze synek go bardzo ochrzanil za
        zaniedbanie w zwiazku ze szkola w czasie mojej anginy kiedy naprawde
        lezalam nieprzytomna....
        ale co w sobie zmienic??????
    • izabelski Re: co sie dzieje z moim 7 letnim synkiem,help 08.01.08, 15:32
      przy okazji spokojniejszego dnia jak maly sie bedzie bawil popros
      go, zeby narysowal jak wyglada jego dzien/wieczor spedzaony z tata
      nie sugeruj niczego - mysle, ze mozesz sie wiele dowiedziec z
      takiego rysunku
      mozesz ewentualnie zadawac proste pytania na zakonczenie - a co to
      jest, bo byc moze, ze na pytanie dlacego - tez nie bedziemogl
      odpowiedziec
Pełna wersja