mama_32
12.01.08, 16:54
Moj syn ma 15 lat i ostatno coraz bardziej wyprowadza mnie z
równowagi.
Przede wszystkim kłamie: mówi, ze wróci za godzine, a wraca za 3, 4
godziny. Wagaruje, zbiera coraz więcej jedynek.
Zawsze jak wraca ze swoich spotkań, jest styrasznie agresywny"
krzyczy, kłóci się bez powodu, szybko się denerwuje.
Moje mówienie do niego, to jak rzucanie grochem o ściane. Kompletnie
mnie nie słucha, nie zwraca ma mnir uwagi, kiedy do niego mówie.
Ja juz po prostu nie wiem, jak do niego dotrzeć.